Facebook Google+ Twitter

Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem już dziś

Dziś 13 lipca w 603. rocznicę największej bitwy średniowiecznej Europy na polach grunwaldzkich rozegra się tradycyjnie od 16 lat coroczna jej inscenizacja, widowisko gromadzące szeroką publiczność.

Pomnik Grunwaldzki / Fot. Wikimedia Tym razem w strugach ulewnego deszczu, a nie w niemiłosiernym upale jak trzy lata temu, rozegra się Bitwa pod Grunwaldem. Inscenizacja zapowiada się mniej okazale niż ubiegłoroczna, nie będzie z powodu oszczędności wieczornego turnieju konnego kopijników, widowiskowych pokazów jak w sześćsetną rocznicę, niemniej zasadnicze starcie bitewne poprzedzone mszą w rycie trydenckim o godzinie 10.00 z pewnością przetoczy się przed oczami zgromadzonych widzów o godzinie 16.00. Oprócz widowiska na uczestników Dni Grunwaldu, trwających od środy do niedzieli w dniach 10-14 lipca, czeka szereg imprez towarzyszących: konkursy, turnieje łucznicze, nauka tańców dawnych, koncerty muzyki dawnej, gry planszowe. Zapowiada się mimo aury gorąca atmosfera.

Rzesza blisko 1300 rekonstruktorów z bractw rycerskich przybyła już na miejsce i rozbiła obozowiska wzorowane na średniowiecznych, w których spędzają kilka dni w warunkach namiotowych, spożywają posiłki według dawnych receptur pozyskanych z archiwów. Tegoroczna bitwa tradycyjnie będzie rozgrywana według scenariusza opartego na wydarzeniach opisanych przez Jana Długosza. Miłośnicy historii zainscenizują poselstwo z dwoma mieczami, atak krzyżackiego rycerza Dupolda von Koeckritza na Jagiełłę i zdobywanie taborów na koniec bitwy. Zwycięzcami inscenizacji jak zawsze zostaną połączone wojska polskie i litewsko-ruskie.

Czytaj także o inscenizacji Grunwald 2010: Rycerze zjechali pod Grunwald. Czas na wielką bitwę

Inscenizowane historyczne zdarzenie miało miejsce 15 lipca 1410 roku. Wówczas stanęło pod Grunwaldem około 50 tysięcy ludzi, w tym około 40-45 tysięcy konnych. Swobodna rekonstrukcja współczesna jest największym widowiskiem tego typu w Polsce. Mimo że znany jest wynik bitwy, nie brakuje co roku emocji. Zdarzają się też nieoczekiwane wypadki. Jacek Szymański, grafik komputerowy z Warszawy, który od 16 lat wciela się w rolę króla Władysława Jagiełły, wspominał w rozmowie z PAP, że w 1999 roku Wielki Mistrz spadł z siodła i koń nadepnął mu na nogę, powodując pęknięcie kości śródstopia, a rok później, to on spadł z konia po strzale z bombardy i złamał obojczyk.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Szkoda, tyle przygotowań :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak donoszą reporterzy, pola Grunwaldu stały się w wyniku opadów polami jezior i błota. Deszcz Zdecydowanie pokrzyżował plany inscenizatorom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, kto wygra bitwę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na bitwę przyjeżdżają ludzi z Japonii, ze Stanów Zjednoczonych. To prawda, że to wydarzenie bez precedensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.