Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2374 miejsce

Internet – świat możliwości czy miejsce wyładowania frustracji?

Z Internetu korzysta ponad 25 milionów Polaków. Powszechność i popularność tego medium zwiększa nie tylko mnogość jego możliwości, ale również wciąż pojawiające się zagrożenia jakie może ze sobą nieść.

W pierwotnym zamyśle Internet miał ułatwiać nam dostęp do informacji, zapewniać szybką komunikację, później dostarczać nam rozrywki, a w dzisiejszych czasach możemy tam znaleźć i zrobić prawie wszystko. Internet stał się miejscem rozwoju biznesu, miejscem w którym każdy może zarobić, zrobić karierę albo przynajmniej stać się rozpoznawalnym.
Niewątpliwie jest to jeden z najpopularniejszych współczesnych wynalazków o ogromnym zasięgu
i wielkiej mocy.


Internetowa droga do gwiazd


Strony internetowe, blogi, popularny serwis youtube.com, to ogromne możliwości dla użytkowników sieci. Każdy może zostać gwiazdą, każdy ma szanse zaistnieć i pokazać siebie, nie zawsze z najlepszej strony. W Internecie zyskać można nie tylko pieniądze, fanów
i uwielbienie, ale także kubeł zimnej wody i niepochlebne komentarze, czyli tzw. „hejty”. Rozpoczynając przygodę w wirtualnym świecie sławy musimy zatem liczyć się z tym, że każdy odbiorca może wyrazić swoje zdanie na temat naszej działalności, niekoniecznie
w grzeczny i kulturalny sposób.


Wolność czy samowolka


Wolność słowa, jako jedno z ważniejszych ostatnimi czasy praw, zauważyć można
na portalach społecznościowych, w komentarzach do artykułów czy innych zamieszczanych materiałów w wirtualnym świecie. Każdy użytkownik może odnieść się do bieżących wydarzeń, wypowiedzieć się na te ważne i mniej ważne tematy, wreszcie, dać upust swoim emocjom, czego często wielu z nich w świecie realnym się obawia. W Internecie spotykamy ludzi o różnych poglądach, różnym usposobieniu i różnej kulturze osobistej.
Strony www i portale społecznościowe zastrzegają sobie prawo do kontrolowania sposobu oraz jakości zamieszczanych treści, ale coraz częściej spotykamy się z rosnącą nienawiścią
i agresją słowną wśród użytkowników Internetu. Jak wynika z badań Interactive Research Center(IRC) ponad 85% ankietowanych spotyka się z negatywnymi emocjami
w wypowiedziach zamieszczanych w sieci. Czytając takie wypowiedzi i komentarze, przyglądając się wynikom badań prowadzonych przez różne instytucje, zauważyć można,
że Internet sprzyja także przyjmowaniu skrajnych postaw oraz wyrażaniu opinii, których
w świecie realnym nie reprezentuje się tak ochoczo. Czy sugeruje to, że „wchodząc do sieci” „wchodzimy w innych nas”? To pytanie powinien zadać sobie każdy internauta, ale śmiało można stwierdzić, że w Internecie czujemy się bardziej anonimowi, komunikujemy coś
z bezpiecznej odległości. Wydaje nam się, że nie ponosimy pełnej odpowiedzialności za użyte słowa i w tym momencie zbliżamy się do cienkiej granicy pomiędzy wolnością słowa
a internetową samowolką.

Cyberprzemoc


Poczucie anonimowości, możliwość szybkiego zamieszczenia kompromitujących materiałów czy szykanujących komentarzy, które dostępne będą dla wielu użytkowników jednocześnie prowadzi do bardzo niebezpiecznego zjawiska jakim jest cyberprzemoc.
Łatwiej krytykować, a nawet poniżać kogoś w imieniu swojego alter ego w postaci nicku,
niż skonfrontować się z drugą osobą twarzą w twarz.
Zjawisko cyberprzemocy, czyli przemoc z użyciem mediów elektronicznych, może wydawać się niegroźne, ale coraz częściej okazuje się, że może wyrządzić krzywdę wielu użytkownikom Internetu. Aby pomóc ofiarom cyberprzemocy i zapobiegać kolejnym wirtualnym atakom
od 2007 roku działa projekt helpline.org, który poprzez infolinię, czat oraz wiadomości e-mail wspiera dzieci i młodzież w sytuacjach zagrożenia w Internecie.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.