Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Inicjatywa AntyNuklearna wzywa do protestu

Pozycja materiału w rankingach:

19128 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Inicjatywa AntyNuklearna wzywa do protestu


Czy wiecie ile energii dałoby 1200 wiatraków a ile młyny na strumieniach, potokach i rzeczkach? Donald Tusk ceni wielość - zbudował 1200 orlików. Czemu więc jedna atomowa? Atomowy DON VITA(-o) ?

Uwaga atom. / Fot. M. GrzeszczykRząd i media odtrąbiły już decyzję o budowie elektrowni atomowej. Czyżby trzecią Polskę było stać jedynie na pierwszą atomową? Choć wiemy, że:
1. zdecydowanie nowocześniejsze
2. zdecydowanie bezpieczniejsze
3. zdecydowanie korzystniejsze dla krajowej gospodarki
4. zdecydowanie efektywniejsze
5. zdecydowanie tańsze
są technologie wiatrowe, solarne, wodne, geotermalne, etc. Wykorzystują własne źródła. Nie drenują polskiej kieszeni. Nie gromadzą materiałów radioaktywnych na wieki w ziemi – naszej ziemi.

Lobby atomowe kieruje kraj w ramiona Nico-siów. Lobbystów dla których Miro, Grzesiu i inni, gotowi są na wszystko. Co sądzi Francja o naszym miejscu, słyszeliśmy z ust jej poprzedniego prezydenta. Choć i aktualny potrafi wskazać odpowiedni kąt. Polski nie stać na kolejne uzależnienie i stagnację. Polskę stać na zdecydowanie więcej. Czemu Hiszpania z wiatru czerpie 50 procent wytwarzanej energii? Doszła do tego w ciągu 10 lat!

Czemu Szwajcaria 25 proc energii produkuje w hydroelektrowniach? Czy robią to dlatego, że jest to nierentowne? Czemu w pobliskiej Dani powstaje największa ferma wiatrowa?
Może dlatego, że stanowi zagrożenie dla ptaków? Czemu Brytyjskie Towarzystwo Ornitologiczne popiera budowę elektrowni wiatrowych?

Inicjatywa AntyNuklearna http://www.ian.org.pl/ zaprasza 24 kwietnia 2010 roku do wyrażenie dezaprobaty z powodu przedmiotowego traktowania społeczeństwa, na protest przeciw planom lokowania na polskich ziemiach elektrowni atomowych. Przyjdźcie o godzinie 14, 24 kwietnia na Plac Zamkowy w Warszawie.

Zakaz dla elektrowni atomowej. / Fot. M. GrzeszcykCzy jesteście pewni, że budowa elektrowni atomowej w Polsce to właściwy kierunek? Czy jesteście przekonani , że to pewność i bezpieczeństwo? Dla Was, Waszych rodzin i dzieci? Czy prócz medialnego bełkotu atomowych lobbystów poznaliście racjonalne argumenty przeciwników budowy? Czy nie ulegacie typowym działaniom propagandowym i marketingowym rządu?

Kazimierz Wielki, chcąc zapewnić bezpieczeństwo kraju, nie skupił się na budowie jednego olbrzymiego zamku. Dobrze wiedział, że to nie dałoby żadnego bezpieczeństwa Polsce.
Obecnie panujący próbują mamić własne plemię zupełnie czym innym.

http://www.elektrownie-wiatrowe.org.pl/rekordowa_produkcja_energii_ze_zrodel_wiatrowych_w_hiszpani.htm
Robert Grzeszczyk OFFline profil autora

Autor: Robert Grzeszczyk

Napisz do autora

Artykuły (152) Galerie (90) Średnia ocen (4.38)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Popatruję na rzeczywistość własnym okiem ... Na przyrodę i naturę szczególnie - i wiem, że jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Pokojowa koegzystencja jest możliwa. Jest konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 36

Sortuj komentarze:

jan makowski

jan makowski 04.01.2011 12:39

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 28

Droga inicjatywo już my sobie kiedyś pogadaliśmy w warszawie (sggw IV 2009), wiem że się do tego nie przyznacie ale przypomnę; na pytanie dlaczego jesteście przeciw stwierdziliście, że chcecie jakoś zaistnieć medialnie.. dlaczego teraz nie napiszecie że w gdańsku to wy byliście agresywni i wynajęliście kilku protestujących? nie róbcie szop, powiedźcie lepiej ile te wasze wiatraki kosztują, a nie tylko że tańsze(co jak wiedzą zainteresowani jest picem), wspomnijcie o możliwościach ich wykorzystania w Polsce, a nie piszecie że jest to najlepsze wyjście. dla ludzi którzy "nie mają opinii, nie wyrobili jej" radzę po prostu poczytać odpowiedzi tak zwanego "lobby atomowego" np doc. Strupczewskiego, na zarzuty przeciwników oraz użyć tego co się ma pod kopułą bo przeciwnicy żerują na niewiedzy i bezkrytycznym przyjmowaniu idei...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Żyła 03.04.2010 23:50

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 43

Jeśli tylko czas pozwoli, to oczywiście będę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński 31.03.2010 22:00

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 44

Przyrzekam napisać o węglu i energetyce geotermalnej, bo to wydaje się być przyszłością. Biomasa też, ale w mniejszej skali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński 31.03.2010 21:57

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 51

Pan Wojciech Arciszewski pisze, powołując nie ma moje słowa ,że 10% z wybudowanej EJ jest świetnym wynikiem (przynajmniej tak to zrozumiałem).
Ja napisałem ,że sama modernizacja sieci przesyłowych da 20 % to dwie nowe EJ- elektrownie jądrowe . Następne EJ to modernizacja elektrowni węglowych .
Od tego należy zacząć !!!!!!

Budowa jednej elektrowni atomowej trwa od 15 do 20 lat. To bardzo długo aby zastępować elektrownie węglowe. Do tego trzeba budować od razu przynajmniej 5.

Nawet jeśli to by się udało zrobić (a był by to jedyny cud z wielu jakie obiecał Donald) to nic nie mówi się o kosztach eksploatacji w czasach kurczących się zasobów uranu i wzmożonego popytu ze strony nowych rozwijających się państw.

To zresztą jest podstawa dla której niektóre państwa, takie jak Niemcy, pomimo ogromnych nakładów w przemysł atomowy za 20 lat zamykać będą ostatnie swoje siłownie (trwa dyskusja , do tematu wrócę aby szerzej) .

Teraz wracając do Polski.
Zdaniem polskich naukowców z AGH i Politechniki Krakowskiej, za sumę jaką chcemy przeznaczyć na budowę EJ można wybudować 10 krotnie większa elektrownie w oparciu o czyste podziemne spalanie węgla.

Zasoby węgla są w Polsce olbrzymie. Ocenia się ,że węgla dostępnego mamy 80 % tego co jest w Europie UE.
Natomiast węgla głębokiego jest na 1000 lat. (węgiel głęboki to taki który jest na głębokościach powyżej 2km).
A technologia podziemnego spalania jest dedykowana właśnie dla tego węgla.

Konieczne jest napisać i na ten temat więcej ale kiedy ???

Jedno jest pewne, cała awantura z CO2 i narzucenie Polsce budowy elektrowni atomowej ma zmierzać do zablokowania myślenia nawet o największym polskim bogactwie, jakim jest węgiel właśnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Kamiński 31.03.2010 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 39

Nie bez podstawy podałem przykład Nigru aby pokazać jak się robi interesy z atomistami.
I nie bez powodu Austria w której od 1957 r ma swoją siedzibę najważniejsza organizacja atomowa na świecie, czyli Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA), widąc z bliska do jakich tam dochodzi przekrętów, nigdy nie zdecydowała się na budowę na własnym terenie elektrowni atomowej.

Pan Artur Wojciechowski pisze ,że jemu nie wydaje się, że cena 1kwh 80gr w warunkach Polski to abstrakcja.
Skoro już przywykliśmy do tego aby za benzynę płacić w porywach do 5zł, to dla czego za energie nie możemy tyle????
Ale co to oznacza ???

Jak na razie nikt nie ma śmiałości mówić o podwyżkach o 30 % ,bo wie czym to przed zbliżającymi wyborami grozi.

Ale rynek społeczeństwa polskiego jest ciągle sondowany, ile można jeszcze z niego wycisnąć.

W języku biznesu nazywa się to robieniem w wydmuszkę, tak aby została tylko pięknie malowana skorupa (szyld państwa) a zawartość powędrowała w nieznanym kierunku.

"Wesołych Świat" !!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 31.03.2010 19:25

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

Bez nowych inwestycji koszt wytworzenia energii może tylko wzrastać.
Natomiast inwestycje kosztują i muszą się w rozsądnym terminie zwrócić. Pytanie czy koszt wytworzenia energii spadnie w takiej proporcji do kosztów inwestycji, żeby utrzymać cenę. Podobno nie. A do tego dochodzi jeszcze budżet, który w stanie niedoboru będzie miał pokusy podnosić podatki i akcyzy wszelakie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 31.03.2010 18:54

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 58

Wszyscy, którzy myślą, że -bez żadnych nowych inwestycji - cena kilowata pozostanie niezmienna są naiwni. Na pewno problemem jest brak znaczących inwestycji w sektorze energetycznym.Firmy energetyczne liczą kasę i oszczędzają na inwestycjach.
To nie tylko nasz polski problem. Gigantyczne awarie prądu w USA sprzed kilku lat obnażyły kilkunastoletnie zaniedbania.Tam też żałowano pieniędzy, a straty, które przyniosły awarie wielokrotnie je przewyższyły.Ktos napisał, że jedna EJ zapewni 10 % zapotrzebowania kraju, komentując że to kropla w morzu. Tymczasem pokrycie 10% zapotrzebowania byłoby świetnym wynikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 31.03.2010 12:10

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 45

Jeszcze: http://www.dziennik.pl/gospodarka/article496790/Polski_atom_jest_bezpieczny_jak_Titanic.html
Ale orkiestra grała do końca :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Kowalczyk 31.03.2010 10:43

Ocena: Ocena pozytywna 99 Ocena negatywna 42

Ciekawe, lobbyści atomowi uczepili się wiatraków, a nie wspominają, że Polska ma tak duże straty przesyłowe i niską efektywność energetyczną, że zamiast budować nowe źródła energii należy skupić się na poszanowaniu energii. W dodatku należy zlikwidować takie absurdy, jak budynki niedostosowane do klimatu. Przykład: duże okna w biurach od strony południowej. Efekt: konieczność pracy energochłonnego klimatyzatora w lato i zwiększone koszty ogrzewania w zimie.
Co do szpecenia krajobrazu: linie przesyłowe z centralnego źródła energii jakim jest elektrownia atomowa szpecą krajobraz w większym stopniu niż wiatraki. Brak linii przesyłowych w przypadku lokalnych, małych źródeł energii.
Mikroklimat: a gigantyczne ilości wody zużywane przez elektrownię jądrową i wyrzucane w postaci pary z kominów chłodzących?
Co za marnotrastwo, zamiast użyć tego ciepła do ogrzewania po prostu wyrzuca się je z wraz z parą do atmosfery.
W dodatku zużywa się wodę z naturalnych zbiorników wodnych.
Co do kosztów reaktora: to wcale nie jest tak, że łatwo jest wybudować elektrownię atomową. Proszę przeczytać artykuł "Nabici w reaktor" o budowie "supernowowczesnego" reaktora EPR w Finlandii. Koszt przekroczony o ponad 2 miliardy euro (a dodam, że na miejscu jest cała infrastruktura, bo to kolejny reaktor w EJ Olkiluoto a nie całkowicie nowa elektrownia.) Czy Polskę stać na to?
W dodatku budowa przedłuża się o lata z powodu problemów technicznych. Zresztą ten reaktor angielscy naukowcy uznali za niebezpieczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 31.03.2010 09:07

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 45

Kliknąwszy gwiazdkę wyraziłem swoją opinie o tekście i szacunek dla pracy autora

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.