Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9920 miejsce

Internetowe skargi sposobem na lepszą komunikację miejską?

Dla tych, którzy korzystają z komunikacji miejskiej we Wrocławiu - ważna rada. Jeżeli masz dość opryskliwych kierowców, spóźniających się pojazdów i nieprzyjemnie pachnących wnętrz – interweniuj!

Tymi pojazdami podróżują na co dzień wrocławianie. / Fot. Radomir Wit- Teraz to chce się śmiać, ale wtedy to bardziej chciało się płakać. Udało mi się dobiec na przystanek i już weszłam do autobusu, gdy drzwi zatrzasnęły się i uwięziły moją rękę - mówi Joanna Baranowska, wrocławska emerytka. Dopiero krzyki starszej kobiety i interwencja pasażerów sprawiły, że kierowca otworzył drzwi i wpuścił przestraszoną panią.

To nie jest żart, takie rzeczy we wrocławskich autobusach i tramwajach zdarzają się bardzo często. Kierowcy łamią zasady dobrego wychowania, a także poruszania się po drogach. - Opryskliwe odpowiedzi, ubliżanie pasażerom i traktowanie ich jak śmieci, to małe piwo, przy tym, co robią ostatnio - skarży się Rafał, 23-letni student Politechniki Wrocławskiej. - Kierowcy i motorniczy nie traktują poważnie znaków drogowych, przejeżdżają na czerwonym świetle, nie przejmują się pieszymi tylko na nich trąbią - dodaje.

Jednym z popularnych przewinień wrocławskich motorniczych jest ignorowanie podwójnych przystanków. Zamiast zatrzymywać się za tramwajem, motorniczy wolą stanąć kilkanaście metrów przed lub podjeżdżać w ślimaczym tempie – po to tylko, by nie trzeba było dwa razy otwierać drzwi.

Pasażerowie bezradnie rozkładają ręce. - Co ja mogę zrobić? Są tacy, co z nimi dyskutują i zaraz zostają zwyzywani na oczach wszystkich. W autobusie czy tramwaju, to kierowca rządzi - twierdzi Władysław Janicki, nauczyciel.

Nieprawda! Pasażer może wiele. I nie chodzi tu o wdawanie się w dyskusje z kierowcami. Mało kto wie, że na portalu wrocławskiego MPK znajduje się specjalna zakładka poświęcona "Skargom i wnioskom" mieszkańców naszego miasta. Wystarczy wypełnić krótki formularz, by zwrócić uwagę kierownictwu MPK na nieodpowiednie zachowanie ich podwładnych.

Procedura jest prosta. Na początek należy wybrać przedmiot skargi. A wachlarz jest naprawdę szeroki – od
spóźnień, wielkości autobusu (tramwaju), oznakowania pojazdów i przystanków, a skończywszy na zażaleniach, dotyczących stanu technicznego taboru. Skargę można złożyć anonimowo, podając tylko adres mailowy lub jawnie, wpisując imię i nazwisko. Aby skarga była pełna, potrzebne są również dokładne informacje o zdarzeniu. Pasażer musi więc być czujny i gdy przykładowo spóźnia się jego autobus, powinien dokładnie zapamiętać linię, kierunek jazdy oraz jego boczny numer. W przeciwnym razie trudno będzie zidentyfikować odpowiedni pojazd.

Zgłoszenie można również uzupełnić własnym opisem zdarzenia i dokładniejszą definicją skargi. Formularz na stronie internetowej rzeczywiście działa. Nieliczni, którzy mieli okazję z niego skorzystać, twierdzą, że ich interwencje przyniosły oczekiwane skutki. Póki co jednak, pasażerowie nie są świadomi istnienia systemu skarg i wniosków, przez co uciekają się do tradycyjnych sprzeczek z kierowcami. Zresztą samo MPK nie jest zainteresowanie informowaniem wrocławian o różnych możliwościach rozwiązywania komunikacyjnych problemów.

Na stronie internetowej można również skorzystać z innej opcji, przeznaczonej dla tych szczęśliwców, którzy na swojej drodze spotkali kierowców miłych i sympatycznych. Dla nich MPK przygotowało możliwość pochwały takiej osoby. Póki, co jednak, opcja składania skarg i zażaleń cieszy się większą popularnością…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Odpowiadam .Do Pani Krystyna Łęska - też jestem pasażerem i czasami narzekam .Ale nie narzekam ,że autobus stary rumpol ponieważ każdy chciałby jeździć nowym autobusem i wiem ,że to nie możliwe z jednego głównego powodu a chodzi o kasę .Miasto i MPK nie stać na wymianę całego taboru na nowy gdyż jest kryzys światowy ,choć przyznam ,że jest coraz więcej nowych autobusów a stare są coraz bardziej nieliczne ale te " brzydkie wizualnie " muszą być sprawne techniczne .Co do drugiego zarzutu cytat "Stojąc na przystanku cztery autobusy 144 pojechały w stronę szpitala.W przeciwną żaden." Z tego co pani pisze wnioskuję ,że na trasie musiałbyć jakiś zator np. z powodu korku drgowego ,wypadku lub inne utrudnienia w ruchu w czasie zimy a niezawsze jest szybka możliwość objechania czy ominięcia zatoru na drodze inaczej zmiana trasy .To logiczne ,że jadące autobusy jeden po drugim trzy czy cztery w jedną stronę świadczą ,że coś się stało i zjechały się do kupy i nie jest to wina kierowców i MPK . Każdy kierowca chce jeździć punktualnie i zgodnie z oczekiwaniami pasażerów z głównego powodu bo też jesteśmy pasażerami i rozumiemy innych ,wozimy pasażerów a wśród pasażerów są nasze rodziny ,ciotki ,wujkowie ,znajomi ,koledzy z pracy itd. więc jaki sens wypaść z kursu lub jechać mocno opóźnionym ze swojej winy . Pisze pani nawaliła jak zwykle a ja widzę pewne zmiany i większość pasażerów je widzi i jest zadowolona bo jest lepiej jeżeli chodzi o punktualność, mniejsza awaryjność a jak jest , to są wozy awaryjne , są tablice świetlne na przystankach o czasach przyjazdu ,informacje w telefonach komórkowych ,nowsze autobusy, dobra częstotliwość i przesiadki ,nieprzepełnione i cieplejsze autobusy ,kierowcy dyscyplinowani i szkoleni w relacji kierowca- pasażer aby było rozładowanie napięcia i niezadrażnianie oraz radzenie sobie w różnych sytuacjach agresji i stresów . Skoro zamarzły mu środkowe drzwi i z trudem otwierają się to są pozostałe do wejścia a ważne aby dojechać do celu i liczę na pani wyrozumiałość i życzę jak największego zadowolenia z korzystania z komunikacji i jak najmniej takich stresujących sytacji z dłuższym staniem na przystanku niż zwykle o których pani pisze .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Łęska 15.01.2013 10:12 +4 / -3 Sobota 12.01 2013r wyszłam z pracy godz.19.15 czekam na autobus 144-szpital Kamieńskiego o godz.19.21,19.36 autobusu brak.Po pół godz.czekania podjechał 130.Dojechałam do Broniewskiego.Stojąc na przystanku cztery autobusy 144 pojechały w stronę szpitala.W przeciwną żaden.Mam pytanie do mpk-jak to się ma do rozkładu jazdy.Wtorek 15.01.2013 godz.5.00 rano szpital Kamieńskiego autobus 130 nie dojechał,autobus 144 o godz.5.22 nie dojechał.Ludzi ful,komunikacja nawaliła jak zwykle.Po jakimś czasie przyjeżdża K stary rumpoł,drzwi mu środkowe zamarzły nie otwieraja się.Czy to jest odludzie,zapomniany odcinek dla mpk.To jeszcze nie sa wielkie mrozy,żeby tak kursowała komunikacja.////////////Odpowiadam . Pani Krystyno też jestem pasażerem i caszami narzekam .Ale nie narzekam ,ża autobus stary rumpol ponieważ każdy chciałby jeździć nowym autobusem i wiem ,że to nie możliwe z jednego głownego powodu a chodzi o kasę .Miasto i MPK

Komentarz został ukrytyrozwiń

alvaro 03.12.2011 22:51 +7 / -2 Chciałem zgłosić, że zostałem wyproszony z autobusu przez kierowce ktory dojechał do petli, mówiąc ze koniec trasy i mam wysiadac bo mi pomoże... Choc autobus zawrocił odrazu na petli i pojechal w trasę. Chciałem wsiąść przystanek wczesniej, kasujac bilet, a i tak zostalem wyrzucony... Pytajac o dane kierowcy powiedzial ze zaraz mnie wyniesie.. Miałem skeconą kostke i mialem problem z poruszaniem sie wiec wsiadlem wczesniej żeby poprostu nie stać całą drogę z Reja do Os. Sobieskiego. Dzieki kierowcy spoznilem sie na dwa kolejne kursy innych autobusow. Mój powrót do domu trwal ponad 1 h 30 min zamiast ok 40 min... Z tego co wiem kierowca może wyprosić pasażera w przypadku gdy stwarza zagrozenie dla innych pasazerow lub jest nie mily i wulgarny. Ja poprostu chcialem dotrzec do domu nie stwarzajac zadnego zagrozenia.//////////////Odpowiadam na twoje zarzuty analizując to co piszesz . 1)Zgłaszam ,że zostałeś wyproszony słusznie a to co mówił to prawda i pisałeś" dojechał do petli, mówiąc ze koniec trasy i mam wysiadac " . Kierowca zachował się zgodnie z przepisami tzn. wsiadając na Rondzie Regana możesz jechać tylko jeden przystanek do Reja i jest to przystanek dla wysiadających oznaczony napisem na przystanku .Nie mogłeś wsiąśc na Reja bo dalej do Ronda jest przejazd techniczny .Przejazd techniczny to taki w którym nie może być żaden pasażer w pojeździe i gasną ekrany kierunkowe 2) Piszesz "Chciałem wsiąść przystanek wczesniej, kasujac bilet, a i tak zostalem wyrzucony.." a ja odpowiadam a dlaczego wsiadłeś przystanek wcześniej skoro po drugiej stronie zaledwie 5 metrów jest przystanek dla wsiadających w kierunku Sobieskiego . Już od kilku lat tak jest i wszyscy potrafią czekać co ciekawe tylko 1 lub 2 minuty na obrócenie się autobusu od Reja do ronda a jeden pasażer chce się z tego wyłamać bo mówi ,że go kostka bolała i wsiada tam gdzie nie powinien Dziwne to twoje tłumaczenie bo widzę na rondzie starsze osoby i niekiedy o kulach i czekają po właściwej stronie na rondzie i nie jadą do Reja jeżeli tam nie wysiadają 3)Piszesz ,że zostałeś wyrzucony i nie wiem dlaczego taka interpretacja skoro kierwca postąpił zgodnie z przepisami .4) Piszesz "bo mi pomoże , zaraz mnie wyniesie "to ma na celu dodać dramaturgi lub jest ubarwieniem sytuacji ,że kierowca jest niedobry czy rzeczywiste niepotrzebne dodatki do zdania 5) Piszesz " spoznilem sie na dwa kolejne kursy innych autobusow". Oby nie powstała polemika - to co szedłeś w żółwim tempie odległość 200 metrów 6) Jako argument podważający twoją wiarygodność jest to ,że nie mogłeś jechać pisząc cytat "Mój powrót do domu trwal ponad 1 h 30 min zamiast ok 40 min... ". Odpowiadam- dlaczego tak długo trwał skoro częstotliwość autobusów 141 lub 131 jest co kilka ,kilkanaście minut a przejazd do końcówki trwa do 30 minut .Dodam ,że przejście pieszo z Reja do Ronda Regana zajmuje 3- 5 minut w zależności od sprawności .Na końcu konkluzja - dlaczego kierowca który trzyma się przepisów i jeździ bezpiecznie ma być napiętnowany i oskarżany i zmuszany do łamania przepisów np. dla świętego spokoju lub udawać ,że nie widzi a przecież nie o to chodzi aby tak było .To jest też aluzja z twojej strony dla pasażerów którzy potafią wsiadać we właściwym miejscu i rozumieją to i pretensji nie mają do przepisów . Też jestem pasażerem i rozumiem pretensje , spostrzeżenia ,wnioski jeżeli są ważne, uzasadnione i prawdziwe. Nie stwarzaj sam sytuacji konfliktowych i niepotrzebnie stresujących a irytacja nie będzie potrzebna Pojazdy są monitorowane a więc kierwca nie może wyrzucić chyba ,że mu na pracy nie zależy a prosić o opuszczenie pojazdu podając krótko przyczynę . Pasażerowie są dla kierwców pośrednio chlebodawcami i należy im się szacunek , zrozumienie ale nie za wszelką cenę np. łamania przepisów bezpieczeństwa.Są pewne reguły z tymi przystankami a gdyby tych reguł nie było to byłoby zamieszanie , bieganie ,dłuższy postój i blokowanie tramwajów i autobusów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sobota 12.01 2013r wyszłam z pracy godz.19.15 czekam na autobus 144-szpital Kamieńskiego o godz.19.21,19.36 autobusu brak.Po pół godz.czekania podjechał 130.Dojechałam do Broniewskiego.Stojąc na przystanku cztery autobusy 144 pojechały w stronę szpitala.W przeciwną żaden.Mam pytanie do mpk-jak to się ma do rozkładu jazdy.Wtorek 15.01.2013 godz.5.00 rano szpital Kamieńskiego autobus 130 nie dojechał,autobus 144 o godz.5.22 nie dojechał.Ludzi ful,komunikacja nawaliła jak zwykle.Po jakimś czasie przyjeżdża K stary rumpoł,drzwi mu środkowe zamarzły nie otwieraja się.Czy to jest odludzie,zapomniany odcinek dla mpk.To jeszcze nie sa wielkie mrozy,żeby tak kursowała komunikacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Werner Izabela
  • Werner Izabela
  • 03.07.2012 14:37

czy motorniczy linii 14 w dniu wczorajszym tj. 02.07.12 jechał żeby się przejechać po mieści czy w celu zabrania pasażerów w p z pracy nie dość, że od lipca zmniejszono ilość przejazdów to pojechał 7 minut wcześniej a powinien jechać z ul Pomorskiej godz.15.08 w kierunku FAT proszę o zwrócenie uwagi aby motorniczy na tej linnii przestrzegali rozkładów jazdy bo rano 24 z reguły się spóźnia a po pracy nigdy nie mogę zdążyć bo jedzie wcześniej niż na rozkladzie

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta
  • Marta
  • 29.03.2012 22:11

W DNIU 29.03.2012 KIEROWCA TRAMWAJU 73 NA PRZYSTANKU ARKADY ( PRZYSTANEK PODWÓJNY) O GODZINIE 20:40 w kierunku Oporowa NIE ZATRZYMAŁ SIĘ NA PRZYSTANKU. Zatrzymał się spory kawałek przed przystankiem a następnie przyspieszył przed docelowym miejscem postoju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zawiedziony
  • zawiedziony
  • 17.02.2012 10:44

wracałem z pracy z 2 zmiany czekałem na autobus nr9 na godz 22.36 z przystanku 524 na ulicy wasilkowskie a kierowca nie zatrzymujac sie nawed nie zwolnił przy przystanku pojechał sobie dosc szybko. chciałbym dodac ze to był ostatni autobus na całej trasie nastepne 2 do zajesdni. ja czciałem sie dostac na 2 koniec miasta. zamiast byc w domu o pułnocy byłem o 1 w nocy

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ela Głowacka
  • Ela Głowacka
  • 07.02.2012 16:23

Autobus lina 134 z pętli z Nowego Dworu w dniu 7 02 212 godzina odjazdu 5,41 wyjechał sobie 5,51,pan kierowca poszedł sobie do budki MPK zrobić sobie chyba kawkę bo w trakcie jazdy ją popijał ,nie mam nic przeciwko tej kawce ,ale należało by wyjechać o czasie a nie ludzie mają czekać aż pan kierowca z decyduje się na odjazd nr boczny 8030,chcę za znaczyć że autobus 134 nie ma dnia żeby się nie spóżnił w ciągu tygodnia może raz jedzie o czasie ,chodzi tu o ten ranny autobus dzwonienie czy pisanie skarg i tak za bardzo nic nie daje ponieważ nikogo to nie obchodzi ,litości zróbcie coś z tym .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grazyna Zugaj
  • Grazyna Zugaj
  • 19.01.2012 10:29

droga pieknie wykonana ul komandorska przystanek kolo biedronki PKS duzo pasazerow korzysta z tego przystanku , PROSZE o ZMONTOWANIE WIATY PRZYSTANKOWEJ . na tym przystanku czekac na autobus to kara boska ,lwieje leje deszcz az do szpiku kosci . jest duzo miejsca i mozna zamontowac zeby byla wiata przystankowa .to centru miasta BARDZO POTRZEBNA

Komentarz został ukrytyrozwiń
jolanta oczek
  • jolanta oczek
  • 11.01.2012 21:45

11.01.2012 autobus lini 133 ,numer boczny7345 okolo godziny 21 jadacy do brochowa zlekcewazyl znak stopu i sygnalizacji swietlnej oraz dzwiekowej na przejezdzie kolejowym przy parku brochowskim gdzie nadjezdzal pociag.mam pytanie czy kierowcy woza ludzi ktorzy placa za bilet i sa narazeni na niebezpieczestwo czy ziemniaki bo tak byc nie moze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.