Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19740 miejsce

Internauci uwielbiają zabawę w te klocki

Po raz kolejny okazuje się, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Dowiedli tego internauci znudzeni konwencjonalnymi zabawami z klockami Lego. W sieci co jakiś czas pojawiają się filmiki porno z udziałem charakterystycznych, żółtych ludzików.

Screen z portalu Youtube.com. / Fot. redakcjaKlocki Lego obchodziły w tym tygodniu 50-lecie istnienia. Większości z nas kojarzą się z majsterkowaniem, budowaniem misternych konstrukcji i przednią zabawą. Jednak niektórym internautom zabawa w "Gwiezdne Wojny" albo wyścigi za pomocą klocków nie wystarcza.

"Samotny wieczór Walentynkowy Crissy" to krótka historia dwóch dziewczyn (Assley i Suzie), które niedawno sprowadziły się do miasta. Jest wieczór walentynkowy i dziewczynom doskwiera samotność. Postanawiają więc sprowadzić sobie towarzystwo. Zwabiają do swojego domu serwisanta aparatów telefonicznych (pod pozorem zepsutego aparatu) i hydraulika (pod pozorem cieknącej rury) i na miejscu zachęcają obu panów do wspólnej zabawy. Trwa orgia, wymiana partnerów, film urywa się w momencie, kiedy do domu wkracza stajenny z koniem...

To fabuła krótkometrażowego filmu porno. Nie byłoby w tej produkcji nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że aktorami w produkcji są animowane klocki Lego. Ale to nie jedyny tego typu film. Poczucie humoru internautów nie zna granic. W sieci podziwiać możemy inne produkcje tego typu. Jednymi z bardziej popularnych są "Gay Wars" nawiązujące tematyką do słynnych "Gwiezdnych Wojen" (w roli głównej występują Luke Skywalker i szturmowiec Imperium). Na kanale Youtube oglądać możemy również wersję Lego słynnego i kontrowersyjnego filmu Anga Lee "Tajemnica Brokeback Mountain".

Screen z portalu Youtube.com. / Fot. redakcjaDla miłośników mocnych wrażeń pomysłowi "artyści" przygotowali obraz pod wiele mówiącym tytułem "Sex and Slaughter", a wielbiciele bardziej konwencjonalnych miłosnych uniesień mogą wybierać pośród bardziej klasycznych obrazów. Pragnący szkolić się w trudnej i wymagającej "ars amandi" mogą korzystać z nauk mistrzów Legosutry.

Rzecznik producenta klocków komentuje sprawę krótko: - Cała sprawa się nam nie podoba. Firma Lego nigdy celowo nie stworzyłaby, ani nie popiera tego rodzaju gorszących produkcji. Jak dodaje, zwalczanie tego typu produkcji to walka z wiatrakami. - Nie mamy jednak możliwości, aby zapobiegać powstawaniu tego typu filmów.

Sami internauci są podzieleni. W komentarzach pod poszczególnymi filmami pojawiają się głosy zachwytu (na jednym z portali społecznościowych powstała nawet grupa dyskusyjna skupiająca fanów plastikowej miłości - "I love Lego sex"), ale także komentarze, w których słowa "perwersja" i "obrzydlistwo" są najłagodniejszymi z używanych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się ze stwierdzeniem, iż ludzka wyobraźnia nie zna granic. Oprócz akcentów porno z udziałem klocków Lego, znaleźdź można i polityczny. Tłumaczenie firmy odnośnie jak o ujęła "gorszących scen" i zapobiegania wydaje się bezzasadne, po kontrowersyjnej premierze "obozu zagłady".

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, ludzka perwersja nie zna granic...a informacja w sumie ciekawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurczę, Lego to moje dzieciństwo, choć mam dopiero 20 lat... Ale pamiętam piratów, rycerzy, kolejkę albo indian i kowbojów... Ile popołudni i wieczorów spędzonych z ojcem na zabawie:) To były czasy, a teraz najwidoczniej lego się stacza, bo to, co proponują, w niczym nie przypomina tych klasycznych produkcji z lat 80. No to ludzie sami sobie zapewniają rozrywkę i nowe "zestawy" klocków. Ja jednak w każdym bądź razie tego nie popieram... pzdr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.