Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > Intensywny rytm na koniec tygodnia

Pozycja materiału w rankingach:

68407 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 10pkt

Oceń:

Intensywny rytm na koniec tygodnia


W głośnikach dudni ostra muza, w głowie szumi wypity porter, szlachetny w swojej ciemnej mocy. Tak właśnie wygląda kolejny piątek. A piątek to początek weekendu. A weekend to spotkania z przyjaciółmi i znajomymi.

Koniec starego i początek nowego roku zapowiedziały zgodnym chórem odnowienie wielu kontaktów, które pokryły się warstwą kilkumiesięcznego, a nawet kilkuletniego kurzu. Jakby nasze losy prowadzone jakimiś zawieszonymi nad głowami, niewidzialnymi cyrklami, zatoczyły koło, żeby znów zetknąć się na stycznej.

Takie spotkania uświadamiają mi, że tak niewiele trzeba, żeby zamyślić się nad tym, czy czas linearny nie może być linią na obwodzie koła? Czy to nie kusząca perspektywa syntezy europejskiego i wschodniego pojmowania tego zdradzieckiego doradcy? Przecież w historii powszechnej wielki triumf demokracji to, przy wszystkich możliwych zastrzeżeniach, jednak powrót do tego, co narodziło się dwa i pół tysiąca lat temu! I też nie pierwszy raz cywilizacja europejska przeżywa czas wielkiego i dynamicznego rozwoju. Słynne starożytne drogi i akwedukty rzymskie wciąż mogą pełnić swoją właściwą funkcję. A Rzym epoki Antoninów borykał się z problemem przekraczania dopuszczalnej granicy decybeli przez pojazdy kołowe. Czy światem rządzi powtarzalność, objawiająca się na poziomie jednostkowym powtarzalnością spotkań, nastrojów, myśli, a może nawet rozmów?

Każda ze spotykanych przeze mnie (w realu lub w wiadomym masowym portalu) osób ma swoje życie, swoje sprawy, swoje problemy. Kiedyś mieliśmy wspólne, teraz mamy swoje. Taka kolej rzeczy. Choć... trochę szkoda. Że się zaniedbało, nie zadzwoniło, nie odezwało. I vice versa, inni też nie są tu bez winy. A jednak...

A jednak warto wykorzystać piątkowy, a zwłaszcza sobotni wieczór, żeby się spotkać. W pewnym wieku czuje się tę sprawę przez skórę, tak jak powietrze; człowiek nie zastanawia się nad tym, oddychając powietrzem przesyconym żarem intensywnego rytmu szkolnego i akademickiego życia. Generatory adrenaliny i hormonów wprawiają wszelkie wskaźniki w stan alertu. Gorączka.

Dlatego zachęcam do jakiejkolwiek formy prowadzenia zapisków, notatek, dzienników. Głowa ostudzi się, myśli uporządkują, emocje znajdą swoje przystanie a uczucia - przyjazne porty po burzy. A słowo zapisane pozostanie.

Zobacz także:

Adam Degler OFFline profil autora

Autor: Adam Degler

Napisz do autora

Artykuły (198) Galerie (33) Średnia ocen (4.02)

Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Barbara Chocianowicz-Markiewicz 19.01.2008 09:03

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 23

ciekawe przemyślenia, plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 19.01.2008 00:31

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 25

Gratuluję przemyśleń i lekkiego pióra (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.