Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63381 miejsce

Indie według Jarosława Kreta

Jeśli wziąć pod uwagę wykonywaną profesję, Jarosław Kret większości z nas kojarzy się jako „pogodynek” z telewizji publicznej. Czytelnicy prasy zwanej kolorową utożsamiają go jako byłego już partnera Agaty Młynarskiej. Tymczasem Świat Książki wypuścił niedawno na rynek "Moje Indie", piątą już książkę w dorobku tego popularnego prezentera pogody.

Zdaję sobie sprawę, że zawężanie działalności Jarosława Kreta do prezentowania prognozy pogody jest bardzo dla niego krzywdzące. Z wykształcenia egiptolog, z zamiłowania podróżnik, fotografik i popularyzator, Kret realizuje się we wszystkich tych dziedzinach (teraz doszedł mu jeszcze dubbing w filmie „Ryś i spółka”, który obecnie krąży po ekranach naszych kin). Ostatnim jego zawodowym dzieckiem, poza programem „Planeta według Kreta”, który można oglądać na antenie TVP Info, jest właśnie rzeczona książka promowana przez samego autora podczas zakończonego niedawno w Kazimierzu Dolnym festiwalu Dwa Brzegi.

Okładka książki Jarosława Kreta. / Fot. www.swiatksiazki.pl"Moje Indie" to bardzo osobiste spojrzenie Jarosława Kreta na ten kraj, właściwie: subkontynent. Dziennikarz trafił doń trochę przez przypadek; miał to być pobyt incydentalny (chodziło o zrobienie reportażu telewizyjnego z wystawienia "Ślubu" Gombrowicza przez studentów szkoły teatralnej w New Delhi), tymczasem przekształcił się w częstą, by nie powiedzieć stałą obecność Kreta w Indiach (także z powodu jego związku uczuciowego z tamtejszą gwiazdą Bollywood, Tannishthą Chatterjee, związku na tyle poważnego, że dziennikarz decyduje się na wręczenie łapówki w wysokości 150 rupii strażnikowi, by ten nie wzywał policji do przyłapanej na całowaniu się w miejscu publicznym polsko - hinduskiej pary).

Większość, jak sądzę, z nas, która w Indiach nie była, może potraktować książkę Jarosława Kreta jako swoisty elementarz, kompendium podstawowej wiedzy o tym kraju. Znajdziemy tu bowiem wskazówki jak się ubierać, by tutejszy upał nie był dla nas torturą; jak kupować bilety na pociąg (co w Indiach nie jest czynnością tak prostą, jak w Polsce), a także jak uniknąć kłopotów, gdy indyjscy handlarze biżuterią będą chcieli nas wykorzystać jako przemytników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Recenzja zachęca do lektury. Ja jednak muszę wyznać, że z niewiadomych mi powodów nie przepadam za tym panem i raczej po książkę nie sięgnę.
(5).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie jednak ta książka nieco rozczarowała, zresztą już o tym pisałam. Jak dla mnie za dużo w niej historii tego kraju, którą autor poznał z książek. Liczyłam na sam opis kraju z jego perspektywy. Mimo wszystko uważam, że warto sięgnąć po tą pozycję. Zainteresowanym tematem polecam "Ćakrę czyli historię kołową Indii" Krzysztofa Mroziewicza, dziennikarza a przede wszystkim ambasadora Polski w Indiach :) Za recenzję 5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Recenzja jak zwykle bardzo dobra. Też uwielbiam literaturę podróżniczą, ale o tym, że Kret książki pisze, pojęcia nie miałam... /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewne bardzo ciekawa książka, podoba mi się recenzja autora, daje całkowity obraz tej lektury. *5

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.08.2010 21:01

I już mnie namówiłeś Krzysztofie :))) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomniałam dodać Pana Jarosława Kreta nie znam. Niestety. Ale z tego co pisze o książce Krzysztof K. to podoba mi się tak jego recenzja jak i książka Jarosława warta jest sięgnięcia po nią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

ogromnie lubie podróżnicze książki. Pamiętam Budrewicza.
Indie , to chyba marzenie wielu z nas. WBrew pozorom b. bezpiecznie się tam podróżuje. Tak słyszałam.
Ten kraj odmienia człowieka z EUropy. Beatlesi, zafascynowani Indiami, po pobycie tam stworzyli niesmowitą muzykę. Ponad czasową.
Aha. zabwn ta kobieta indyjska - prawdomówna, szczera, szczodra, nie może chorować, pocić się i ... przejawiać nadmiernej namiętności seksualnej. Już myślałam że mogłabym..... ale ten wielokropek zdecydowanie mnie odstraszył... a właściwie co po nim.... ;))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.