Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Indeks glikemiczny a ładunek glikemiczny - dla cukrzyków to różnica!

Pozycja materiału w rankingach:

3697 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Indeks glikemiczny a ładunek glikemiczny - dla cukrzyków to różnica!


Słów kilka o "indeksie glikemicznym" i "ładunku glikemicznym" , czyli o nonsensie, prześladującym poradniki dla chorych na cukrzycę i dla osób, dbających o zdrowe odżywianie, który to nonsens można zlikwidować przez proste mnożenie.

Symbol cukrzycy. / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Blue_circle_for_diabetes.svg&filetimestamp=20071028012223Mamy wiosnę. Większość z nas z niepokojem patrzy na powiększone w czasie zimy brzuszki. Znowu zaczynamy zwracać uwagę na to, ile jemy i co jemy. W czasopismach przybywa artykułów o różnych dietach. W poranku telewizji TVN występuje Michele Montignac, autor bardzo modnego systemu odżywiania.
Jego zasługą jest fakt, że nie tylko chorzy na cukrzycę, ale zwykli ludzie zaczęli interesować się zawartością glukozy we krwi i wpływem jedzonych pokarmów na tę zawartość, gdyż od niej w istotny sposób zależy tycie lub chudnięcie. Ale oczywiście sami cukrzycy, to wystarczająco duża grupa ludzi, aby warto było pisać tu o sprawie, która ich żywotnie interesuje, gdyż nieprawidłowa zawartość glukozy we krwi fatalnie wpływa na zdrowie.

Jak wiadomo, znaczną część naszego pożywienia stanowią węglowodany. Ich trawienie powoduje pojawienie się glukozy, która jest transportowana przez krew, aby odżywiać różne komórki naszego organizmu. Jednym ze sposobów ilościowego opisu wpływu konkretnego węglowodanu (zjedzonego jako część pokarmu) na zawartość glukozy we krwi jest podanie wartości tak zwanego "indeksu glikemicznego (IG)". Wyjaśnienie tego pojęcia można znaleźć w tysiącach artykułów. Jednak zwykle za mało dobitnie jest podawana podstawowa informacja, że: Indeks glikemiczny opisuje właściwości węglowodanu, zawartego w danym pokarmie, a nie uwzględnia ilości tego węglowodanu.

Skutek (czyli wzrost zawartości glukozy we krwi) zjedzenia danego pokarmu zależy zarówno od właściwości zawartych w nim węglowodanów, jak i od ich ilości! Niestety jednak ten (wydawałoby się oczywisty) fakt długo nie był brany pod uwagę przez dietetyków, diabetologów, a zwłaszcza autorów popularnych poradników dla chorych na cukrzycę i dla odchudzających się. Można znaleźć wiele tabel, zawierających zestawienie wartości IG dla różnych pokarmów (czyli, w istocie, dla zawartych w nich węglowodanów), w których to tabelach pokarmy są uszeregowane według wartości IG i towarzyszy tym tabelom informacja, że dla ograniczenia szkodliwego wzrostu zawartości glukozy we krwi należy wybierać potrawy o niższym indeksie glikemicznym. Oczywiście - niska wartość IG jest korzystna, ale porównywanie dwu pokarmów na podstawie wartości IG jest zupełnym nonsensem!

Widać to doskonale na przykładzie takich dwu "napojów": pierwszy napój to okruszek cukru, zalany szklanką wody, drugi napój to pół szklanki cukru też zalane szklanką wody do pełna. Oba te "napoje" mają taki sam wysoki indeks glikemiczny 70 (bo w obu węglowodanem jest cukier o IG = 70, a ilość tego cukru nie ma znaczenia dla wartości IG). Łatwo zgadnąć, który z tych napojów bardziej zwiększa zawartość glukozy we krwi. Pouczającym przykładem jest też arbuz, który ma wysoki IG, ale to przecież prawie sama woda i można go sporo zjeść bez obawy o poziom glukozy.

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 30.03.2009 11:33

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 49

+ duży plus. Co fachowiec to fachowiec, zawsze to powtarzam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szadkowski 01.04.2009 00:46

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

Droga Pani Doroto!

Poświęciła Pani wiele tekstu mojej notatce, więc żałuję, że tak nieuważnie Pani ją przeczytała i chyba opacznie zrozumiała!

1. Pisze Pani do mnie o M.M. : "To właśnie On wylansował Twój __INDEKS GLIKEMICZNY, o którym z nadzieją piszesz."

Mój ??? Z nadzieją ???
Przecież całą notkę poświęciłem wyjaśnianiu, że używanie indeksu glikemicznego do porównywania pokarmów jest bzdurą, i widać to bez konieczności głębokiego zapoznawania się z zasadami żywienia. (A że to nie najlepiej świadczy o teoriach M.M., to nie moja sprawa.)

2. Celowo powstrzymałem się od wyrażania jakiejkolwiek opinii o działalności M.M.. Po co psuć przyjemność tym, którzy dzięki wierze w MM zaczynają W OGÓLE trochę myśleć o swoim odżywianiu. Pochwaliłem tylko spowodowanie zainteresowania ludzi poziomem glukozy we krwi, bo akurat tym się zasłużył. I tyle.

3. Dzięki za polecenie mi "Poradnika żywieniowego......". Na pewno do niego zajrzę, ale nie po to, aby nauczyć się o poziomie glukozy we krwi. Będąc chory na cukrzycę 2 wolę źródła poważniejsze od takiego poradnika, n.p. - oficjalne dokumenty IDA, ADA lub PTD (międzynarodowe, amerykańskie i polskie towarzystwa diabetologiczne).

4. Dzięki za reklamę chlebków jaglano-ryżowych typu KR-IRL. Może kiedyś sobie taki upiekę. Ale, prawdę mówiąc, gdy będę miał większe trudności z poziomem glukozy, to zamiast tego całego paprania - będę raczej po prostu jadał ryż i kaszę zamiast chleba. Czy koniecznie trzeba jeść jakieś KROMKI na śniadanie? No, ale kobiety lubią sobie dodawać roboty!

5. Poleca Pani stronę internetową krakowskiego "Instytutu R. Lorenca". Popatrzałem tam i przeczytałem coś takiego: "pęknięcia wiązań międzycząsteczkowych w strukturze skrobi, jako negatywny skutek mielenia zboża na mąkę" (???!!). Czy reszta tekstu jest równie "mądra"?

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w dbałości o zdrowie - A. Sz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szadkowski 01.04.2009 00:59

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 49

Pani Dominiko! Bardzo przepraszam za to, że zmieniłem Pani imię na Dorotę! A. Sz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna - 08.10.2009 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 46

Insulina jest wydzielana w odpowiedzi na stężenie glukozy we krwi, jej funkcja to nie tylko aktywacja receptorów glukozy w tkankach, działa też na enzym zwany lipazą lipoproteinową. Występuje on zarówno w taknce tłuszczowej, jak i mięśniach. Z tym, że insulina pobudza LPL w tkance tłuszczowej i hamuje tą w mięśniach, co za tym idzie - posiłek bogaty w węglowodany i tłuszcz będzie miał łatwiejszą drogę do naszej tkanki tłuszczowej.
Z kolei stężenie glukozy we krwi wpływa na ośrodek głodu i sytości. Nie trzeba być ekspertem żeby wydedukować iż wysokie stężenie glukozy pobudza ośrodek sytości, niskie - głodu.
Podsumowując: spożycie posiłku o wysokim IG (czyli wysokie stężenie glukozy we krwi po posiłku) -> pobudzanie ośrodka sytości, wydzielanie insuliny przez trzustkę, aktywacja LPL w tk. tłuszczowej -> spadek stężęnia glukozy -> aktywacja ośrodka głodu -> napad głodu.
Nasz organizm bardzo odczuje gwałtowny spadek glukozy zanim zdązy zadziałać glukagon który uwalnia glukozę z wątroby.

W nawiązaniu do komantarza Pani Dominiki - Ameryki nie odkryła Pani mówiąc, iż Michele Montignac nie jest lekarzem, ale to on jako pierwszy połączył elementy wyżej przeze mnie przedstawione. Sam zresztą przyznał że jego spostrzeżenia i zalecenia są raczej dla osób które mają problemy z trzustką.

Indeks Glikemiczny nie ma odchudzać, bo oczywiście wielkość porcji też ma znaczenie, ale pokazuje wpływ pokarmu na nasz organizm. Jedząc produkty z niskim IG, nie powinniśmy mieć napadów głodu, a powinniśmy odwyczaić się od podjadania, ponieważ nasz ośrodek sytości nie będzie wymagał od nas dodatkowej porcji glukozy. I na tym polega siła IG.

P.S. Co to są NISKIE węglowodany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szadkowski 03.01.2010 00:33

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 52

Pani Katarzyno!
Namawiam Panią na ponowne, uważne przeczytanie mojego artykuliku!
W swoim komentarzu pisze pani wiele słusznych rzeczy, ale nie na temat. Oczywisty jest wpływ rodzaju pokarmu na stężenie glukozy we krwi i na wszelkie dalsze konsekwencje. Ale mnie chodziło tylko o to, że do porównywania różnych pokarmów należy patrzeć na ich ŁADUNEK GLIKEMICZNY! Powszechne stosowanie do tego celu Indeksu Glikemicznego jest prawie BEZ SENSU!
I to starałem się jasno wytłumaczyć. A przeliczanie jednego na drugie jest bardzo proste.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lidka

Lidka 02.09.2010 00:56

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 41

A czy gdzieś jest gotowa taka tabela z łG? Albo "poważna" tabela z IG? Znalazłam nawet taką tabelę, gdzie batony Mars i Twix mają niski indeks. Coś mi się nie chce wierzyć. Mam cukrzycę typu B i nie bardzo wiem na czym mam się opierać
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Mocz

Roman Mocz 02.11.2010 12:02

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 51

Poprzez moją stronę internetową rozposzechniam za darmo moje programy komputerowe, w którch jest uzwzględniony Ładunek Glikemiczny.Po przekroczeniu wielkości ŁG > 30 program ostrzega o przekroczeniu.
Moja strona: www.cukrzycaseniora.szablon.pl
Jestem oczywiście cukrzykiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Mocz

Roman Mocz 02.11.2010 14:32

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 72

Jeszcze raz piszę, ale tym razem zwracam się z prośbą do Autora . Chętmie Panu wyślę moje programu.
Wyślę emailem.Tylko nie znam Pana adresu..

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewa VENTER, Wrocław

Ewa VENTER, Wrocław 21.11.2010 17:40

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 44

CZEKOLADA. Błędy IG. Czekolada 70%. M. MONTIGNAC.
BH.210.
MOTTO: Błędy merytoryczne, czyli Indeks Glikemiczny.

CZEKOLADA GORZKA.
Autorzy diet w oparciu o IG interpretują, jakoby IG dotyczył węglowodanów, które spożyte przez człowieka podnoszą odpowiednio poziom cukru we krwi po spożyciu, co kwalifikuje dane produkty w kategoriach: na chudnięcie ew. szczuplenie, na utrzymanie wagi oraz na tzw. tycie. I tu zauważamy w tabelach z tzw. IG ogromną ilość błędów, które w rzeczywistości są nieprawdą, zwłaszcza wobec ciekawych każdej diety otyłych mieszkańców naszej planety, a głównie błędem wobec chorych na cukrzycę.

Przykład: czekolada gorzka, o zawartości kakao minimum 70% jest według tych piewców IG produktem na chudnięcie, z uwagi na Ich klasyfikację , jakoby IG takiej czekolady wynosiło około 22, czyli IG = 22.

PRAWDA rzeczywista wygląda jednak, oto tak: cukier spożywczy zawarty w tej czekoladzie, pomijam toksyny i wolne rodniki, podnosi WYSOKO poziom cukru we krwi po spożyciu o ok. 42% wzrostu, a organizm tworząc trójglicerydy, po wydzieleniu się nadmiernej ilości insuliny z trzustki; realizuje biologicznie znane procesy tak, iż mechanizm tych przemian tworzy OTYŁOŚĆ. Dramatu dopełnia, ogromna MASA tłuszczów zawartych w czekoladzie, która również odkłada się w komórkach tłuszczowych bezpośrednio jako tłuszcz tzw. składnik wysoko energetyczny. Proces szybkiego tycia realizuje się skutecznie i trwale, co jest oczywiste.

Czekolada tak zakwalifikowana jest najlepszym przykładem na BRAK badań i kpinę z inteligencji ludzi, zwłaszcza osób chorych na cukrzycę, jakoby ten produkt można spożywać w cyklu chudnięcia i konsumpcji NISKICH węglowodanów.

Gołym okiem widać, że Ci SPECJALIŚCI od IG, cynicznie i bezczelnie potwierdzają nieprawdy biologiczne, które sami głoszą OŚMIESZAJĄC się przy tym skutecznie.

CZEKOLADA GORZKA: to
35-40% cukru, biały lub brązowy spożywczy, jako energia zdecydowanie NEGATYWNA, bo plaga otyłości, i cukrzycy typu 2, 40% tłuszczu, nasycony to ten z mleka, i roślinny utwardzony tzw. trans !! Ekspresowe tycie. Czekolada dla ludzi myślących rozsądnie o swoim zdrowiu, powinna być produktem zdecydowanie ZAKAZANYM !!
Fabryki smaku działające w zakresie propagowania tzw. ziarna kakaowego, wykazują skuteczny marketing, a jakże. Indianin z dżungli BRAZYLIJSKIEJ, wybierze zawsze to kakao fabryczne, chemicznie przygotowane, pełne szkodliwych toksyn, a dlaczego ? a no bo, smaczniejsze. Odnośnie konsumpcji to ostanie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.

R E F L E K S J A:
INDEKS ŻYWIENIOWY, a; INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes.

Zobacz też; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. **
Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paulina Lech

Paulina Lech 21.02.2011 11:36

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 40

Nie rozumiem jednej rzeczy w związku z podanym przykładem wyliczenia ŁG, a mianowicie, skąd wiadomo, że w 100g buraków jest 9,5g węglowodanów? Proszę o wyjaśnienie:) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.