Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65872 miejsce

Inny punkt widzenia - astrofizyka

W swoim programie "Inny punkt widzenia" emitowanym w TVN 24 dziennikarz Grzegorz Miecugow zaprasza do dyskusji ludzi różnych profesji. W niedzielę 28 marca gościem programu był astrofizyk dr hab. Paweł Moskalik z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Warszawie.

Na wstępie gość powiedział, że jego badania koncentrują się na obserwacji gwiazd. Ciekawym zjawiskiem jest, że to ciało niebieskie pulsuje, czyli okresowo zmienia jasność. Dużo gwiazd oscyluje, również Słońce. Zwykle są to drgania złożone, jak w skrzypcach, w których szarpiemy za kilka strun jednocześnie. Z wysokości tonów odgadujemy, jak i z czego zbudowane jest wnętrze gwiazdy. Podobnie z drgań sejsmicznych odczytuje się strukturę Ziemi. Najlepiej jest śledzić oscylacje nieustannie przez wiele godzin. W tym celu powinno się umieścić teleskopy w różnych częściach Ziemi. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna świtać, w innym zapada zmrok. Tak więc tę sama gwiazdę można obserwować bez przerwy i z różnych perspektyw.

Życie gwiazd jest niezwykle długie, liczone w miliardach lat, dlatego prowadzi się ich obserwację w różnym stadium rozwoju. W ten sposób można poznać ewolucję gwiazd. W tej chwili obserwacje i badania wykonuje się wyłącznie przy pomocy instrumentów, np. matrycy ccd. Ludzkie oko przy tym daleko odbiega od ideału.

Na pytanie prowadzącego, czy te badania znajdą zastosowanie w naszym życiu, naukowiec odpowiedział, iż człowiek zawsze miał tendencję do poznawania otaczającego go świata. Ewentualna przydatność odkrytego zjawiska należy do przyszłości. Przytoczył tutaj słowa niemieckiego fizyka, odkrywcy fal radiowych Heinricha Hertza: "piękne odkrycie, które nigdzie nie może się przydać". Uczony nie miał bladego pojęcia o wszechstronnym zastosowaniu tych fal w przyszłości.

Paweł Moskalik podzielił naukę na fundamentalną i stosowaną. Pierwsza z nich odnosi się ogólnie do poznania świata, a późniejsza praktyka może dopiero określić jej przydatność. Obserwując wszechświat, jego rozwój, dochodzimy do wniosku, że w tym zakresie sporo już wiemy. Można dokładnie określić wiek kosmosu od Wielkiego Wybuchu - wynosi on 14mld lat (według niektórych 12,5mld), po którym zachodzi ciągły proces rozszerzania się i stygnięcia Wszechświata. Znamy średnią gęstość wszechświata, nie potrafimy jednak wyróżnić w nim centralnego punktu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Przytoczone przykłady odkryć stanowiących zwrot w pojmowaniu świata nakazują być ostrożnym w zabawie w przewidywanie.
Niegdyś sądzono, że Słońce (uważane naonczas za najwydajniejsze źródło światła owej epoki, czyli piec węglowy) wypali się w ciągu kilku tysiącleci. Odkrycie fuzji termojądrowej pozwoliło uczonym przesunąć "wyrok" o 5 mld lat, jak na chwilę obecną.
Tymczasem odkrycia będące podstawą wysunięcia hipotez o "ciemnej materii" i "ciemnej energii" mogą dowieść, że to, co znamy i badamy, to zaledwie 4% masy Wszechświata. Wiele jeszcze przed nami do odkrycia i zweryfikowania.
W istocie wiedza ludzkości wzrasta bardziej "korekcyjnie" niż "akumulacyjnie", tj. większy wpływ na jej całokształt ma prostowanie dotychczasowych błędnych poglądów, niż dodawanie nowo odkrytych faktów. Dlatego prawdziwi uczeni pełni są sokratejskiej skromności w ocenie własnego poznania rzeczy i unikają wygłaszania nadmiernie autorytatywnych "objawień".
Szczęściem, można być pewnym wiedzy w niektórych obszarach - mimo, że nie wie się wszystkiego.
Przed mniej więcej 3 tysiącami lat starożytny król Salomon zauważył pod natchnieniem, że człowiek ma w sercu wieczność (tj. pragnienie niekończącego się życia), aby zawsze miał coś nowego do odkrycia, gdy bada dzieło stwórcze Boga (Kzn 3:11 > http://biblia.apologetyka.com/read/?numbered=1&strongs=1&format=0&q=Kazn+3%3A11&bible=lxx&bible=bp&bible=bw&bible=ns&showrefs=0&polish=1&footnotes=0 ). Nasza ciekawość i pasja badawcza, zastanawianie się nad losami gwiazd za miliardy lat - potwierdzają, że zostaliśmy powołani od życia, by istnieć wiecznie. Śmierć, kładąca kres najbardziej kreatywnym umysłom uczonych - to tylko dotychczasowy, niezamierzony skutek pewnego nieszczęścia sprzed tysiącleci.
Ale to już zupełnie inna historia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle tu teorii... Potwierdza się, że co kto widzi zależy od punktu siedzenia, albo od miejsca z którego się patrzy... Stygnięcie Wszechświata, ale ocieplanie Ziemi? Dyskusyjne to i do dalszych badań. Swoją drogą ciekawe, czy poza cywilizacją ziemską, tzn. człowiekiem jeszcze jakaś cywilizacja bada Wszechświat?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.