Pozycja materiału w rankingach:
W Bombaju 63 kina, w których ma być pokazywany najnowszy film z udziałem gwiazdy Bollywoodu Shah Rukh Khana zamieniono w fortece. Gmachy pilnowane są przez policję oraz prywatne firmy ochroniarskie. Władze zapowiedziały, iż nie dopuszczą do protestów organizowanych przez nacjonalistów, którzy oskarżają aktora o zdradę interesów narodowych. Premiera filmu "My name is Khan" ma się odbyć jutro.
Zobacz także:
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)