Facebook Google+ Twitter

Inter Mediolan rządzi i dzieli w Serie A

Nie ma mocnych na Inter Mediolan. Podopieczni Roberto Manciniego wygrali dziewiąty mecz z rzędu i nad drugą Romą mają 7 punktów przewagi.

Remis we Florencji

Logo Serie ANiesamowite emocje i piękne spotkanie czekały na wszystkich, którzy sobotniego popołudnia stawili się na Stadio Artemio Franchi. Miejscowa Fiorentina zremisowała z Milanem 2:2. Był to trzeci z rzędu remis Rossonerrich. Do składu Milanu powrócili: Kaka (po kontuzji) oraz Pirlo (odsiadywał karę po czerwonej kartce). Podopieczni Carlo Ancelottiego znakomicie rozpoczęli to spotkanie. W 4. minucie wynik otworzył Gilardino, który wykorzystał dobre podanie Brocchiego. Goście niedługo cieszyli się z prowadzenia. W 20. minucie ręką we własnym polu karnym zagrał Kacha Kaładze i sędzia Massimiliano Saccani wskazał na jedenasty metr boiska. Do piłki podszedł Rumun Adrian Mutu i strzelił swoją ósmą bramkę w tym sezonie. Nie było to jednak ostatnie jego trafienie tego wieczora. Kwadrans przed końcem strzelił bramkę na 2:1. W samej końcówce zawodnicy z Mediolanu rzucili się do odrabiania straty. Po serii rzutów rożnych Gilardino główką skierował piłkę do bramki, dzięki czemu Milan uratował jeden punkt. Strzelec obu bramek dla Milanu, Gilardino przyznał po meczu, że Milan pokazał na boisku charakter. Mniej zadowoleni z wyniku byli zawodnicy gospodarzy. Szczególnie Violi Manuel Pasquale nie krył rozczarowania i rozżalenia tym remisem.

Rekord Interu

Tabela po 16. kolejkach Serie A. Opracował Marek IwaniszynDziewiąte z rzędu zwycięstwo odniósł Inter Mediolan. Dzięki temu zwycięstwu, zespół ze stolicy europejskiej mody pobił rekord wszech czasów – ośmiu kolejnych zwycięstw w lidze. Wcześniejsze znakomite passy zostały ustanowione w roku 1965, kiedy trenerem był Helenio Herrera oraz w 1989 roku, kiedy Nerrazzurii prowadził Giovanni Trapatoni. Podopieczni Roberto Manciniego idą jak burza i ciężko będzie komukolwiek w tym sezonie im zagrozić. Tym razem na San Siro przybył zespół Messiny i zanotował piątą z rzędu porażkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Najwięcej emocji dostarczyła sama końcówka, która związana była głównie z pozasportowymi wydarzeniami, jakie miały miejsce tego wieczora w Mediolanie. W doliczonym czasie gry doszło do sprzeczki między Materazzim a szkoleniowcem Messiny Bruno Giordano. W jej wyniku żółty kartonik zobaczył ten pierwszy, a drugi został odesłany na trybuny.

W drugiej połowie gospodarze wyszli jeszcze bardziej zmotywowani do zwycięstwa, co przyniosło efekt już w 4. minucie tej odsłony meczu. Efektowną bramkę zdobył Marco Materazzi. Po rzucie rożnym piłkę głową do włoskiego obrońcy zgrał Ibrahimovic, a Materazzi pięknie uderzył z przewrotki. W tym momencie nikt już nie miał wątpliwości, kto tego wieczora będzie cieszył się z trzech punktów. Druga, ustalająca wynik spotkania bramka, padła w 60. minucie, a zdobył ją asystujący przy pierwszej Szwed Ibahimovic.

Roma gromi

Pogromem zakończyło się prestiżowe spotkanie Romy z Palermo. Gospodarze gładko pokonali Sycylijczyków 4:0. Tym samym nikt już dzisiaj w Rzymie nie pamięta o blamażu sprzed tygodnia, kiedy to Roma w derbach stolicy doznała dotkliwej porażki z Lazio 3:0. Po dwie bramki dla gospodarzy strzelali: Alessandro Mancini oraz Francesco Totti, w tym jedną z karnego po faulu Pisanu na Taddeim. Goście z Palermo kończyli to spotkanie w dziesiątkę. W 87. minucie czerwony kartonik zobaczył Simplico. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Spallettiego odskoczyli rywalom na 4 punkty w tabeli Serie A.

Święta wojna na remis

Remisem zakończyła się święta wojna Livorno z Lazio. W 25. minucie na prowadzenie wyszła drużyna gości. Ładne uderzenie tuż pod poprzeczkę oddał Pandev. Chwilę później doszło do skandalu – Lucarelli uderzył w twarz cieszącego się ze strzelenia bramki zawodnika. Zobaczył za to jedynie żółtą kartkę. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli sobie jeszcze dogodne okazje do strzelenia wyrównującej bramki. Jednak Angelo Peruzzi zachował czyste konto. Co nie udało się przed przerwą, udało się w drugiej połowie. W 65. minucie strzałem głową wyrównał wspomniany już Lucarelli. Wcześniej, w 60. minucie czerwoną kartkę za faul na Filippinim otrzymał Rocchi.

Giampaolo bezrobotny

Na Stadio Friuli Udinese pokonało w sobotę 3:1 Cagliari. Po tym spotkaniu z posadą trenera musiał pożegnać się Marco Giampaolo, który został zwolniony. O zwolnieniu ostatecznie przesądziła słaba postawa w sobotnim spotkaniu, gdzie zespół z Sardynii nie potrafił wygrać z rywalem grającym całą drugą połowę w osłabieniu.

Odwołany

Z powodu obfitych opadów deszczu spotkanie na Stadio Angelo Massimino zostało odwołane. Mecz Catanii z Empoli nie mógł się odbyć, bowiem boisko kompletnie nie nadawało się do gry. Termin spotkania nie został jeszcze ustalony. Decyzje o odwołaniu spotkania podjął sędzia główny – Mauro Bergonzi.

63. minuty Kosowskiego

Remisem 2:2 zakończył się pojedynek Parmy z Chievo. W barwach gości z Werony 63 minuty zagrał Kamil Kosowski. W czasie gry zdążył oddać dwa strzały, nie przyniosły one jednak spodziewanego rezultatu w postaci bramek.

Znakomicie spisuje się Torino. W ostatnich pięciu spotkaniach zespół Albero Zaccheroniego wywalczył 13 punktów! Tym razem pokonał Ascoli 2:0.

Wyniki 16. kolejki:

Fiorentina 2:2 Milan
Adrian Mutu 20', 76' – Alberto Gilardino 4', 89'

Udinese 3:1 Cagliari
Giampiero Pinzi 17', Vincenzo Iaquinta 27', Sulley Ali Muntari 44' – Andrea Cocco 82'

Parma 2:2 Chievo
Igor Budan 25', Daniele Dessena 57' – Andrea Zanchetta 23' – karny, Lorenzo D'Anna 67'

Inter 2:0 Messina
Marco Materazzi 49', Zlatan Ibrahimovic 59'

Siena 1:1 Atalanta
Frick 85 - Giulio Migliaccio 36'

Livorno 1:1 Lazio
Cristiano Lucarelli 65' – Goran Pandev 25'

Ascoli 0:2 Torino
Alessandro Rosina 59'-karny, 90'

Roma 4:0 Palermo
Alessandro Mancini 44', 83', Francesco Totti 56' – karny, 90'

Catania – Empoli (Odwołany)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.12.2006 19:03

Zgadzam się, że w pewnie znacznej mierze niska frekwencja jest spowodowana aferą, co jest jednak pewnym paradoksem, bo w lidze włoskiej gra tylu mistrzów i wicemistrzów świata, a to przecież powinno przyciągać uwagę kibiców.
Z tym obrońcą tytułu, faktycznie zabawne.;)
Dziękuję za dyskusję, pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sumie w większosci się zgadzam;P
Ale i tak uważam Serie A ciekawszą teraz - jakkolwiek to brzmi w ustach zagorzałego fana Juve;P Jedyne czego brak to tego drżenia w sercu;P
Upierałbym się że jednak mała frekwencja to pokłosie afery. Swoją drogą to zadziwiające, że uważa się że to "zasługa" Juve w Serie B. Wszak na mecze tego teamu w Turynie przychodziła nieraz garstka widzów. Ale oczywiście wyjazdy były pełne chętnych zobaczenia wielkiego Juve;)
A co jest najzabawniejszego w obecnym sezonie? Stwierdzenia w prasie typu" Obrońca tytuł - Inter Mediolan ...bla, bla, bla..." - ubaw po pachy! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.12.2006 15:59

1. Każda liga ma inną specyfikę, we włoskiej lidze od lat dominowały (sportowo i finansowo) trzy wielkie kluby. W lidze hiszpańskiej czy niemieckiej co roku mamy jakieś niespodzianki. Porównywanie jednak Sevilli z Catanią, to przesada.
2. Jeśli chodzi o europejskie puchary, to większość gra dalej, ale trudno uznać za sukces występy Chievo w eliminacjach Ligi Mistrzów, ale może się czepiam.
3. Moim zdaniem jednak sukces Interu wynika po części z osłabienia ligi, choć nie dezawuuję w ten sposób gry Interu. Czekali na sukcesy od 1989 roku, może się doczekają.
4. Czy niska frekwencja wynika tylko z afery korupcyjnej (co do niej to są liczne wątpliwości i może jeszcze Inter będzie w niej oskarżony, kto wie), trudno powiedzieć, moim zdaniem wynika to jednak także z tego, że najpopularniejsza drużyna we Włoszech, a więc Juventus Turyn, gra w drugiej lidze. Silne zespoły jak Milan i Fiorentina grają z bagażem punktów ujemnych - to na pewno nie wpływa na jakość rozgrywek.
5. Dla mnie osobiście Serie A bez Juventusu jest nudna.;)

Pozdrawiam również!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swego czasu Kaiserlautern czy ostatnio Werder w Niemczech czy Sevilla w Hiszpani też nagle włączy się w pewnym momencie w walkę o mistrzostwa. Czy to znaczy że owe ligi są słabe? Ja bym nie ujmowałe tego w ten sposób, że Serie A jest najsłabsze od wielu lat - patrz na europejskie puchary, jednak większość gra dalej. Choć Inter ma ułatwione zadanie - fakt, ale jak pisałem powyżej - wygrywał w tym sezonie i z Romą i z Milanem i z Fiorentina...i nie ma co deprecjonować ich sukcesu.
Choć oczywiście zgadza się z tezą, że gdyby był Juventusik wszystko wyglądałoby inaczej. Ba, jestem pewnien że Scudetto trafiło by do Turynu. Mimo braku mego ukochanego Juve wcale nie uważam tegorocznych rozgrywek za nudne. Wręcz przeciwnie - brak Juve spowodował, że jest ciekawie, bo oprócz Interu, który gra jak nigdy, każdy może na pudle stanąć.
A fatalna frekwencja jest wg mnie skutkiem tego, że była afera, że jednak udowodniono korupcje, a nie że sezon jest nudny. Raczej utrata zaufania, a nie nuda.
Miło, że ktoś podjął dyskusję;)
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.12.2006 18:53

Ależ Panowie, Inter jest obecnie na fali, to prawda, choć początek sezonu miał przeciętny, ale nie w tym rzecz. Po prostu w tym sezonie Serie A jest najsłabsza i najmniej ciekawa od wielu lat. Jeśli o czołowe miejsca walczą takie zespoły jak Catania czy Atalanta, to świadczy to tylko o słabości ligi. Inter jest silny, ale pod nieobecność Juventusu, kiedy Milan jest najsłabszy od kilku lat i ma ujemne punktu na koncie, kiedy Fiorentina (czwarty zespół poprzedniego sezonu) też został już przed sezonem pozbawiony szans na walkę o tytuł mistrzowski. Na placu boju pozostał tylko Inter, Roma i dużo słabsze drużyny, np. Palermo. Trudno więc oczekiwać, że Inter nie będzie zwyciężał. Prawdą jest więc, że Inter jest najsilniejszy od lat, ale też gra w najsłabszej Serie A od wielu lat.
W zeszłym roku Juventus przegrał w lidze tylko raz (z Milanem), a dwukrotnie wygrał z Interem, zdobył mistrzostwo na boisku. Walczył o miustrzostwo z Milanem, Interem, Fiorentiną i Romą. W tym roku Inter na pewno nie odniesie tych porażek, bo Juventus gra w Serie B. Milan jest słaby jak nigdy, Fiorentina dopiero niedawno opuściła strefę spadkową, a Roma nie jest na tyle silna, żeby zagrozić Interowi. Sezon jest nudny jak flaki z olejem, bo gołym okiem widać kto zwycięży. Frekwencja na stadionach najniższa od lat. To też o czymś świadczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe czy Inter pobije rekord ligowy. Moim zdaniem - Inter jak najbardziej zasłużenie jest liderem. Żadnej porażki, 9 zwycięstw z rzędu. Tak jak pisze Marek - tu niewiele zmieniają ujemne punkty, Przemku. Co do relacji - bardzo mnie cieszą te tabelki. No i wyniki teraz już są bardziej czytelne niż ostatnio. Z czystym sumieniem daję wielkiego, zasłużonego plusa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się w całej rozciągłości ale jednak bym nie przesadzał i nie deprecjonował tego co obecnie prezentuje Inter. Bo trzeba przyznać, że są "w gazie" i niewiele z tym wspólnego mają ujemne punkty. Zwróć uwagę, że Inter na wyjździe tej jesieni pokonał Rome 0:1, Milan 3:4. Więc jednak wygrywa te trudne spotkania. Gdybać można ale nie ulega wątpliwości, że takiego Interu dawno nie było! Choć gdyby Bianconero byli w pierwszej lidze, to pewnie oni by wygrali....taką przynajmniej mam nadzieje;P
9. spotkań z rzędu to też nie lada wyczyn. Rekor wszechczasów całej ligi to...11 spotkań bez porażki z rzędu (Roma - zeszły rok). To też o czymś świadczy..;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2006 19:21

Co to za satysfakcja, kiedy najsilniejsi zostali pozbawieni szans na mistrzostwo jeszcze przed rozpoczęciem sezonu? Gdyby w Primera Division zdegradowano Barcelonę, odjęto 10 punktów Realowi i 7 Sewilli, to Valencia na pewno zdobyłaby w tym sezonie mistrzostwo. Gdzie prestiż takiego zwyciężania?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.