Facebook Google+ Twitter

Internetowa wojna

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-03-15 08:08

Po likwidacji przez Ewę Przybyło – panią burmistrz Rabki – forum dyskusyjnego dla mieszkańców na samorządowej stronie internetowej, jego użytkownicy nie dają za wygraną. Ostatnio została uruchomiona nowa strona (niezaleznarabka), gdzie spotykają się dotychczasowi uczestnicy miejskiego forum.

Internauci nie rozumieją jednak władz miasta likwidującej ich stronę. Według jednego z moderatorów, dbano by w swej treści wypowiedzi były kulturalne. Decyzję Ewy Przybyło odbierają jako próbę „zamknięcia ust”.

– Wszystko się poukłada – piszą internauci. – Jak to mówią czas nagradza cierpliwych. Być może w następnych wyborach wykreujemy własnego, normalnego kandydata na burmistrza, który nie będzie z byle powodu nas kneblować.
Przypomnijmy: Ewa Przybyło decyzję tłumaczy przede wszystkim treściami, jakie pojawiały się na forum. Jak mówi burmistrz, użytkownicy zamieszczali tam nawet filmy z drastycznymi scenami.
– Nie mogę też pozwolić, żeby na miejskim forum internetowym pojawiały się kłamstwa lub pomówienia, w dodatku anonimowe – mówi Ewa Przybyło.
Okazuje się, że ostatnio powstałe forum będzie już drugim tego typu rabczańskim miejscem wymiany myśli. Od kilku lat funkcjonuje niezależna rabczańska strona, na której również komentowane są lokalne wydarzenia. W czasie piastowania swojego urzędu celem ataku był na nim poprzedni burmistrz – Antoni Rapacz.
Teraz i ta strona znalazła się pod lupą Marii Górnickiej–Orzeł – przewodniczącej rady miasta.
– O ile jestem przeciwniczką zamykania miejskiego forum, o tyle na niezależnej stronie Rabka24 zamieszczane są nieprawdziwe informacje chociażby o mnie. Np. o tym, że w wyniku nie złożenia oświadczenia mam stracić mandat – mówi przewodnicząca. – To bzdura, ale trudno ustalić administratora tej strony.
Na jakie komentarze mogą sobie pozwolić użytkownicy internetowego forum dyskusyjnego czy właściciel portalu? Zapytaliśmy prof. Ewę Nowińską – dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej.
– Prowadzący portal jest zobowiązana do kontrolowania tego, co piszą internauci. Jeśli nie dopełniła swojego obowiązku, naraża się na odpowiedzialność karną. Internet trzeba traktować jak tradycyjną prasę – twierdzi Ewa Nowińska specjalizująca się w prawie mediów. Uważa, że prokuratura w takich sytuacjach może wszcząć postępowanie z urzędu

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.