Facebook Google+ Twitter

Inwestować w Podgórzu? W ludzi!

„The Guardian” napisał o Podgórzu. Inwestorzy zastrzygli uszami. Czy kolejna dzielnica podzieli los Starego Miasta i Kazimierza?

Między Kazimierzem a Podgórzem / Fot. Małgorzata RadkiewiczKraków drugi na liście najciekawszych miast świata. Mimo zlikwidowanych połączeń z Balicami, rosnących cen i spadku liczby turystów. A najciekawsze z najciekawszego – Podgórze. I co dalej?

Scenariusze są dwa. Pierwszy: Podgórze czeka najazd turystów. Każdy znak drogowy i każde krzesło na Placu Bohaterów Getta zostają uwiecznione na fotografii i umieszczone na którymś z popularnych portali społecznościowych. Nieruchomości w okolicy drożeją. Z dzielnicy wyprowadzają się małe zakłady usługowe, sklepy spożywcze i warzywniaki, a na ich miejscu powstają hotele, hostele i różnej klasy restauracje, kawiarnie i kluby. Deweloperzy walczą o każdą wolną działkę, szczególnie o te nad Wisłą, bo w Europie modnie teraz jest mieszkać nad rzeką. Każdą wolną przestrzeń zajmuje wysoki, pozbawiony charakteru apartamentowiec, koniecznie z podziemnym parkingiem.

Czynsze w kamienicach rosną, jest coraz głośniej i drożej, więc wyprowadzają się dotychczasowi mieszkańcy. Przyjeżdża jeszcze więcej turystów, którzy robią jeszcze więcej zdjęć (szczególnie na tle pozostałości murów getta), piją jeszcze więcej alkoholu i zostawiają jeszcze więcej pieniędzy. W końcu ktoś orientuje się, że dzielnica straciła charakter, stała się wesołym miasteczkiem dla turystów i zaczyna się poszukiwanie kolejnej części miasta, z której będzie można wyssać co się da. Brzmi znajomo?

Zawsze jest jeszcze plan B


Alternatywa: sprawmy, żeby odwiedzający Podgórze zakochali się w tej dzielnicy. Kiedy się ktoś zakocha i przywiąże, wtedy będzie tu wracał, będzie chciał uczestniczyć w życiu Podgórza i stać się jego częścią, choćby na chwilę. Nawet patrząc z chłodnego, marketingowego punktu widzenia – stały klient to przecież klient najcenniejszy. Jak tego dokonać?

Pierwszy krok został już zrobiony: na Podgórze zwrócono uwagę. Teraz czas o nim opowiedzieć – nie wystarczy zachwyt nad zielenią i architekturą. Aspekt estetyczny to nie wszystko. Przywiązujemy się przecież do czegoś, co znamy. Wtedy staje się to bliskie, staje się „nasze”.

Muzeum jak serce dzielnicy


Gołębie na Rynku Podgórskim / Fot. Małgorzata RadkiewiczMiejscem, w którym przyjezdny mógłby poznać Podgórze, jego przeszłość i teraźniejszość, mogłoby być Muzeum Historii Podgórza. Świadomie używam tu trybu przypuszczającego, bo perspektywa utworzenia Muzeum po raz kolejny została odsunięta.

Prezydent Miasta pisze oto w odpowiedzi na uchwałę RMK zobowiązującą go do podjęcia działań w sprawie utworzenia Muzeum Historii Podgórza, że owszem, idea jest interesująca, ale brak na jej realizację i pieniędzy, i budynków. Nie ma jednak w liście słowa o losach należącego do miasta zajazdu przy ul. Wielickiej, który na siedzibę Muzeum proponował radny Łukasz Słoniowski z PiS-u, a który, jak udało mi się ustalić, ma zostać przekazany fundacji Conspero.

„Pośpiech nie jest uzasadniony”, pisze dalej pan prezydent, z rozbrajającą szczerością podkreślając, że przecież na Podgórzu będą realizowane inne inwestycje kulturalne: Muzeum Sztuki Współczesnej i oddział Muzeum Historycznego w dawnej fabryce „Emalia”. Cóż, i to muzeum, i to muzeum, więc o co chodzi?

Tym wszystkim, którzy boją się, że kolejne pokolenia uczniów będą musiały zasypiać nad eksponatami i słuchać nudnego przewodnika, polecam wycieczkę do Londynu na Exhibition Road. Przy tej ulicy w dzielnicy Kensington siedzibę ma kilka muzeów, m.in. Victoria & Albert Museum, które w plebiscycie „Guardiana” zajęło pierwsze miejsce w kategorii „największa atrakcja turystyczna Wielkiej Brytanii”. Można tam spędzić cały dzień, a określenie go jako „nudne” nigdy nie przyszłoby mi do głowy.

Oni zawsze mówią, że się nie da


Podgórze nie musi podzielić losu okolic Rynku czy Kazimierza. Nie wisi nad nim wyrok. Trzeba tylko, by ludzie odpowiedzialni za losy tej dzielnicy od tej odpowiedzialności nie uciekali. I żeby zdali sobie sprawę, że nie tylko w hotele, ale w odpowiednich ludzi warto inwestować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.