Facebook Google+ Twitter

Inwestycje - przekleństwo czy dobrodziejstwo Poznania?

Wraz z napływem z Unii Europejskiej coraz większych pieniędzy na inwestycje, Poznań staje się powoli jednym wielkim placem budowy. Z jednej strony inwestycje cieszą, ale z drugiej powodują liczne utrudnienia w mieście.

Największa prywatna inwestycja w Poznaniu - Stary Browar - powoduje liczne utrudnienia w ruchu. | Fot. Michał Walkowiak.Unijne pieniądze zaktywizyowały rynek budowlany w Polsce i w stwierdzeniu tym nie ma krzty przesady. Inwestuje się nie tylko w mieszkania, budynki, hale lub inne tego typu obiekty. Buduje się także infrastrukturę, która w ogromnym stopniu jest dotowana z Brukseli. Właśnie takie remonty infrastruktury oraz dróg nie omijają także Poznania. Poznańskie media bardzo szeroko popierają walkę o fundusze, np. na remont ulicy Głogowskiej czy na trasę tramwajową przez most Rocha. I fundusze te, przy całej nieudolności władz i często z dużym opóźnieniem, są w końcu zdobywane. Budowy i remonty ruszają, pociąga to za sobą jednak pewne plusy i minusy dla miasta.

Niebywałym plusem jest wymiana sieci kanalizacji, remonty instalacji, dróg. Nie do przecenienia jest także fakt, że dzięki pieniądzom z Unii spada bezrobocie. Na budowach są potrzebne zastępy ludzi, od specjalistów po robotników. Niestety, największym minusem wspomnianych inwestycji są: pozamykane ulice, niespodziewane remonty, korki oraz dezorientacja części pasażerów MPK i kierowców aut.

Coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy w jednym rejonie miasta jest tyle remontów, że konieczne jest jechanie podwójnymi objazdami. Taka sytuacja była np. przy okazji remontu ulicy Garbary oraz odcinka ulicy Północnej w Poznaniu. Utrudnieniami dla mieszkańców są także tymczasowo przenoszone przystanki.

W Poznaniu część inwestycji odbywa się także bez wsparcia środków z Unii. Są to planowane od wielu lat remonty torowisk, dróg i chodników. Sporo utrudnień w ruchu powoduje największa inwestycja prywatna w Poznaniu - drugi etap budowy Starego Browaru. Wymagała ona zamknięcia dość ruchliwej ul. Kościuszki.
Remontów i inwestycji w Poznaniu więc nie brakuje, a co za tym idzie, jest także wiele utrudnień w ruchu drogowym.

Co więc należy zrobić, aby się w tym wszystkim połapać? Są dwa wyjścia. Jednym jest śledzenie codziennej prasy, komunikatów radiowych, ogłoszeń w tramwajach oraz na przystankach. Innym mało realnym rozwiązaniem, byłoby stworzenie specjalnego serwisu www oraz wap, w którym zbierane byłyby informacje o zmianach w kursowaniu MPK, objazdach, remontach. Niestety, serwis taki nie istnieje i zapewne nie zaistnieje, więc jedyne, co pozostaje mieszkańcom Poznania, to wyjście pierwsze. Należy śledzić przede wszystkim komunikaty, bowiem remontów z roku na rok może przybywać, a za niewiedzę niestety płaci się stratą - jakże cennego obecnie - czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

A przeciez jest tak zle :) Ostatnio jezdzilem po Polsce, wszedzie cos sie dzieje - sa to pozytywne zmiany i to cieszy ;o) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

We Wrocku podobnie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taka cena rozwoju. Obecnie jesteśmy pod wieloma względami bardzo zacofani. Żeby dogonić Świat Cywilizowany, musimy robić wszystko na raz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest jeszcze trzecie wyjście. Wystarczy pomyśleć, że za parę lat jakość naszych dróg może choć trochę przybliży się do standartów europejskich. Z taką nadzieją łatwiej się "kwitnie " w korku :) Pozdrawiam z zakorkowanego Gdańska:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.