Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23095 miejsce

Indonezja. Coraz mniej tolerancji wobec innych wyznań

Muzułmanie w Indonezji, coraz częściej przyjmują radykalną, pozbawioną chęci akceptacji postawę w stosunku do innych wyznań. Kolejnym dowodem rozlewającej się po archipelagu fali nietolerancji jest spór z pokojowymi buddystami na Sumatrze.

Figurka Buddy z Azji południowo-wschodniej. / Fot. Piotr ŚmieszekPo transwestytach, mniejszościach muzułmańskich i katolikach z Bekasi, przyszła kolej na buddystów z Sumatry. Ta stosunkowo nieliczna w Indonezji grupa wyznaniowa poczuła właśnie na własnej skórze, podobnie jak wcześniej wymienione inne mniejszości, efekt twardnienia postawy miejscowych fundamentalistów islamskich. Precedensowy spór pomiędzy obiema religiami ma miejsce w miejscowości Tanjung Balai na północy Sumatry.

Kością niezgody natomiast jest tamtejsza 6-metrowa figura Buddy, która od lat znajduje się na dachu 3-piętrowej świątyni buddyjskiej w mieście.
Miejscowa społeczność muzułmańska zażądała ostatnio, by figurę usunąć i przenieść do wnętrza świątyni, ponieważ w obecnym miejscu razi ponoć uczucia wyznawców Mahometa.

Miejscowi buddyści, pod naciskiem fundamentalistów, przystali na takie rozwiązanie w sierpniu tego roku, jednak do tej pory nie poskutkowało to przenosinami monumentu. Nie uczyniono tego jednak z powodów technicznych, nie zaś, jak można sądzić, religijnych. Warto dodać iż sierpniowe zawarcie ugody nastąpiło po licznych protestach miejscowego Forum Zjednoczonych Muzułmanów w miesiącach maju i czerwcu. To samo Forum stanowczo naciska i popędza buddystów by szybko wywiązali się z podpisanej umowy.

Według B. Berutu z lokalnej wspólnoty islamskiej, nie ma w zawartej umowie niczego zdrożnego i nie burzy ona pokoju między społecznościami. Innego zdania jest natomiast przewodniczący indonezyjskiego związku Młodzi Buddyści, Lieus Sungkharisna, który widzi w pewnym sensie wymuszonym porozumieniu zagrożenie wolności religijnej.

Według cytowanego przez dziennik "Jakarta Post" niezależnego eksperta z instytutu Setara zajmującego się pokojem i demokracją w Republice Indonezji, przypadek Buddy z Tanjung Balai to kolejny smutny dowód rozprzestrzeniania się wirusa nietolerancji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

To jest proces zmierzający do określonego celu. Wysłać jak najwięcej ludzi do Nieba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wśród muzułmanów nigdy nie będzie dobrze i nigdy nie uznam ich religii jako partnerskiej do rozmów o porozumieniu, póki kobieta będzie tam traktowana niżej od owcy.
Nie wiem z jakich źródeł korzystacie, ale najlepszym źródłem jest sam koran plus życiorys Mahometa.
Póki Mahomet pisał w Mekce (7wiek ne) był zaprzyjaźniony z chrześcijanami i żydami, gdy przeniósł się do Medyny - powstała najbardziej nienawistna część, która opiera się na tym, że jeśli coś dobrego o niewiernych napisał wcześniej, to późniejsze wersy są ważniejsze. A te późniejsze to właśnie: zabijajcie niewiernych.
W 7 wieku Mahomet rozpoczął ekspansję - kierował się przemocą i interesowało go tylko nawracanie siłą. W jego życiorysie jest napisane, że osobiście podcinał gardła niewiernym. Ta ekspansja trwała do 1680 roku. Islam opanował pół świata - prawie cała Europę, łącznie z Portugalią. Dopiero nasz Król Sobieski zatrzymał ich pod Wiedniem 11 września (ciekawe, nie?:)).
A teraz oni roszczą sobie prawa do terenów, które kiedyś zajęli siłą i zostali z nich wywaleni na twarz...
Poza tym trzeba sobie zdać sprawę, że islam to nie tylko religia, to styl życia. Tam jest napisane jak paść kozy i jak wychowywać dzieci. Nie mówi się głośno w krajach cywilizowanych, że Mahomet miał 53 lata gdy poślubił Aiszę a ona miała 6!!! lat. Chwali się go, że przez trzy (3) lata TYLKO kładł penisa na jej udach, a skonsumował małżeństwo gdy ona miała 9!!! lat!!!!!!!
To nigdy nie będzie dla mnie normalna religia, a ludzie którzy wyznają coś takiego i modlą się do takiego "proroka" nigdy nie będą dla mnie normalni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Studiowałem orientalistykę, poznałem wielu muzułmanów i specjalistów od islamu. Przekrój jest wielki, ludzie różnią się bardzo. Agresywną interpretację Koranu przyjmuje garstka wyznawców tej religii. jednak niestety niebezpieczna garstka - fakt, że u podatnych osób ta religia katalizuje przemoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za linka, będę systematycznie przeglądał.

Nie utożsamiam Muzułmanów z terrorystami, ale źródła o Islamie, z których korzystałem, relacje i wspomnienia ludzi, nie przedstawiają tej religii w najlepszym świetle. Zresztą też nie mam najlepszych doświadczeń z przedstawicielami tej religii.

Chyba dzielą nas zbyt duże różnice mentalne, chociaż zawsze trzeba dążyć do porozumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety. Trudno więc być tolerancyjnym wobec kogoś, kto uważa cię za niewiernego psa, który nie ma prawa do życia. No i dziwię się kobietom, że zauroczone egzotycznymi partnerami decydują się na emigrację do krajów islamskich. Zazwyczaj zamiast raju doświadczają piekła...

Nawiązując do poprzedniego komentarza i retoryki ostatniego zdania - dlatego właśnie jestem przeciwny ekspansji Islamu w Polsce
Cenię inne religie, które promują i pochwalają szacunek do człowieka niezależnie od wiary. Religia nienawiści, raj z dziewicami? Z całym szacunkiem, ale jak można wierzyć w takie bzdury???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

"jeśli Muzułmanie staną się tolerancyjni wobec innych religii"

To nie nastąpi. Ich religia nakazuje im walkę z niewiernymi - z nami. Istotą koranu jest stwierdzenie, że niewierni albo się nawrócą, albo mają zginąć. A najlepiej żeby zginęli, bo wtedy ten, który ich zabił dostąpi raju z 74 dziewicami...

Tutaj tłumaczenie koranu:
http://www.poznajkoran.pl/koran/niewierni/

Są dwa tłumaczenia na j. polski: Józefa Bielawskiego i Jana Murzy Tarak Buczackiego. Te dwa się liczą. I te dwa innymi słowami tłumaczą to samo - że jedyną drogą dostąpienia raju jest zabicie niewiernego...

Miałam przysłowiowe ciarki (za strachu) jak czytałam koran - żadna święta księga nie jest księgą brutalną i nie uczy nienawiści - oprócz koranu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ale muzułmanów razi każda inna religia i my musimy się dostosować" - zgadzam się z opinią Pani Anny.
Problem ten robi się coraz powszechniejszy, nawet w Polsce.

Czasem słuchając informacji o działaniach fanatyków Islamu, niestety również zagorzałych Katolików, mam wrażenie, że ciągle żyjemy w średniowieczu. Ludzie chyba niedorośli mentalnie, by żyć w zgodzie obok siebie.

Na pewno nie będzie przeszkadzał mi meczet, nawet wybudowany naprzeciwko mojego domu, jeśli Muzułmanie staną się tolerancyjni wobec innych religii i zapomną o niezrozumiałych, wyssanych z palca roszczeniach...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Coras
  • Jerzy Coras
  • 03.11.2010 17:38

A gdzie się podziewają walczący ponoć o godność, równość i braterstwo zachodni humaniści ? Unia Europejska, ONZ ?
Kilkaset milionów chrześcijan mordowanych i prześladowanych w 70 krajach świata, to nie ich sprawa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ojoj, może pomódlmy się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.