Pozycja materiału w rankingach:
Czy wiecie ile energii dałoby 1200 wiatraków a ile młyny na strumieniach, potokach i rzeczkach? Donald Tusk ceni wielość - zbudował 1200 orlików. Czemu więc jedna atomowa? Atomowy DON VITA(-o) ?
Rząd i media odtrąbiły już decyzję o budowie elektrowni atomowej. Czyżby trzecią Polskę było stać jedynie na pierwszą atomową? Choć wiemy, że:
Czy jesteście pewni, że budowa elektrowni atomowej w Polsce to właściwy kierunek? Czy jesteście przekonani , że to pewność i bezpieczeństwo? Dla Was, Waszych rodzin i dzieci? Czy prócz medialnego bełkotu atomowych lobbystów poznaliście racjonalne argumenty przeciwników budowy? Czy nie ulegacie typowym działaniom propagandowym i marketingowym rządu?Zobacz także:
Artykuły
(152)
Galerie
(90)
Średnia ocen
(4.38)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
jan makowski 04.01.2011 12:39
Droga inicjatywo już my sobie kiedyś pogadaliśmy w warszawie (sggw IV 2009), wiem że się do tego nie przyznacie ale przypomnę; na pytanie dlaczego jesteście przeciw stwierdziliście, że chcecie jakoś zaistnieć medialnie.. dlaczego teraz nie napiszecie że w gdańsku to wy byliście agresywni i wynajęliście kilku protestujących? nie róbcie szop, powiedźcie lepiej ile te wasze wiatraki kosztują, a nie tylko że tańsze(co jak wiedzą zainteresowani jest picem), wspomnijcie o możliwościach ich wykorzystania w Polsce, a nie piszecie że jest to najlepsze wyjście. dla ludzi którzy "nie mają opinii, nie wyrobili jej" radzę po prostu poczytać odpowiedzi tak zwanego "lobby atomowego" np doc. Strupczewskiego, na zarzuty przeciwników oraz użyć tego co się ma pod kopułą bo przeciwnicy żerują na niewiedzy i bezkrytycznym przyjmowaniu idei...
Piotr Żyła 03.04.2010 23:50
Jeśli tylko czas pozwoli, to oczywiście będę :)
Robert Kamiński 31.03.2010 22:00
Przyrzekam napisać o węglu i energetyce geotermalnej, bo to wydaje się być przyszłością. Biomasa też, ale w mniejszej skali.
Robert Kamiński 31.03.2010 21:57
Pan Wojciech Arciszewski pisze, powołując nie ma moje słowa ,że 10% z wybudowanej EJ jest świetnym wynikiem (przynajmniej tak to zrozumiałem).
Ja napisałem ,że sama modernizacja sieci przesyłowych da 20 % to dwie nowe EJ- elektrownie jądrowe . Następne EJ to modernizacja elektrowni węglowych .
Od tego należy zacząć !!!!!!
Budowa jednej elektrowni atomowej trwa od 15 do 20 lat. To bardzo długo aby zastępować elektrownie węglowe. Do tego trzeba budować od razu przynajmniej 5.
Nawet jeśli to by się udało zrobić (a był by to jedyny cud z wielu jakie obiecał Donald) to nic nie mówi się o kosztach eksploatacji w czasach kurczących się zasobów uranu i wzmożonego popytu ze strony nowych rozwijających się państw.
To zresztą jest podstawa dla której niektóre państwa, takie jak Niemcy, pomimo ogromnych nakładów w przemysł atomowy za 20 lat zamykać będą ostatnie swoje siłownie (trwa dyskusja , do tematu wrócę aby szerzej) .
Teraz wracając do Polski.
Zdaniem polskich naukowców z AGH i Politechniki Krakowskiej, za sumę jaką chcemy przeznaczyć na budowę EJ można wybudować 10 krotnie większa elektrownie w oparciu o czyste podziemne spalanie węgla.
Zasoby węgla są w Polsce olbrzymie. Ocenia się ,że węgla dostępnego mamy 80 % tego co jest w Europie UE.
Natomiast węgla głębokiego jest na 1000 lat. (węgiel głęboki to taki który jest na głębokościach powyżej 2km).
A technologia podziemnego spalania jest dedykowana właśnie dla tego węgla.
Konieczne jest napisać i na ten temat więcej ale kiedy ???
Jedno jest pewne, cała awantura z CO2 i narzucenie Polsce budowy elektrowni atomowej ma zmierzać do zablokowania myślenia nawet o największym polskim bogactwie, jakim jest węgiel właśnie.
Robert Kamiński 31.03.2010 21:10
Nie bez podstawy podałem przykład Nigru aby pokazać jak się robi interesy z atomistami.
I nie bez powodu Austria w której od 1957 r ma swoją siedzibę najważniejsza organizacja atomowa na świecie, czyli Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA), widąc z bliska do jakich tam dochodzi przekrętów, nigdy nie zdecydowała się na budowę na własnym terenie elektrowni atomowej.
Pan Artur Wojciechowski pisze ,że jemu nie wydaje się, że cena 1kwh 80gr w warunkach Polski to abstrakcja.
Skoro już przywykliśmy do tego aby za benzynę płacić w porywach do 5zł, to dla czego za energie nie możemy tyle????
Ale co to oznacza ???
Jak na razie nikt nie ma śmiałości mówić o podwyżkach o 30 % ,bo wie czym to przed zbliżającymi wyborami grozi.
Ale rynek społeczeństwa polskiego jest ciągle sondowany, ile można jeszcze z niego wycisnąć.
W języku biznesu nazywa się to robieniem w wydmuszkę, tak aby została tylko pięknie malowana skorupa (szyld państwa) a zawartość powędrowała w nieznanym kierunku.
"Wesołych Świat" !!!!!!!
Artur Wojnowski 31.03.2010 19:25
Bez nowych inwestycji koszt wytworzenia energii może tylko wzrastać.
Natomiast inwestycje kosztują i muszą się w rozsądnym terminie zwrócić. Pytanie czy koszt wytworzenia energii spadnie w takiej proporcji do kosztów inwestycji, żeby utrzymać cenę. Podobno nie. A do tego dochodzi jeszcze budżet, który w stanie niedoboru będzie miał pokusy podnosić podatki i akcyzy wszelakie.
Wojciech Arciszewski 31.03.2010 18:54
Wszyscy, którzy myślą, że -bez żadnych nowych inwestycji - cena kilowata pozostanie niezmienna są naiwni. Na pewno problemem jest brak znaczących inwestycji w sektorze energetycznym.Firmy energetyczne liczą kasę i oszczędzają na inwestycjach.
To nie tylko nasz polski problem. Gigantyczne awarie prądu w USA sprzed kilku lat obnażyły kilkunastoletnie zaniedbania.Tam też żałowano pieniędzy, a straty, które przyniosły awarie wielokrotnie je przewyższyły.Ktos napisał, że jedna EJ zapewni 10 % zapotrzebowania kraju, komentując że to kropla w morzu. Tymczasem pokrycie 10% zapotrzebowania byłoby świetnym wynikiem.
Robert Grzeszczyk 31.03.2010 12:10
Jeszcze: http://www.dziennik.pl/gospodarka/article496790/Polski_atom_jest_bezpieczny_jak_Titanic.html
Ale orkiestra grała do końca :(
Mariusz Kowalczyk 31.03.2010 10:43
Ciekawe, lobbyści atomowi uczepili się wiatraków, a nie wspominają, że Polska ma tak duże straty przesyłowe i niską efektywność energetyczną, że zamiast budować nowe źródła energii należy skupić się na poszanowaniu energii. W dodatku należy zlikwidować takie absurdy, jak budynki niedostosowane do klimatu. Przykład: duże okna w biurach od strony południowej. Efekt: konieczność pracy energochłonnego klimatyzatora w lato i zwiększone koszty ogrzewania w zimie.
Co do szpecenia krajobrazu: linie przesyłowe z centralnego źródła energii jakim jest elektrownia atomowa szpecą krajobraz w większym stopniu niż wiatraki. Brak linii przesyłowych w przypadku lokalnych, małych źródeł energii.
Mikroklimat: a gigantyczne ilości wody zużywane przez elektrownię jądrową i wyrzucane w postaci pary z kominów chłodzących?
Co za marnotrastwo, zamiast użyć tego ciepła do ogrzewania po prostu wyrzuca się je z wraz z parą do atmosfery.
W dodatku zużywa się wodę z naturalnych zbiorników wodnych.
Co do kosztów reaktora: to wcale nie jest tak, że łatwo jest wybudować elektrownię atomową. Proszę przeczytać artykuł "Nabici w reaktor" o budowie "supernowowczesnego" reaktora EPR w Finlandii. Koszt przekroczony o ponad 2 miliardy euro (a dodam, że na miejscu jest cała infrastruktura, bo to kolejny reaktor w EJ Olkiluoto a nie całkowicie nowa elektrownia.) Czy Polskę stać na to?
W dodatku budowa przedłuża się o lata z powodu problemów technicznych. Zresztą ten reaktor angielscy naukowcy uznali za niebezpieczny.
Lesław Adamczyk 31.03.2010 09:07
Kliknąwszy gwiazdkę wyraziłem swoją opinie o tekście i szacunek dla pracy autora