Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39649 miejsce

IO Londyn 2012. Gospodarze za burtą, Korea Płd. w półfinale!

Ćwierćfinałowe spotkania turnieju piłkarskiego XXX Igrzysk Olimpijskich dostarczyły mnóstwo niesamowitych emocji i jedną wielką sensację. Z marzeniami o medalu pożegnała się reprezentacja Wielkiej Brytanii, przygrywając z Koreą Południową!

Sonda

Kto zagra w wielkim finale turnieju olimpijskiego?

Dwie azjatyckie rewelacje: Japonia i Korea Południowa grają dalej!


W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym zmierzyły się ze sobą reprezentacje Japonii i Egiptu. Trudno było wskazać faworyta przed rozpoczęciem tego meczu, ponieważ obie drużyny nie były typowane w gronie zespołów, które mogą odegrać poważną rolę w całym turnieju. W fazie grupowej piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni spisali się fenomenalnie, pozostawiając w pokonanym polu między innymi Hiszpanów. Natomiast Faraonowie zajęli drugie miejsce w swojej grupie, tuż za faworyzowaną Brazylią.

Rewelacyjni Japończycy ostatecznie pokonali Egipt3:0 po bramkach Kensuke Nagai (14. min.), Mayi Yoshidy (78 min.) oraz Yuki Ostu (83. min.). Azjaci mieli ułatwione zadanie, ponieważ od 41. minuty grali w liczebnej przewadze, po tym jak czerwoną kartką został ukarany Egipcjanin Saad Samir. Wartym podkreślenia jest fakt, że zespół prowadzony przez Takashiego Sekizuki’ego, ma najlepszą defensywę w całym turnieju, ponieważ nie stracił jeszcze nawet jednego gola!

Drugim azjatyckim zespołem, który znalazł się w strefie medalowej, jest reprezentacja Korei Południowej, która pokonała sensacyjnie ku wielkiej rozpaczy kibiców zasiadających na Millennium Stadium w Cardiff zespół Wielkiej Brytanii, gospodarzy całego turnieju po bardzo emocjonującym konkursie rzutów karnych 5:4 (po 120 minutach dogrywki był remis 1:1). Pierwszego gola w tym spotkaniu w 29. minucie strzelili niespodziewanie Azjaci po strzale z około dwudziestu metrów, autorstwa Ji Dong-wona. Na odpowiedź podopiecznych Stuarta Perce'a nie trzeba było długo czekać, bowiem zaledwie siedem minut później sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Aaron Ramsey.

Tuż przed końcem pierwszej części gry szczęście ponownie uśmiechnęło się do brytyjskiej ekipy w postaci drugiej jedenastki, której jednak nie wykorzystał Ramsey. Jego strzał w środek bramki sparował w fantastyczny sposób koreański golkiper. Korea Południowa na tle Wielkiej Brytanii prezentowała się fantastycznie, grając z niesamowitym zaangażowaniem i bez żadnych kompleksów i respektu. Azjaci w przekroju całego meczu byli lepszym zespołem i dążyli do zadania decydującego ciosu, zarówno w regulaminowym czasie, jak i w dogrywce. Tylko masie szczęścia, nieskuteczności koreańskich napastników, a także dobrym interwencjom brytyjskiego golkipera zawdzięczali gospodarze to, że nie stracili gola.

W serii rzutów karnych Koreańczycy zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Każdy ich strzał z jedenastu metrów był wykonywany bardzo pewnie i w niezwykle efektowny sposób. Najbardziej kosztowną pomyłką był natomiast strzał Anglika Darren'a Sturridge'a, który jako jedyny nie trafił do siatki w konkursie jedenastek, pogrążając tym samym swoją reprezentację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.