Facebook Google+ Twitter

"Inka" wyszła na wolność po ośmiu latach więzienia

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-04-11 09:40

Halina G. opuściła grochowskie więzienie dla kobiet gdzie odsiadywała wyrok za pomoc w zabójstwie byłego ministra sportu Jacka Dębskiego.

Inka przez całą rozprawę zasłaniała twarz włosami / Fot. PAP Paweł Kula"Inka" opuściła grochowskie więzienie dla kobiet dziś, ok. godz. 8 rano, w rocznicę śmierci Dębskiego. Przed budynkiem czekał na nią tłum dziennikarzy, z którymi nie zamieniła nawet słowa. Ubrana w bluzę z kapturem zasłaniającym jej twarz wsiadała do samochodu swojego męża, Francuza.

"Inka" odsiedziała w więzieniu cały wyrok, nie wystąpiła o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Rzeczniczka Służby Więziennej, Luiza Sałapa, powiedziała dziennikarzom, że kobieta dobrze się sprawowała, pracowała.

Jacek Dębski, były minister sportu, zginął 12 kwietnia 2001 roku, w Warszawie w pobliżu restauracji, z której wyszedł nocą z "Inką". Zastrzelił go płatny zabójca o pseudonimie "Sasza". O zlecenie zabójstwa był oskarżony Jeremiasz Barański (pseudonim "Baranina"). Obaj popełnili samobójstwo w więziennej celi.

Więcej moźna przeczytać na stronie tvn24.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.04.2009 18:15

Dębski całkiem słusznie dostał kulkę za te wałki które robił, a co do tej pani to nie ma żadnej pewności że zrobiła to świadomie i celowo a tylko w takim przypadku można było ją skazać. No ale że od czasów prl wiele się nie zmieniło to sądy nadal wydają wyroki "na telefon".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.