Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2423 miejsce

Interwencja zbrojna w Syrii. "Przyjaciele" dadzą zielone światło?

Mimo regularnych zaprzeczeń, wojskowe przygotowania do interwencji w Syrii są zaawansowane i są prowadzone zarówno w Waszyngtonie, jak i Paryżu, Rzymie, Londynie i Ankarze.

 / Fot. Bernard Gagnon, CC 3.0 / WikipediaPrezydent USA Barak Obama musi podjąć decyzję w tej sprawie, gdyż Pentagon przedstawił plany operacyjne wsparcia syryjskich rebeliantów i mimo oficjalnie negatywnej opinii dla interwencji, według portalu DEBKAfile, przygotowania takie już rozpoczęto.

Proces ten jest również zaawansowany w stolicach aliantów, którzy przyłączyli się do USA w Libii, kiedy to operacja zakończyła się upadkiem reżimu Muammara Kadafiego w sierpniu 2011 roku.

Mandat do działania w Libii wydała Rady Bezpieczeństwa ONZ. W syryjskiej wersji interwencji nie ma szans na uzyskanie takiej zgody, ponieważ zostanie ona zablokowana przy pomocy rosyjskiego weta. Dlatego kraje Zachodu planują działania wojskowe w zakresie nieobejmującym kompetencji ONZ, a najprawdopodobniej w imieniu grupy "Przyjaciół Syrii", w której skład obecnie wchodzi 80 państw.

Po raz pierwszy ta grupa spotkała się w Tunisie w piątek, 24 lutego. Zadaniem grupy istotne jest podjęcie takich kroków, które zagwarantują zakończenie rozlewu krwi w Syrii. Odpowiedzialnym za przygotowanie ewentualnej interwencji wojskowej zostało w szczególności Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii.

DEBKAfile, powołując się na źródła wojskowe, podkreśla jednak, że decydujący głos należy do prezydenta Obamy, a on z kolei czeka na opinie w sprawie nastrojów w takich krajach jak Arabia Saudyjska, Egipt, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie. I nie chodzi tylko o poparcie polityczne, ale może przede wszystkim o wsparcie finansowe dla tej operacji.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Na światowy kryzys lekarstwo jest oby tylko nie było tak jak w 1939r

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Linde
  • Marek Linde
  • 25.02.2012 18:44

>B.Q.Q

Nie ma problemu. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
B.Q.Q
  • B.Q.Q
  • 25.02.2012 18:20

@Marek Linde:
Tak tak ma Pan racje, Przepraszam, zagalopowałem się. Lecz nadal utrzymuję resztę mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Linde
  • Marek Linde
  • 25.02.2012 14:05

>B.Q.Q To chodzi o dostępność do służby wojskowej :

mężczyźni w wieku 16-49 - 5,889,837
kobiety 16-49: 5.660.751 (2010 est)

w przypadku wojny, natomiast regularna armia, dane z listopada 2011 - to 350tys.

Komentarz został ukrytyrozwiń
B.Q.Q
  • B.Q.Q
  • 25.02.2012 13:47

@Marek Linde:
Proszę wejść w zakładkę Military:
https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/sy.html

Niestety, ale to prawda. 61% społeczeństwa syryjskiego, czyli ok 13 mln. to przedział wiekowy od 15 do 64 i w tych 61% w wieku od 16 do 49 jest niespełna 11 mln aktywnych żołnierzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Linde
  • Marek Linde
  • 25.02.2012 13:30

>B.Q.Q

W Syrii jest 11mln wojska? Czy Panu coś się nie pomyliło?

Komentarz został ukrytyrozwiń
B.Q.Q
  • B.Q.Q
  • 25.02.2012 13:15

Interwencja powinna również objąć Autonomię Palestyńską. Tam od ponad 50 lat Izraelczycy próbują zniszczyć autochtonów tego terytorium jakimi są Palestyńczycy. Oczywiście, Żydzi również są, ale syjoniści niszczą wizerunek Żydów, którzy od wieków żyli tam w zgodzie z Palestyńczykami. Po otrzymaniu brytyjskiego mandatu syjoniści wprowadzają w życie regułę Lebensraum, regułę nazistów. Na oczach całego świata, na bliskim wschodzie dzieją się sprawy, których nie byłoby, gdyby nie interesy własne państw-kolonizatorów. Nie ma przecież lepszego interesu, niż wojna. Najpierw włożyć miliardy na jej sfinansowanie, zarabiając przy tym na wszystkim co związane z prowadzeniem wojny, później zaś na odbudowie regionu. Syria jest przykładem, dopiero teraz, po roku rzezi chcą nałożyć sankcję broni. W 23mln kraju, gdzie wojsko liczy ok. 11mln najlepszym interesem jest broń i wszystko co związane. Chiny i Rosja poparły na oczach świata, morderców. Dlaczego tak mało się robi, by pokój był na całym świecie. Wyłącznie interesy własne. Kogo dopuszczamy do władzy. Nasz rząd też nie lepszy, popiera Izrael w jego działaniach, stosunki z Izraelem nigdy nie były tak dobre. Wspólne ćwiczenia wojskowe itp. Wszystko po cichu, w ukryciu przed opinią publiczną. Skoro doczytałeś do tego momentu, to poszukaj w internecie informacji. Wszystko jest w internecie, tylko trzeba szukać. Raporty itp. Pokój z Wami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
JW@
  • JW@
  • 25.02.2012 11:56

Interwencja jest konieczna mimo sprzeciwu na forum ONZ Chin i Rosji .Tam dzieje się zbrodnia na oczach świata .Rosja wraz z Chinami jako rządy autorytarne za wszelką cenę ,chcą w Syrii utrzymać wpływy,by mieć przyczółek na Bliskim Wschodzie. Zdają sobie dobrze sprawę że takich enklaw, mają coraz mniej (wpływy realne się kurczą).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał Walterowicz
  • Rafał Walterowicz
  • 25.02.2012 11:09

Bardzo przepraszam, za uwagę, już zdjęcie się pojawiło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał Walterowicz
  • Rafał Walterowicz
  • 25.02.2012 11:08

Bardzo interesujące. Wydaje się, że wojna nieunikniona. PS. Do redakcji: Zdjęcie do artykułu się nie załadowało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.