Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17254 miejsce

Indianie w Gdańsku

Grupa Indian Północnoamerykańskich będzie gościć w poniedziałek i wtorek w Gdańsku. Jest to efekt polsko-amerykańskiej współpracy promującej kulturę polską za granicą.

fot. AKPA W spotkaniach zorganizowanych przez Uniwesytet Gdański we współpracy z Sat Okh Foundation i Pomorskim Stowarzyszeniem Wspólna Europa wezmą udział Indianie z dwóch północnoamerykańskich plemion: Nisqually i Blackfeet. Ich przyjazd jest pomorską częścią programu "Europejskiego Centrum Edukacji i Kultur Indian Północnoamerykańskich".

– Ten unikalny i innowacyjny projekt ma z jednej strony promować edukację i kulturę Indian Północnoamerykańskich, stanowiąc ogromną atrakcję turystyczną dla Pomorza w skali całej Europy, a z drugiej strony - propagować historię, kulturę oraz język polski, język kaszubski oraz język kociewski na indiańskich uczelniach wyższych zarówno w USA, jak i Kanadzie – zapewniają na stronie Uniwersytetu Gdańskiego organizatorzy.

W poniedziałek indiańscy goście odwiedzą Stację Morską Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, a następnego dnia spotkają się z JM Rektorem Uniwersytetu Gdańskiego, prof. Andrzejem Ceynową. Także we wtorek o godz. 15 w auli nr 039 Wydziału Filologiczno-Historycznego Uniwersytetu Gdańskiego (Gdańsk, ul. Wita Stwosza 55) odbędzie się otwarte spotkanie Indian ze społecznością trójmiejską.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Cycero - trzy zdania, trzy nieprawdy... Porównanie indiańskich rezerwatów do PGR-ów to znaczne uproszczenie. Niektóre rezerwaty w USA są większe niż nasze województwa i odpowiednio zróżnicowane geograficznie, ekonomicznie i społecznie. Największy rezerwat - Nawahów - obejmuje 70 tys. km. kw. i zamieszkuje go 200 tys. ludzi. o dochodach wyższych niż nasza śrdnia krajowa. Najmniejsze z nich to wręcz pojedyncze autonomiczne osiedla tubylcze, ocalone z trudem przed wywłaszczeniem ich przez władze, białych osadników lub korporacje, z różnym skutkiem łączące tradycję i nowoczesność. Większość jest uboga (jak na USA), zaniedbana i pozbawiona perspektyw (bezrobocie w niektórych sięga nawet 80%), ale bywają też rezerwaty nieprzeciętnie bogate - dzięki zyskom z dzieżawy praw do bogactw naturalnych, lokalnym indiańskim firmom (turystyka, rolnictwo, ale i nowoczesna produkcja - np. Siuksowie produkują hełmy i kamizelki dla Armii USA) lub działalności plemiennych kasyn dla białych hazardzistów. Z tego co wiem (a pytałem), wyjazd Nisqually do Polski jest nie tyle "nagrodą", co elementem fiansowanego przez radę plemienną programu edukacji członków plemienia i chęci wymiany kulturowej z innymi narodami. Wyjazd do Polski zareklamowali im (czy aby nie na wyrost?) ich żyjący w USA polscy przyjaciele i goszczący już wcześniej u nas (w Biskupinie) indiańscy nauczyciele, a który z tych światów jest "normalniejszy" - ocenią sami. Zaś sugestia, że grupa złożona w większości z młodzieży i ich niepijących opiekunów "zachlała" jest po prostu obrzydliwa i powiela najgorsze stereotypy - o nich i o nas...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W gdańsku nie byli zachlani. ale tez nie wypadli najlepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takim razie, ktoś, kto promuje ją w taki sposób nie ma pojęcia o promocji

Komentarz został ukrytyrozwiń

spotkanie jest w ramach programu promujacego wlasnie kulture polska za granica

Komentarz został ukrytyrozwiń

To raczej promocja kultury ich u nas, a nie odwrotnie. Więc w zjawce jest coś nie tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zapewne widzisz w tekscie - jest to cytat. Prawdopodobnie chodiz im o przybliżenie kultry tego regionu (najporściej mówiąc).
A co do kwestii przymiotnika 'pólnocnoamerykański' - w wiekszości źródeł spotyka się jednak pisownie 'Indianie Północnoamerykańscy'. Też mnie to zdziwiło, aczkolwiek zdecydowałem się zastosować tę formę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

* propagować historię, kulturę oraz język polski, język kaszubski oraz język kociewski na indiańskich uczelniach wyższych * - co to oznacza? Bedą nauczać (choćby pobieżnie) j. kaszubskiego i kociewskiego?
*Grupa Indian Północnoamerykańskich * - w zajawce; jednak *północnoamerykańskich*; podobnie *Słowianie środkowoeuropejscy*.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, pochowany jest na Srebrzysku, a mieszkał w Gdańsku-Wrzeszczu. Czekam na Twoją relację :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zdołałem dorzeć do informacji, jak liczna ma to być grupa. Dlatego też nie uwzględniłem tego w tekście. Na spotkaniu postaram się być i z pewnością napiszę wtedy relację. Grób Supłatowicza znajduje się na Srebrzysku, prawda? Myślę, że bardzo na miejscu byłoby odwiedzenia go przez Indian.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na wspomnianej przez Ciebie stronie uniwersyteckiej jest napisane "Warto podkreślić, że pobyt Indian Nisqually na Uniwersytecie Gdańskim jest wydarzeniem szczególnym, ponieważ do tej pory nie goszczono w Polsce tak dużej grupy Indian Północnoamerykańskich." - niestety nie wynika z tej informacji jak duża to jest grupa :( Będziesz na tym spotkaniu? Napiszesz może relacje? Ciekawa jestem tego spotkania, ale chyba nie zdąże dotrzeć na czas. Ciekawe, czy goście odwiedzą grób SAT-OKH (Długie Pióro/Stanisław Supłatowicz)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.