Pozycja materiału w rankingach:
Trudno dostępne kupony promocyjne stały się masową rozrywką. Internetowe superokazje są nie tylko lekiem na poważną depresję, ale i legalnym narkotykiem, uzleżniającym ponoć bardziej niż heroina.
SuperokazjaZobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Gringo 15.11.2011 16:32
zgadzam się z Kingą poza tym zakupy przez internet są po prostu wygodne a jak jeszcze można przy okazji zaoszczędzić kasę to czemu nie
Kinga 14.11.2011 20:47
Tak naprawdę jest cała masa rzeczy od której można się uzależnić, więc nie ma co demonizować zakupów przez net. sama korzystam z zakupów grupowych, stron typu gruper czy groupon - wszystko z umiarem i jest spoko
Eustachy Bielecki 20.06.2011 10:08
Tak naprawdę tylko piątka najsilniejszych ogólnopolskich serwisów zakupów grupowych się liczy. Inne mniejsze portale to już tylko regionalny plankton.
Mirek Suchodolski 20.06.2011 09:09
Dla niektórych ludzi, wirtualne zakupy są wybawieniem. Jestem niepełnosprawny i czasami robię zakupy artykułów spożywczych przez internet, płacę niewielką kwotę przy odbiorze towaru i jest OK. Może jak ktoś kupuje drogie rzeczy i płaci kartą to ma problem, ale ja jestem zadowolony i nie kupuję towaru z promocji bo ten towar ma góra 3 dni ważności do spożycia.
robek 20.06.2011 08:50
Ile? 5 serwisów? To nie prawda akurat. Na www.snuper.pl widzę codziennie przynajmniej kilkadziesiąt serwisów zakupów grupowych.
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)