Facebook Google+ Twitter

Internauci żądają powrotu Terry'ego Pratchetta. Napisali petycję do Śmierci

Kilka tysięcy internautów podpisało petycję skierowaną do Śmierci. Żądają powrotu Terry'ego Pratchetta. Twórca Świata Dysku zmarł 12 marca w wieku 66 lat.

 / Fot. zrzut ekranu"Jest taki czas w życiu, kiedy ludzie muszą wiedzieć, że nie można pozwolić odejść. Balony zostały tak zaprojektowane, by uczyć tego małe dzieci" - taki cytatem opatrzona jest petycja w serwisie Change.com skierowana do Śmierci. Żądanie internautów jest krótkie i dosadne: "Śmierci, oddaj nam Terry'ergo Pratchetta".

Terry Pratchett zmarł 12 marca otoczony bliskimi. "Świat stracił jeden z najświatlejszych i najostrzejszych umysłów" - napisali przedstawiciele wydawnictwa, które publikowało dzieła pisarza.

Uwielbiany przez fanów pisarz urodził się 28 kwietnia 1948 r. w Beaconsfield w Wielkiej Brytanii. Twórca Świata Dysku napisał ponad 70 książek.

Czytaj także: Big Book Festival odbędzie się w czerwcu w Warszawie. Podczas festiwalu spotkamy cenionych pisarzy




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Do tego doszedł przejazd "Nocnych Wilków". Według Reduty to jednak prowokacja. USA jeszcze upomną się o amerykańskie rakiety V-2.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie upatruję w petycji Reduty żadnej forpoczty slaktywistów, ale przeczytam jej treść jeszcze ze dwa razy, nim zdecyduję. Ot paradoks; słuszna sprawa, która jednak budzi mój sprzeciw jeżeli chodzi o żądanie stanowienia kary za czyn zabroniony, którego nie sposób pojmować jako dokonany. Żądanie, które jest niejako przesłaniem nadrzędnym dla istoty sprawy. Jak rozumiem, nie byłby to zapis wymierzony w zachodnich (głównie amerykańskich) dziennikarzy, którzy redagują nierzadko znakomite artykuły o charakterze martyrologicznym, ale reagują ze zdumieniem na wykazywane w ich tekstach nieścisłości: "Jak to?! Przecież Oświęcim jest w Polsce?"

"Amerykański" przykład potwierdza racje dla uzasadnień wyroków sądowych w takich sprawach, np. sprawa byłej więźniarki obozów w Toruniu i Potulicach, która pozwała niemiecki tygodnik "Focus" za "polski obóz zagłady". Powódka nie spotkała się z zrozumieniem polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Aliści dla określenia "polskiego obozu koncentracyjnego" można znajdywać prawdę warunkową, jako dla zdania stanowiącego niejaką presupozycję czy komunału o znaczeniu jednocześnie dewaluującym jego sygnalizowaną wartość logiczną. Zaś posiłkowanie się taką frazeologią przez zagranicznych żurnalistów i inne osoby, dla których język polski jest obcym, to najczęściej swoisty grzech skrótów myślowych w odwołaniu do zastanego obrazu sytuacji geopolitycznej, którą przedstawiono w szańcach lingwistycznych dość wymagającej od etranżerów polszczyzny.

Zresztą we wspomnianej sprawie przeciwko niemieckiemu tytułowi, sąd wskazał na intencje autorów, którzy zamieścili zwrot z zasugerowaniem geograficznego położenia obozu czy obozów. Poza tym, sąd jak gdyby usprawiedliwiał z uwagi na możliwe dopełnienie myślowe co do odpowiedzialności Polaków za powstanie takich i podobnych miejsc, a zarazem wynikające z tego następstwa.

Czy aby nie jest to przypadek, gdzie prawo można postrzegać jako materię spójną, zaś czuwanie obywateli nad sporadycznymi przypadkami niefrasobliwości, za dostateczny dowód na obecność strażnika w państwie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaiste, skuteczność tej petycji jest porównywalna do tej, którą sam podpisałem link

Czegóż to się nie robi w przypływie desperacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tak jak z wojną. Data jej wybuchu jest znana dopiero w nowych podręcznikach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.