Facebook Google+ Twitter

Internetowe chamstwo to biznes i dobre pieniądze

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2011-05-30 08:34

Fala nienawiści, która wylewa się z sieci, ma także charakter dobrze zorganizowanej działalności biznesowej. Od tygodni przez mediach przetacza się dyskusja o chamstwie wylewającym się z internetu: socjologowie zastanawiają się nad przyczynami tego zjawiska, obrażani politycy próbują szukać sprawiedliwości w sądach.

 / Fot. Piotr Bernaś, PolskapresseOkazuje się jednak, że opluwanie osób publicznych w sieci nie do końca ma charakter spontaniczny, jest za to intratnym biznesem, na którym można zarobić całkiem spore pieniądze. - Sprawa jest prosta: partie polityczne zlecają firmom zajmującym się m.in. tzw. pozycjonowaniem komentowanie artykułów i ubliżanie, wyzywanie politycznych oponentów. Nie ma wyjątków, PiS, PO, SLD - wszyscy miesięcznie ładują w takie zlecenia dziesiątki tysięcy złotych - opowiada Wojtek, były pracownik jednej z takich firm.

Pieniądz w branży jest tak dobry, że wchodzą do niej zwykli amatorzy, którzy zakładają jednoosobowe firmy i oferują swoje usługi w sieci. Ale też za komentarz mający od 100 do 350 znaków, można zarobić od 30 gr do 2 zł, całkiem sporo, zwłaszcza dla kogoś, kto cały dzień spędza przed komputerem. Rekordzista, który pracował na zlecenie firmy, zarabiał 6 tys. zł miesięcznie za kilka tysięcy postów na trzech forach - tłumaczy Wojtek. I dodaje, że nikt oczywiście takimi usługami się nie chwali, zlecenie przekazuje się firmom dyskretnie, a te nie rozpowiadają na prawo i lewo o swojej, zazwyczaj dodatkowej, działalności. Prowadzi się ją w ramach tzw. marketingu szeptanego, który, przynajmniej teoretycznie, z obrażaniem innych nie ma nic wspólnego. Polega raczej na zachwalaniu czegoś za pieniądze.

- Załóżmy, że zgłasza się do nas fotograf, który robi ślubne zdjęcia. I daje zlecenie, aby na jego stronie internetowej pojawiło się 20 bardzo pozytywnych wpisów o jego fotografii - tłumaczy nam jeden z pracowników firmy zajmującej się tzw. pozycjonowaniem. - Więc takie wpisy robimy. O podobną usługę może prosić każdy: sklep z meblami czy zakład fryzjerski - dodaje nasz rozmówca. Okazuje się jednak, że równie dobrze jak na zachwalaniu można zarobić na wkopywaniu innych w ziemię.

Dlaczego Wykop toleruje kłamstwa?

Wpisy robi się wszędzie, nie koniecznie pod tekstami o treści politycznej. - Jest na przykład artykuł o tym, że polskie krowy dają złe mleko. No więc trzeba zrobić wpis, że wszystko przez Kaczyńskiego, bo sieje w Polsce nienawiść i nawet krowy się denerwują - tłumaczy jeden z internautów. Po co? - Z prostego powodu. Każdy, kto wejdzie na tę stronę i przeczyta wpis, odniesie wrażenie, że ogół społeczeństwa nie lubi Kaczyńskiego, więc może on też nie powinien go lubić - wyjaśnia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

WRAŻENIE

może to tylko SYNDROM STUDENTA MEDYCYNY, ale mam takie wrażenie, iż na naszym podwórku jest przynajmniej jedna hydra szczekająca kilkoma paszczami. Gdyby nie ten specyficzny sposób niemyślenia można by mieć kłopot z identyfikacją. A tak, jakby łatwiej...
Ale może facet zarabia?
Dla pracujących -szacunek.
Nie będę się już odszczekiwał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe jest to, że każdy portal żyje z kliknięć. Niezależnie czy W24 czy GW czy Onet. Mało jest portali, które ograniczają liczbę uczestników. Raczej wszystkie zachęcają do kliknięć. A stąd już bardzo krótka droga do obniżenia jakości i "schlebianiu klikaczom".
Sam uważam, że nie musi tak być, gdyż jakość i wartość można zbudować inną droga niż obniżanie zasad.
Wydaje mi się, że na rynku znajdzie się miejsce również dla rzetelności i prawdziwości.
Nie należy się tylko zbytnio śpieszyć.
Jestem jednak przeciwny jakimkolwiek regulacjom rządowym w tym zakresie. Chyba, że przywrócimy pełną odpowiedzialność za rzetelność dziennikarską, co pod naporem korporacji medialnych zawłaszczających naszą rzeczywistość (akcje GW) zostało nie tak dawno zlikwidowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak więc "powodzenie" czy "niepowodzenie" materiałów często zależy od zwyczajnej kreciej roboty. Również na w24 powtarzjące sie falowo ataki na niektórych autorów mogą mieć podobna przyczynę; nazywamy to atakiem trolli, ale może to byc akcja prowadzona przez jednego, "płatnego zabójcę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki jest ten świat, w ktorym przyszlo nam żyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.