Pozycja materiału w rankingach:
Tylko do 16 czerwca, do północy można było spisać się przez internet. Chętnych nie brakowało, niestety wiele osób nie mogło zalogować się na stronę GUS, bo serwery nie wytrzymywały ogromnego obciążenia. Spis przez internet nie będzie jednak wydłużony.
- Nie ma takiej potrzeby, by przedłużać termin internetowego spisu ludności - mówi rzecznik prasowy GUS Artur Satora. - Dla tych, którzy nie zdążyli, pozostaje możliwość telefonicznego spisu przeprowadzonego przez ankietera lub, w przypadku badań reprezentacyjnych, wizyta rachmistrza. Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.72)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Cyber Killer 18.06.2011 08:31
Nie ma siły żeby przygotować się na tak wielkie obciążenie jakie miało miejsce. Wszystko przez czekanie na ostatni dzień. A tu guzik, serwer dostał /. (shashdot'a) i poległ ;-).
ech 17.06.2011 22:10
Głupi artykuł. To, że serwery nie wytrzymują nieprzewidzianego przeciążenia, zdarza się na całym świecie, nawet Google'owi.
Internetowy spis funkcjonował przez długi czas, jego pracę mogę ocenić jako dobrą, przygotowanie również jest porządne. Byłem mile zaskoczony, gdy aplikacją do tworzenia pliku danych okazała się lekka aplikacja napisana w Javie i udostępniona na trzy główne rodziny systemów operacyjnych, a nie jakiś bubel sprzed 5 lat pamiętający jedynie czasy Windowsa XP i starego Internet Explorera.
ela 17.06.2011 18:53
Jak łatwo oskarżyć GUS a przez kilka miesięcy serwery czekały w gotowości, spisywało się 50 tys dziennie. To ,że zostawiamy wszystko na ostatnią chwilę to nasza przywara narodowa a potem szuka się winnych
Ratomir Wilkowski 17.06.2011 12:27
To, że GUS odwala kaszanę to jedno, ale to że pewna część polskiego społeczeństwa ma zwyczaj odkładać wszystko na ostatnią chwile (włącznie ze złożeniem zaznania podatkowego), a potem płacze że albo są kolejki albo coś nie dział jak trzeba - to drugie... O tym, że spis przeprowadzony zostanie w dniach od 1 kwietnia do 30 czerwca 2011 informowaliśmy choćby na W24 już w pod koniec 2009 roku - link (podobnie wiadomo było wcześniej, że spis internetowy potrwa krócej), a potem jeszcze wielokrotnie o tym przypominano - wystarczyło poświecić na spisanie internetem max 10 minut (przy spisie podstawowym) i miało by się problem z głowy, a nie teraz udawać zaskoczonego, że jak w wszyscy "odkładacze" w jednym momencie zapragnęli wbić się na serwer, to ten raptem pokazał im figę...
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)