Gość dnia
Gość dnia | 2010-02-03 16:48, aktualizacja: 2010-02-03 16:48:09
Zima nie ustępuje, codziennie dostarczając nam nowych porcji śniegu. Służby miejskie i firmy, które wygrały przetargi nie nadążają z odśnieżaniem, dlatego też poszukują pomocy, ale… tylko wśród osób niepełnosprawnych.
W związku z niedoborem rąk do pracy, w urzędach pracy pojawiła się zwiększona liczba ogłoszeń adresowanych do osób zainteresowanych pracą przy usuwaniu śniegu. Bartłomiej Dana z łódzkiej "Gazety Wyborczej" skontaktował się z Powiatowym Urzędem Pracy nr 2 w Łodzi, gdzie dowiedział się, że rzeczywiście, ogłoszeń jest sporo, chociaż dotyczą wyłącznie "machania łopatą". W takiej pracy nie ma oczywiście nic złego i jeśli jest w miarę dobrze płatna, to na pewno chętnych byłoby sporo. I tu pojawia się problem - niestety, jest to oferta adresowana wyłącznie do osób niepełnosprawnych. Na pytanie, czy to oznacza, że osoba pełnosprawna, nie może pomóc w odśnieżaniu miasta, urzędniczka odpowiedziała: "Nie na etacie. Tylko na własną rękę."
Mirek Suchodolski 03.02.2010 18:25
Takie podpuchy to normalka, za zatrudnianie niepełnosprawnych firmy dostają duże ulgi podatkowe. Tym zatrudniającym, chodzi o niepełnosprawność na wątrobę, nerki, itp. Ja jestem niepełnosprawny, mam zakaz pracy, a nawet jakbym poszedł na własne ryzyko do odśnieżania, to kto zamontuje do mojego wózka inwalidzkiego pług i kto będzie popychał ten wózek?
Ewa Łazowska 03.02.2010 18:34
Jest to temat na opowiadanie dla Sławomira Mrożka. Inwalido! Chcesz skrócić swoje męki - zgłoś się do odśnieżania - chciało by się zakrzyknąć Szczególnie ta " intratna" robota powinna dotyczyć np. ludzi z chorym kręgosłupem, że nie wspomnę o chorych na serce. Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać z tego głupiego pomysłu. Sama codziennie odśnieżam kilkadziesiąt metrów chodnika i wiem - co to za robota. Pozdrawiam!
Wybrane oferty pracy: