Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20120 miejsce

"Inżynierze Kwiatkowski - Polska czeka!"

Eugeniusz Kwiatkowski - jako minister i wicepremier kolejnych rządów budował Gdynię, Mościce, Stalową Wolę. Dziś mija 120. rocznica urodzin inżyniera, menedżera i ekonomisty. Wielkiego Polaka.

Eugeniusz Kwiatkowski / Fot. PAPDorobek Eugeniusza Kwiatkowskiego żyje w pamięci pokoleń, szczególnie w regionach, dla których jest symbolem rozwoju i nowoczesności. W Gdyni pamiętany jest jako ojciec miasta i portu. W Mościcach (obecnie w granicach Tarnowa) jako budowniczy fabryki na miarę europejską (co ówcześnie oznaczało: światową). Centralny Okręg Przemysłowy - jego wielkie dzieło - to szereg przedsięwzięć i miast, które Kwiatkowskiemu zawdzięczają swój rozwój. Stalowa Wola - to nie tylko nazwa miasta, to symbol determinacji w uczynieniu czegoś - z niczego.

Urodzony w Krakowie, wychowany w południowo-wschodniej Polsce (na Podolu i Wołyniu), wykształcił się na inżyniera-chemika w Politechnice Lwowskiej. Legionista czasów I wojny i logistyk następnej wojny - z Rosją bolszewicką. Od 1921 menedżer w przemyśle - jego pierwsze stanowisko dyrektorskie to funkcja dyrektora technicznego Państwowej Fabryki Związków Azotowych w Chorzowie. Związany z Ignacym Mościckim, który jako Prezydent RP zarekomendował Kwiatkowskiego do rządu. Inżynier - dyrektor stał się zatem politykiem.

Ministrem został w wyniku przewrotu majowego 1926 - już 8 czerwca objął resort przemysłu i handlu, w którym pozostał w dziewięciu (!) kolejnych rządach, kierowanych przez czterech premierów. Jego bezpośrednimi zwierzchnikami byli m.in. Józef Piłsudski (premier), szef pierwszego "rządu pułkowników" Kazimierz Świtalski, ale przede wszystkim prof. Kazimierz Bartel, rektor Politechniki Lwowskiej. Lata rządów Kwiatkowskiego (do 1931) to był wielki czas dla Gdyni i polityki morskiej.

Z rządu odszedł na pięć lat, kiedy pełnił funkcję dyrektora fabryk chemicznych w Chorzowie i Mościcach (1931-35).

Inżynier Eugeniusz Kwiatkowski powrócił do rządów w 1935 roku - w dwóch kolejnych gabinetach pełnił już funkcję wicepremiera i ministra skarbu, którego "strażnikiem" został w 1939 roku w Rumunii.

Po wojnie wrócił do administracji publicznej, zachęcony przez nowe władze wezwaniem "inżynierze Kwiatkowski - Polska czeka", odbudowywał Gdynię jako pełnomocnik rządu ds. Wybrzeża. W 1947 roku został nawet posłem - ale był marginalizowany przez komunistyczne władze. W tymże roku - zdymisjonowany, z zakazem pobytu na Wybrzeżu, został skierowany na przymusową "wcześniejszą emeryturę". Aż do śmierci w 1974 roku aktywny, już jako krakowski naukowiec: chemik i ekonomista.

* * *
Śmiałe wizje Eugeniusza Kwiatkowskiego, wiedza pozwalająca zamienić słowo w ciało - to pewien wzór dla współczesnych zasad uprawiania polityki. Kompetencja przede wszystkim. Kompetencja, Panie i Panowie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Dobry tekst w przeddzień Sylwestra? Tak trzymać!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wtrącę się, bo mnie rozśmieszył komentarz wJR69 "To dlaczego mieszkasz w zachodnim-demokratycznym państwie dobrobytu, a nie w Korei Północnej czy na Kubie? A bliżej - na Białosrusi np.? Męcząca musi być świadomość życia wśród głupców i bycia przez nich rządzonym. Prawda?"

Hehe:/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja, nie wtrącając się do dyskusji, dodam, że z Gdyni dumny nie jestem:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2008 00:25

Hehehe...

Masz racje, WJR69 :)

Tępak ze mnie i nie dorastam Ci do piet...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz jakieś kompleksy? Nawet słowem nie wspomniałem o Niemcach! Chyba jednak masz jakieś kompleksy. Skoro jednak demokracja jest wg Łysiaka"rządami głupców", a Ty jesteś na tyle inteligentny, że wierzysz takim autorytetom jak Łysiak na słowo, to przecież masz alternatywę, jesteś pewnie mobilnym człowiekiem. Mnóstwo jest jeszcze państw niedemokratycznych. Po co masz cię męczyć pod rządami głupców. Piszesz: "Nieistotne, gdzie mieszkam. Istotne, kim jestem". Dla mnie też możesz być głupcem. Bo czy ktoś dał Ci monopol na mądrość? Twoja mądrość może być dla mnie głupotą i vice versa. Nikt z nas nie ma monopolu ani na PRAWDĘ, ani na MĄDROŚĆ.

A nawiasem mówiąc: to Ty raczej używasz - jak dziecko z piaskownicy - autorytetów innych osób... już własna mądrość Ci nie wystarcza?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.12.2008 23:37

Używasz argumentów rodem z piaskownicy. Nieistotne, gdzie mieszkam. Istotne, kim jestem...

Konasz intelektualnie i brak Ci argumentów. Dlatego uciekasz sie do wykorzystania mojego miejsca zamieszkania jako zarzutu. Liczysz na to, ze uzytkownicy w24 nie lubia Niemcow. Ten portal skupia ludzi o wysokim IQ...

Brednie możesz wypisywać na onecie

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dlaczego mieszkasz w zachodnim-demokratycznym państwie dobrobytu, a nie w Korei Północnej czy na Kubie? A bliżej - na Białosrusi np.? Męcząca musi być świadomość życia wśród głupców i bycia przez nich rządzonym. Prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.12.2008 23:13

A ja myślę, ze Łysiak miał racje twierdząc w książce "Kłamstwa XX wieku": "demokracja to rządy ludu. 90 procent ludu to głupcy. Wobec tego, demokracja to rządy głupców"

WJR69 mnie przekonał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) myślę, że to przerośnie Twoje kompetencje. Lepiej już pisz o tym Balcerowiczu, bo bez niego nie byłoby Leppera. O nim też napisz! To przecież mąż opatrznościowy poskiej wsi! Napisz jeszcze o braciach i wydaj wzorem starożytnych "Zbiór żywotów sławnych mężów". Z racji swoich zainteresowań na pewno przeczytam!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.12.2008 21:44

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.