Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12335 miejsce

Internet - dobrodziejstwo komunikacyjne czy raj dla pedofilów?

Internet jest tym medium, którego kontrolować nie sposób. Pokolenie urodzone lub dorastające w chwili, gdy stał się on w Polsce powszechny (a jest tak zaledwie od kilkunastu lat), komunikuje się ze światem głównie za jego pośrednictwem.

To, czego osoba wiekowa musi się uczyć, dziecko przyswaja nie rozumowo, a intuicyjnie. Stąd coraz młodszy wiek choćby "netowych" hackerów.

Sieć to zupełnie nowe zaplecze informacyjne, wykorzystywane przez różnego rodzaju przestępców, nie tylko "niegrzecznych" hackerów czy "opróżniaczy" naszych kont ze złotówek, ale także pedofilii.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. S. de Vries/Creative Commons 2.5Początkowo służyły im głownie popularne komunikatory, typu polskiego Gadu Gadu. W profilach wybierali sobie spełniające ich oczekiwania ofiary i starali się nawiązać z nimi kontakt - czytamy na stronie stoppedofilom.pl.

Katalogi publicznie zawierają te dane, które nasze dzieci chcą tam umieścić, zazwyczaj zdecydowanie zbyt dużo. Co prawda dzisiejsze wersje komunikatorów pozwalają na bezpośrednie połączenia głosowe, bezpieczniejszą formą jest jednak dla pedofilii wpisywanie tekstu. Są wówczas nie do sprawdzenia przez rozmówcę. Mogą zmieniać swój wiek, płeć etc.

Z czasem coraz bardziej popularne stały się w "sieci" strony typu "dzieci-dzieciom' lub wzorowane na dorosłych, dziecięce czy młodzieżowe blogi. To także kopalnia przydatnych pedofilom informacji, od hobby, po ulubiony kolor ubioru. Powszechność Internetu i ilość poświęcanego mu przez dzieci czasu, zwiększają niestety stopień zagrożenia.

Często wyszukiwane są w Internecie dzieci, mające kłopoty w szkole lub w domu rodzinnym. Samotne, wobec których można grać rolę dobrego wujka czy cioci.

Długie rozmowy poprzez wirtualną przestrzeń oswajają dzieci z takimi rozmówcami, którzy stają się pokrzywdzonym przez los młodym ludziom coraz bardziej bliżsi i potrzebni. Niekiedy pedofile celowo przedłużają czas znajomości wyłącznie internetowej, by tym bardziej zaintrygować sobą dziecko.

Inni dążą do spotkania znacznie szybciej. Zdarza się przesyłanie realnych prezentów lub pomoc w rozwiązywaniu istotnych dla dziecka problemów. Sfera seksualności pojawia się w rozmowach zazwyczaj dość późno, często dopiero podczas spotkania w cztery oczy.

Jeśli dziecko wciąż jest zauroczone nową znajomością, może dojść do nieszczęścia i urazu na całe życie. Dlatego rolą rodziców jest nie tyle kontrolowanie wirtualnych znajomości swej pociechy, co rozmowy i ostrzeżenia przed zagrożeniami, jakie "sieć" może przynieść do każdego z naszych domów.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

@Dorotko-
Jeśli zobaczymy w sieci kogoś, kto dziwnie się zachowuje- reagujmy! Spotkałam taką osobę- niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń
9662
  • 9662
  • 12.04.2012 17:35

Temat jest bardzo ważny, bo dotyczy niepokojącego zachowania, także osoby z kręgu pomocowego!

Komentarz został ukrytyrozwiń
tak, to ważny temat
  • tak, to ważny temat
  • 05.04.2012 15:45

Bardzo ważny temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.