Facebook Google+ Twitter

Inicjator referendum w Łodzi przed sądem

Sąd Okręgowy w Łodzi orzekł dziś, że inicjator referendum i szef Klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Radzie Miejskiej Dariusz Joński, musi sprostować nieprawdziwe informacje na temat działalności prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego.

Radny Joński na Sesji Rady Miejskiej w Łodzi / Fot. A.LubiatowskaWywiad z Jońskim ukazał się na antenie Radia Łódź i według pełnomocnika procesowego Jerzego Kropiwnickiego miał na celu przedstawienie w złym świetle prezydentury "głowy miasta", a to w konsekwencji miało pomóc SLD w jego odwołaniu.

W uzasadnieniu postanowienia sędzia zaznaczył, że niektóre informacje, które wygłaszał Dariusz Joński były nieprawdziwe, inne były nieścisłe.

Za nieprawdziwą, wymagającą sprostowania, sąd uznał informację dotyczącą wydatków poniesionych na budowę fontanny. Dariusz Joński poinformował łodzian, że „niedaleko mieszkania pana prezydenta powstała nowa fontanna. Kosztowała 16 milionów!”
Podczas rozprawy przedstawiono dowody, że rzeczywisty koszt wybudowania fontanny na placu Dąbrowskiego był o połowę niższy (wyniósł 7 362 641 zł.)fontanna w Łodzi, która wywołała tyle emocji / Fot. A.Lubiatowska

Pozwany musi także sprostować nieprawdziwą informację dotyczącą kosztów wybudowania w Łodzi hali wielofunkcyjnej. Inicjator referendum sugerował, że "już nas kosztuje 300 (milionów zł) i trzeba to będzie spłacać". Podczas procesu udowodniono, że koszty budowy hali były o połowę niższe i zostały już w całości pokryte.

Sąd Okręgowy w Łodzi / Fot. A.Lubiatowska- Budowanie referendum na kłamstwie i sposób obrony był kompromitujący. Jednocześnie cały proces przeciwko SLD i jego przedstawicielom pokazał, jak radni sojuszu mają małą wiedzę o tak ważnych dla miasta sprawach – powiedział uczestniczący w procesie wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski.

Pełnomocnik procesowy Jerzego Kropiwnickiego, który obecnie przebywa w szpitalu, zaznaczył, że jeśli kampanię referendalną sprowadzi się do fałszywych tez, to należy się liczyć z negatywnymi konsekwencjami.

Radny Joński ma 24 godziny na złożenie apelacji od wyroku i już zapowiedział, że to zrobi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Gdzie było 80% mieszkańców łodzi? dlaczego nie poszli na głosowanie ?,dlaczego nie poparli swojego prezydenta?
Czyżby ponad połowa mieszkańców miasta nagle doznała amnezji i zapomniała o referendum chyba nie tylko mają całą tą władzę miejską głęboko tam gdzie nie dochodzi słońce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak to prawda. Łódź bez prezydenta, a we władaniu elity, która posłużyła się argumentami fałszywymi lub ad personam - odwołali prezydenta, bo nosił brzydką czapkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakkolwiek doniesienia prasowe z przed kilkudziesięciu minut nie muszą być prawdziwe, to smutek ogarnia moje serce. Czyżby SLD wygrało, tzn. ludzie poszli i zagłosowali zgodnie z argumentami SLD, uznanymi przez sąd za fałszywe. Czy znaczy to, że można podać ludziom fałszywe informację, a tłum i tak tego nie spostrzeże?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Referendum się odbędzie, a jeśli Kropa będzie odwołany, to znak, że mieszkańcy nabrali się na kłamstwa SLD!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.