Facebook Google+ Twitter

Internetowa koprodukcja filmowa na 51. KFF: Dnia z życia - recenzja

Internetowa koprodukcja pod egidą Ridleya Scotta w reżyserii Kevina Macdonalda otworzyła 51. Krakowski Festiwal Filmowy. Jaki świat oglądamy w "Dniu z życia"?




Kadr z filmu "Dzień z życia" / Fot. Materiały prasowePrzez cały film poznajemy seki bohaterów, ale tylko kilkoro z nich przewijają się przez cały film. Jednym z nich jest koreański rowerzysta, który od wielu lat jeździ po całym świecie na rowerze. 24 lipca 2010 r. spędza w Nepalu, gdzie się zatrzymał po długiej podróży. Bez wzruszenia wspomina, że został kilkakrotnie potrącony przez samochody i z tego powodu był operowany w szpitalach całego świata. Marzy on o zjednoczeniu obu Korei, zaznacza jednak, że to zadanie bardzo trudne do wykonania. Obieżyświat został wykorzystany przez twórców filmu, by pokazać obywatela świata, który identyfikuje się z każdym miejscem, które spotkał.

Czytaj też: 51. KFF. Na otwarcie imprezy „

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.