Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21226 miejsce

Inne spojrzenie na WPKiW w Chorzowie

Park chorzowski to nie tylko wesołe miasteczko czy Śląski Park Zoologiczny, ale także szereg innych magicznych atrakcji. Zobaczcie sami.

1 z 21 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Weekendowe spotkania rodzin, grup znajomych i przyjaciół w WPKiW
Weekendowe spotkania rodzin, grup znajomych i przyjaciół w WPKiW

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Mareriał i zdjecia świetne.Wtak bardzo laudnionych i nasyconych zakładami Katowicach i Chorzowie to jedyne miejsce gdzie mozna pospacerować odpoczać i miło i przyjemnie spedzić czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olcia - zaszalałaś:) Coś jest w tym Paryżu... ;) Niezły komentarz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za uwagę, ale podkreślam, że nie miałem na myśli pokazanie piękna parku - jego alejek, zieleni itp. Chciałem pokazać atmosferę jaka tam panuje!Ale dzieki za wszystkie uwagi!:P

Pozdrawiam Marek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo wszystko za mało zieleni pokazałeś. I jego wielkomiejskiego charakteru. Ewolucji w kierunku czegoś w rodzaju Central Parku. Ale daje plusa. Jest ok :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacja :) co z wiecej Panie Marku oby tak dalej : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Marku

Uważam. że Twój pomysł z zamieszczeniem galerii z serca Parku Chorzowskiego jest bardzo trafny, gdyż Twoje zdjęcia są żywe i konkretnie zdecydowanie bardziej trafią do odbiorcy niż sam suchy tekst :).


Teraz chciałabym odnieść się do komentarza AnnyJ.
Anno, Twój komentarz zapewne zostanie wzięty pod uwagę przez autora. Niestety mam nieodparte wrażenie, że jesteś uprzedzona do tego miejsca i dlatego obrałaś właśnie taki jednokierunkowy tor myślenia.
Autorowi jak sam wspomniał dokładnie chodziło o Brasilianę oraz o niesamowity klimat tego miejsca jak i jego okolic.
Jeśli mogę to chciałabym odnieść się do ostatniego zdania Twojego komentarza, które trochę zaskoczyło mnie.
Mianowicie jak wiadomo to właśnie Mona Lisa jest takim "elementem" magnetycznym, który przyciąga tłumy zwykłych i niezwykłych do Luwru.
Jeśli przyrównujesz obraz Mona Lisy do zespołu z Filipin a Brasilianę i jej położenie do Luwru , to dla mnie osobiście jak i zapewne dla wielu jest to powód do dumy oraz powód do dowiedzania tego "polskiego" Paryża, jego uroków i nieocenionych miejsc.
...i wręcz przeciwnie....aż nie chce si wyjść.....
Pozdrowienia dla Anny

ps. Uważam Marku, że robisz dobrą robotę. Widać, że sprawia Ci to satysfakcję a to chyba dla Ciebie najważniejsze :)
Pozdrowienia i do następnego artykułu badź galerii :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anno J! W moim materiale nie chciałem pokazać ile pięknych miejsc jest w PARKU tylko atmosferę jaka tam panuje:) Oczywiście dziękuję za komentarz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam!
Faktycznie, materiał nie pokazuje całego Parku Chorzowskiego, tylko jego część, ale o to głównie tu chodziło. Jest to centrum Parku Chorzowskiego, gdzie są największe tłumy ludzi. Nie przychodzą oni tylko na piwo, ale również na spacery, a tam zatrzymują się, gdyż czeka na nich wiele atrakcji. Poza tym jak można napisać, że "filipinki i (...) to najgorsze co jest w parku"? To, jak zespół filipiński śpiewa, to sprawa gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Z punktu widzenia muzyki, mogę zapewnić, że zespół śpiewa każdy repertuar, sprawdza się w piosenkach od disco-polo, Push The Button, przez Relax, Takie It Easy aż do "Time to say good bye". Grupa nie fałszuje, śpiewa czysto i trzyma dźwięk na przeponie. W parku jest wiele innych miejsc, urokliwych - to prawda. Wiele mediów przedstawia jednak tylko minusy Parku - dziury, zniszczone obiekty, huliganie. Tutaj widzimy, że jest to wspaniałe miejsce, aby się pobawić, ale i wiemy, że są zaciszne miejsca do spacerów. Jest to miejsce, jakiego w okolicach nigdzie nie spotkamy. W Tychach np. tyle ludzi jest tylko podczas masowych imprez, np. Dni Tyskich, a tutaj tyle ludzi pojawia się codziennie... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku twoje spojrzenie na WPKiW nie jest inne tylko właśnie najbardziej pospolite - takie jak tych wszystkich mas, które nigdy nie zdały sobie trudu aby iść dalej niż na piwo do knajpy koło Brasiliany. Wszystko ok, ale pokazałes może z 10% tego co na prawdę jest w tym przepięknym parku. W zasadzie Filipinki i ta sadzawka nazywana stawem to najgorsze co w nim jest ;)

Dużo ładniejsze poza ZOO i Wesołym Miasteczkiem są np trasy rowerowe zakończone b dużymi skoczniami gdzie młodzi chłopcy szleją na rowerach skacząc na prawdę wysoko, zaciszne restauracje położone już prawie koło Siemianowic Śląskich, plac pomników gdzie pary ślubne mają sesje a malarze siedza i je malują, ruiny zwane "kręgami", tor saneczkowy, kolejka wąskotorowa, dzikie stawy, Elka (Linowa kolejnka nizinna), Park Róż, psie łączki gdzie biegaja setki czworonowgów, Hawana, Zielona Dolina, Korty tenisowe, Park Japoński, Stadion Śląski, Fala (około 10 otwartych basenów - w tym olimpijski i ze sztucznymi falami - zjeżdżalnie, skocznie, plac do mini golfa) itd itd...

Iść do Parku tylko po to aby posłuchać Filipinczyków, to jak iść do Luwru zobaczyć Mona Lisę i wyjść.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.