Facebook Google+ Twitter

Internet limitowany?

Rząd, w trosce o nasze dobro, zamierza wprowadzić ustawę o blokowaniu niebezpiecznych stron. Dostawcy internetu byliby zmuszani do takich działań. Podobne prawo obowiązuje w... Chinach.

Czy już niedługo nie będziemy mogli wchodzić... na niektóre "niebezpieczne" strony? / Fot. Łukasz WolskiJak informuje dziennik "Gazeta Prawna", rząd pracuje na ustawą, dzięki której dostawcy internetu mieliby obowiązek blokowania niebezpiecznych stron. Znajdywałyby się one na czarnej liście, którą tworzyłyby: Urząd Komunikacji Elektronicznej, policja, służby specjalne i, co warte podkreślenia, Ministerstwo Finansów.

Rozważano możliwość odwołania się od decyzji wpisania na czarną listę, ale taka procedura bardzo wydłużyłaby całe postępowanie. Czy może godzić to w wolności obywatelskie? Pytanie retoryczne.

Obecnie, jeśli na jakiejś stronie internetowej znajdują się treści niezgodne z prawem, policja i tak ma obowiązek zająć się tą sprawą. Po co więc to zmieniać? Jeśli ktoś wyjątkowo się uprze to i tak zmieni adres serwera i znów będzie działał w sieci.

Ustawa wydaje się być czysto propagandowa, pokazać, że rząd walczy ze wszystkimi nieprawidłowościami. Dodatkowo na liście instytucji mogących wskazać witrynę z niebezpiecznymi treściami, znajduje się Ministerstwo Finansów. Abstrahując już od stronniczości tego resortu, należy się zastanowić, jakie to cechy ministerstwa sprawiają, że mogłoby ono wydawać takie decyzje.

Rząd wydaje się być wobec obywateli wyjątkowo opiekuńczy. Pokazuje nam, co jest "be", czego dotykać nie można, co jest zabronione. Niedługo dojdzie do sytuacji, że zostanie wprowadzony zakaz wyjazdu do niebezpiecznych krajów czy też zakaz oglądania niewłaściwych programów w telewizji. Bo co tak właściwie znaczy niebezpieczne? Interpretacja tego słowa jest tak różnorodna, że to wszystko zdaje się być pozbawione sensu.

Źródło

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Właściwie to jak to miałoby wyglądać - tzn. ta kontrola internetu i zamykanie stron, kary itp. przejawy władzy. Jakoś brakuje mi wyobraźni, ale niestety być może aż tak znakomitą wyobraźnię ma nasz rząd... miłości. A to takie piękne .... miłość....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł!
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawie zawsze chodzi o pieniądze.
No właśnie, moim zdaniem miecz już jest, tylko trzeba go naostrzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hazard już jest zabroniony w internecie. Tylko miecza brak. Wiec próbują go wykuć.
Przy całej dodatkowej paplaninie o uzależnieniach. Chodzi o ogromne pieniądze i monopol.

A już najbardziej groteskowe jest mówienie np Kaczyńskiego o "okradaniu" społeczeństwa. Kto bardziej okrada? Ten co przeznacza na wypłaty 98% wpływów, czy ten co 50%?

Chodzi tylko o "kasę". Reszta to bajki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale jeśli hazard ma być w Internecie zabroniony? To chyba nici z tego... Chyba, że ja źle zrozumiałem...
Bo jeśli już się ktoś zdecyduje, to powinna się tym zająć policja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

zamiast "wygranych" miało być "wpływów".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ministerstwo Finansów chce decydować z prostego powodu. Finansowego. W przypadku hazardu np będzie to blokowanie kasyn internetowych, gdzie stopa zwrotu sięga 98%, w nadziei, że delikwent zagra w Lotto, gdzie na wygrane przeznacza się 50% wygranych. Prawda, że proste ?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ Arturze, jeśli ktoś w Internecie złamie prawo, to zostanie ukarany. Nie chodzi o tworzenie jakiś praw, tylko o skuteczne ich egzekwowanie. Nie wiem.... powołać jakiś urząd, który zajmowałby się takimi sprawami. Póki co zwalczanie przestępstw w sieci stoi na bardzo niskim poziomie. Najczęściej to sami ludzie o tym informują za co im chwała.

W dodatku dlaczego Ministerstwo Finansów miałoby decydować? Bo jest jedynym w tym gronie stricte rządowym/partyjnym organem? Bo może się przydać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłoby wielką naiwnością sądzić, że dynamicznie rozwijający się Internet, gdzie "przenoszona" jest coraz większa część naszego życia, pozostawiony zostanie samopas, bez prób kontroli. To są dopiero początki. Zmasowane ataki nadejdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.11.2009 21:02

Czy gra w klasy nie jest wstępem do kolejnego etapu gier hazardowych ? Jeżeli tak, to należy ją obwarować zakazem. POmysłodawcy chcąc walczyć z hazardem, PO przez ograniczenia dostępu do internetu POrywają się z ,, motyką na księżyc,,. Hazard był, jest i będzie. Chcąc wprowadzić ograniczenia z dostępem do internetu należy odnaleźć jego początek, oraz koniec żeby od czegoś zacząć. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.