Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Inter Mediolan - mistrzowie wybitnie wstrzemięźliwi

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Inter Mediolan - mistrzowie wybitnie wstrzemięźliwi


Letnie mercato dobiegło końca, a najlepszy klubowy zespół piłkarski poprzedniego sezonu bez znaczących wzmocnień.


Kolejny sprawdzian Beniteza obnażył natomiast to, czego nie spodziewali się nawet znawcy futbolu na całym świecie. Atletico Madryt wykorzystało ten brak świeżości i błędy defensywy, które za czasów portugalskiego trenera zdarzały się, owszem, ale nie w meczach o decydującą stawkę, bo w takich każdy zawodnik był jak skała, a formacja obronna przypominała zasieki na intruza. Nie na darmo przecież na Maicona we Włoszech mówi się Il Colosso, na Lucio Il Monumentale, a Samuel na przydomek Wall, czyli ściana. Jakże to wymowne, a zarazem tak bolesne dla znawców calcio, gdy musieli oglądać najgorsze dziewięćdziesiąt minut w wykonaniu mediolańskiego Interu od czasu potyczki grupowej w Lidze Mistrzów przeciw Barcelonie na Camp Nou. Spotkanie z triumfatorem Ligi Europejskiej pokazało, jak daleko z formą fizyczną i przygotowaniem motorycznym były etatowe gwiazdy Sneijder Milito, jedynie Eto'o wyglądał na takiego, któremu się chce, lecz sam nic nie zdziałał.

I szkoda rozwodzić się nad przestrzelonym karnym przez Milito, który chyba sam nie jest w stanie sobie przypomnieć kiedy ostatni raz nie wykorzystał jedenastki. Frustracja musiała okazać się tym większa, że wyczyn Dumy Katalonii z poprzedniego sezonu nie zostanie wyrównany, choć w tym momencie być może zawodnicy Beniteza mieli w głowach marzenia, że może uda im się obronić tytuł najlepszej drużyny klubowej Europy - co od roku 1992, kiedy istnieje formuła Ligi Mistrzów, nie udało się dokonać nikomu.

Napełnić serca wiarą i wznieść w zachwyt piłkarskie Włochy - potyczka Interu z Bolonią miała uspokoić nastroje w zespole i kibicach. Niestety, Inter znów zawiódł, brakowało zrozumienia, tempa w rozgrywaniu akcji, a widoczny brak formy u czołowych zawodników dopełnił czarę goryczy. Tylko bezbrakowy remis na Renato Dall'Ara ucieszył na pewno Milan, który pewnie zdemolował Lecce w niedzielę 4:0.

Wszystkie klubowe mocarstwa zbroiły się jak mogły tego lata, aby walczyć najwyższe cele.
Inter przyjął strategie sceptyka i bacznego obserwatora co do transferów. Czas na wyciąganie wniosków będzie miał aż do stycznia, kiedy znów ruszy transferowa karuzela. Oby tylko działacze obecnego mistrza Italii nie obudzili się za późno, bo wtedy sny o tak wspaniałym sezonie jak 2009/2010, będą musieli odłożyć na kolejny rok.



Bartłomiej Kowalczyk OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Kowalczyk

Napisz do autora

Artykuły (9) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 24 | Miejscowość: Oleśnica | Kraj: Polska

O mnie: Ukończyłem licencjat z dziennikarstwa sportowego. Obecnie wybieram się na studia magisterskie. Jestem wielkim pasjonatem piłki nożnej, a szczególnie historii futbolu i włoskiej piłki, interesuję się także koszykówką, przede wszystkim NBA, często... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.