Facebook Google+ Twitter

Ingres, którego nie było, czyli wstrząs kontrolowany

Część zgromadzonych w archikatedrze warszawskiej przywitała brawami kapłanów podczas procesyjnego wejścia. Potem usłyszano z ust abp. Wielgusa słowa o jego rezygnacji z funkcji metropolity...

Abp Stanisław Wielgus podczas mszy dziękczynnej za 25-letnią posługę duszpasterską prymasa Polski kard. Józefa Glempa w archikatedrze warszawskiej. Fot. PAPGodz. 8.20 - pierwsze wiadomości

Na stronie Polskiej Agencji Prasowej pojawiła się informacja o wątpliwościach, co do mającego się dziś odbyć ingresu abpa Stanisława Wielgusa. Nuncjatura Apostolska zapowiada oficjalny komunikat w tej sprawie. Tymczasem według nieoficjalnych informacji redakcji "Wiadomości" TVP, z inicjatywy Stolicy Apostolskiej uroczystość ingresu może sie nie odbyć.

Godz. 10.17 - komunikat Nuncjatury Apostolskiej

Do wiadomości publicznej podano oficjalny komunikat Nuncjatury Apostolskiej, podpisany przez Nuncjusza Apostolskiego w Polsce ks. abpa Kowalczyka. Abp Wielgus złożył rezygnację ze swego urzędu metropolity. Zaczynają się jednocześnie pojawiać spekulacje (a były i wcześniej, zanim podano oficjalny komunikat) co do inicjatora wydarzeń dzisiejszego dnia. Pojawiają się wątpliwości czy ks. abp Wielgus uczynił to z własnej woli czy też pod wyraźnym naciskiem, a może lepiej - pod wpływem konkretnych sugestii - Watykanu.

A jednak stało się

My juz wiemy, komunikat został podany, ale tłum w archikatedrze nie ma pojęcia co zaraz nastąpi. Gdy o godz. 11 rozpoczyna sie uroczysta Eucharystia, wchodzący procesyjnie kapłani, z kardynałem Glempem i abp. Wielgusem, są witani brawami przez część wiernych zgromadzonych w świątyni. Szok następuje po krótkim wystąpieniu abpa Wielgusa. Ogłasza on bowiem, że złożył rezygnację. Wtedy doszło do zachowań, które z pewnością nie powinny mieć miejsca. Ogromne poruszenie, wzburzenie, okrzyki: "Nie", "Zostań z nami" świadczyły nie tyle o poparciu dla ks. abpa, co po prostu o ogromnym braku kultury wielu osób (a jest to najdelikatniejsze określenie). Konieczna była interwencja kapłanów, którzy prosili wiernych o uszanowanie miejsca świętego oraz decyzji abpa.

Z relacji niektórych mediów wynikało, że część z nich została zaatakowana przez ludzi zgromadzonych przed kościołem. Oskarżano media o kłamstwa, dokonanie sądu nad człowiekiem... Zachowania co najmniej nieodpowiednie, a atmosfera wyjątkowo nerwowa.

"Sąd, który się dokonał" i "świstki" dokumentów IPN - na uspokojenie

Po tak burzliwym rozpoczęciu Mszy św. dziękczynnej za posługę kardynała Glempa (bo taki ostatecznie wymiar zyskało dzisiejsze nabożeństwo), oczekiwałam prób wyciszenia ogromnego zamieszania i kazania opartego na tym, co najważniejsze - zawsze aktualnych słowach Ewangelii. Tymczasem kardynał Glemp kolejny raz wypowiadał słowa, które zamiast być zastrzykiem dobrej nowiny, okazały się być źródłem nieporozumień, urazy i podziału. Liczne komentarze już się pojawiły. Wygląda na to, że znów padły słowa chyba zbyt pochopnie wypowiedziane, pewnie pod wpływem silnych emocji (a tego akurat podczas tej nietypowej Mszy św. nie brakowało).

Komentarz: oceniając czekamy...

I znów czekamy na metropolitę. Kto teraz? Zanim spekulacje, co do wyboru nowego kandydata, przyszedł czas na ocenę tego, co się dokonało. Zanim przejdę do krótkiego podsumowania, pragnę podkreślić, że ocena działań, ocena wydarzeń, które się dokonały, zawsze pociąga za sobą określone opinie. A opinia negatywna nie musi być tożsama z oskarżeniem kogokolwiek. To tak w kontekście licznych uwag, których wysłuchiwali dziennikarze rozmaitych stacji telewizyjnych i gazet w Polsce...

Dobrze się stało - oceniam tu decyzję co do samego obsadzenia stanowiska metropolity. Jednocześnie, niefortunnie jest pisać, mówić o radości, bo okraszona jest ona dramatem bardzo wielu osób (nie wyłączając samego abpa Wielgusa). Bóg raczy wiedzieć jak wielu ludzi w ostatnich dniach zwątpiło w Kościół, straciło zaufanie w to, że prawda zwycięża a moralnie złe postawy nie są nagradzane. żniwo decyzji ostatnich dni, wypowiedzianych słów, komentarzy jeszcze długo będziemy zbierać. My, jako wspólnota Kościoła - laikat i duchowieństwo. Co z tym zrobić. Oczywiście modlitwa, ale to za mało. Rozmowa, ocena faktów poparta rzetelną dyskusją, oceną a nie wyłącznie pełnymi emocji oskarżeniami, wzajemnym obwinianiem się.

Powie ktoś - łatwo mi teoretyzować. Ale sama też uczestniczę w tym, co się dzieje, mnie też dotyczą błędy, porażki i sukcesy Kościoła katolickiego, stąd życzenie - rozważnej mądrości słów i czynów.


Słowniczek podręczny:



INGRES - łac. ingressus - wejście, wkroczenie. Uroczyste objęcie władzy w diecezji przez nowego biskupa. Zwykle łączy się to z bogatą oprawą liturgiczną towarzyszącej wydarzeniu Mszy św. (np. precesja wejścia, okadzenie ołtarza).

BISKUP - stanowisko, funkcja, urząd duchownego w kościołach chrześcijańskich. Jest to najwyższy stopień święceń kapłańskich (mamy święcenia diakonatu, prezbiteratu i biskupie). W języku greckim, termin episkopos oznaczał tego, który czegoś strzeże, dozoruje.

ARCYBISKUP - biskup, zarządzający archidiecezją lub metropolią (stolicą prowincji kościelnej, obejmującą diecezje). Tytuł a. jest przyznawany także biskupom mianowanym na hist. nieistniejące diecezje (a. tytularny) lub jako osobiste wyróżnienie bez żadnych skutków prawnych


PRYMAS - tytuł biskupa, mającego pierwszeństwo honorowe przed innymi biskupami w kraju. Godność ta jest związana z określonymi siedzibami biskupimi w kraju, ich historyczną rolą (np. Gniezno). Dziś jest to funkcja głównie reprezentacyjna.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

plus za relację uczestniczki z próbą wyważonej oceny tej totalnie pogmatwanej sytuacji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem w szoku! To co zobaczyłem w TV mnie przeraziło! to w Kościele, w miejscu świętym katolicy przeprowadzili taką manifestację! gdyby materiał filmowy nie był opatrzony komentarzem pomyślałbym, że to co widzę to grupa "rozwydrzeńców na pobliskim targowisku kłócących się o ostatni egzemplarz kalesonów! Żenada

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i oczywiście plus za materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obejrzałem właśnie relacje w TV, jestem przerażony. Można być za, można być przeciw ale głosy ludzi podających się za katolików: "chcemy Polaka a nie Żyda, nie będzie Niemiec pluł nam w twarz", zachowanie wobec mediów (ataki fizyczne, słowne) po prostu mnie zszokowało. Hipokryzja tych ludzi sięgnęła szczytów. Boże uchowaj mnie od takich "katolików".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Msza, która miała być tzw. Ingresem abp Wielgusa przistoczyła się dziką manifestację. Miny Kaczyńskiego i jego małżonki, Pawlaka i pomniejszych polityków - bezcenne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.