Facebook Google+ Twitter

Indonezyjskie żółwie morskie. Wabią turystów, więc może przeżyją

Rząd Indonezji coraz troskliwiej otacza opieką florę i faunę Archipelagu. Nie ma się czemu dziwić, skoro obok słońca i pięknych plaż, to właśnie ci mieszkańcy Republiki przyciągają co roku miliony turystów na indonezyjskie wyspy.

Żółwiki morskie w basenie ochronnym na wyspie Gili Trawangan koło Lombok. / Fot. Piotr ŚmieszekSpośród wielu gatunków ciekawych i unikalnych zwierząt jakie spotkać możemy na Archipelagu indonezyjskim, szczególne miejsce należy się z pewnością żółwiom morskim. Te majestatyczne zwierzęta zamieszkujące ciepłe wody mórz i oceanów wokół Indonezji, są obok orangutanów najsympatyczniejszymi "wabikami" dla odwiedzających Archipelag turystów. Dostrzegają to coraz wyraźniej organizacje pozarządowe zrzeszające miłośników przyrody oraz rządzący Indonezją politycy.

I nie chodzi tu wcale tylko i wyłącznie o związany z turystyką aspekt komercyjny, lecz przed wszystkim stricte o ochronę rzadkich i zagrożonych gatunków flory i fauny. Przywołany wcześniej żółw morski tym różni się od innych podgatunków żółwia, że nie posiada pazurków, a wszystkie jego kończyny przekształcone są w płetwy.

Przednie są większe i służą do odpychania się w wodzie, tylne natomiast pełnią rolę sterowników.
Taki „system napędzania” sprawia, iż pływający żółw morski choreografią swoich podwodnych ruchów do złudzenia przypomina frunącego ptaka. Ciekawostką z życia gatunku jest również fakt, iż dorosły osobnik w poczuciu zagrożenia bezpieczeństwa potrafi zejść na głębokość 1000 metrów i przebywać na niej nawet do 3 godzin.
W sprzyjających okolicznościach płytszego nurkowania czas jednego zanurzenia wynosić może nawet 5 godzin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Do natury ciągną turyści jak do miodu. Może rzeczywiście lepiej zarabiać na pokazywaniu natury niż na zupie żółwiowej. ..;((( Świetny materiał i jakże egzotyczny. ja też proszę o jeszcze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry materiał przyrodniczy.

Dobrze, że są na świecie jednostki, które ratują lub próbują ratować zwierzęta i ich środowiska naturalne. Może w ten sposób uniknie się masowych historii wymierania gatunków.

Dużo bardziej cenię takie inicjatywy aniżeli głośne ekologiczne akcje, często mające na celu wypchanie kieszeni...

Tu się coś robi, nie reklamuje - to pozytywne, że znajdują się osoby, które o tym piszą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest żółw zielony Chelonia mydas , samica składa od 50-240 jaj . Bardzo proszę więcej materiałów na temat zoologii .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.