Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34797 miejsce

Inscenizacja Bitwy pod Olszynką Grochowską. Zdjęcia

25 lutego 2012 r. o godz. 13.00 w Rembertowie rozpoczęła się inscenizacja bitwy sprzed 181 lat, bitwy nazwanej "polskimi Termopilami". W inscenizacji wzięło udział ponad 200 rekonstruktorów, w tym 80 gości z Białorusi i Ukrainy.

1 z 25 Następne zdjęcie
Zdjęcie: 25 lutego 1831 r. pod Olszynką Grochowską rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew powstania listopadowego. Fot. Teresa Stachowicz
25 lutego 1831 r. pod Olszynką Grochowską rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew powstania listopadowego. Fot. Teresa Stachowicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

zatrzymane w czasie i w kadrze zdarzenia, po prostu genialna fotorelacja, gratulacje!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Basia
  • Basia
  • 29.02.2012 15:53

Pani Teresko, jest Pani WIELKA :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Emma Godlewska
  • Emma Godlewska
  • 29.02.2012 01:39

Piotrze Wierzbicki, szkoda, że wyraźnie dręczy Cię i drażni Cię c a ł e przedsięwzięcie! ("Nie widzę...nie widzę... Nic nie widzę!"). Czy nie szukasz aby dziury w całości, która sama w sobie jest czymś… niezwykłym?! Czy nie kaprysisz przypadkiem w stylu:"No taaa,może i fruwają ci ludzie, ale.. gdzie im do orłów lub choć – samolotów?!”Bo żeby naprawdę - N I C nie zobaczyć w samym chocby fakcie, że po 181 latach ludzie sami z siebie, nieprzymuszeni - poświęcają swój czas, energię, zbierają się, by oddać hołd dawnym bohaterom, duchom, mgłom i dymom (niezależnie od profesjonalizmu rekonstruktorów ), nie zobaczyć w tym ....czegoś, co, jak mówię, niezależnie od stopnia perfekcji (nie o perfekcję techniczną tu chodzi ani - szczyty aktorstwa!) - MUSI u człowieka wrazliwego budzić refleksję conajmniej poetycką, jeśli nie metafizyczną (np. pt. "dlaczego…no DLACZEGO oni to robiąąą???!!!") - nie widzieć, nie czuć! tego wszystkiego...samego choćby faktu Spotkania się ludzi ze sobą nawzajem i może ... z duchami właśnie ( a choćby z ich własnymi na temat onych duchów wyobrażeniami), nie widzieć tu, na terenie Olszynki, gdzie te prawie 200lat temu - tysiące ludzi przelało krew, potem zakrył ich popiół zapomnienia, by teraz symbolicznie powstac niczym Feniks - w ciałach i myślach tzw. rekonstruktorów i ich (jak najbardziej! - publiczności!)!, a zatem - nie zobaczyć w tym wszystkim kompletnie (jak Pan piszesz) N i i i i C ??!!! - nooo....to trzeba byc nie lada ślepcem lub po prostu człowiekiem złej (może tylko w TEJ sprawie?...) woli.
Odnoszę wrażenie, że masz Pan ZA ZŁE, że w ogóle cokolwiek się TAM, na Olszynce dzieje. Aż musiałam spojrzeć bliżej na Pana wizytówkę i foto...tak, twarz wiele mówi...Proszę wybaczyć- nie znam Pana ani Pana aktywności na tutejszym portalu, ale zdumiało mnie bardzo to pańskie "Nic nie widzę". Naprawdę spodziewał sie Pan zobaczyć - sceny hollywodzkie lub hoffmanowe - na onej rekonstrukcjii? To pomylił Pan miejsca! Trzeba było pójść do kina! W hollywood nie takim scenom dają radę! I aktorstwo - bez zarzutu! I tylko tego Jednego brak... Ale akurat tego Najważniejszego: Tajemnicy BEZINTERESOWNEGO Uczestnictwa. T a j e m n i c y !!! Pan czekałeś na grę aktorską, dla mnie sama o b e c n o ś ć tych ludzi - tych "przebranych" i tych patrzących - jest właśnie niezwykle atrakcyjną, godną absolutnie i samego patrzenia i admiracji - t a j e m n i c ą . Ja się nie nudziłam! Bynajmniej! Patrzyłam wręcz żarłocznie na tych wszystkich obecnych tam ludzi: Patrzyłam i WIDZIAŁAM samą publikę - zapatrzoną: od dzieci przez kinoli po starsze panie, patrzyłam oczywiście na samych żołnierzy: młodych chłopców, dorosłych mężczyzn, jakichś zapewne - lekarzy, nauczycieli, może kafelkarzy, informatyków...widziałam nawet pewną kobietę w kostiumie lekarza frontowego, przejętą bardzo akurat swą misją ratowania rannych...(podobno to prawdziwa p. doktor!), WSZYSCY (łącznie ze mną, rzecz jasna!) stali się aktorami Spektaklu reżyserowanego przez coś Wyższego od nas samych i od zwykłych specjalistów od teatru i filmu! Patrzyłam słowem na to wszystko, na tę Olszynkę (do której prowadzi Szlak Pamięci z ufundowanymi z prywatnych funduszy - głazami i tablicami z nazwiskami bohaterów tamtego czasu) - patrzyłam i z o b a c z y ł a m o wiele więcej niż rejestruje samo oko. Czy raczej - szkiełko. I to…hm… b. zimne szkiełko, szanowny mędrcze
P.S. Pozostaje dla mnie zagadką, jak tam, gdzie wszysycy zobaczyliśmy pięknego p. Generała na równie dorodnym rumaku - Pan zobaczył...szkapę (czyżby miał Pan za złe zabłocenie koniiii?!). Dobrze chociaż, że oszczędził Pan samego Generała, czyli fenomenalnego w swej roli - rekonstruktora? aktora?, którego przemówienie do żołnierzy wywołało ( w każdym razie u mnie ) dosłownie - ciaaaaaaaary na plecach !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Terenia to już "strzelec wyborowy" W24

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto tym razem wygrał ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam tam być, ale się nie udało. Jednak i tak mogę zobaczyć co się tam działo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniałe zdjecia niczym kadry filmowe! Ponadto można sobie uświadomić, że ożywienie historii przez rekonstruktorów prowadzi do ciekawych refleksji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Generał na szkapie?! Piechurzy ze spuszczonymi głowami?! Mizerna ta wyobraźnia rekonstruktorów. Polski żołnierz dbał lepiej o swojego konia, niż o siebie. Nie widzę honoru na twarzach piechurów. Nie widzę niezłomności i męstwa w ratowaniu ojczyzny. Nic nie widzę.
Ale widzę, że następnym razem będzie lepiej. "Nie święci garnki lepili."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezła gratka dla miłośników rekonstrukcji historycznych *)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarzębinka
  • Jarzębinka
  • 25.02.2012 23:08

Świetne ujęcia, gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.