Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

134909 miejsce

IO w Vancouver: Simon Ammann bezkonkurencyjny na średniej skoczni

  • Kinga Gc
  • Data dodania: 2010-02-13 22:04

Szwajcar Simon Ammann wywalczył złoty medal olimpijski podczas pierwszego konkursu rozgrywanego na średniej skoczni w Whistler. Adam Małysz uzyskał drugi wynik i srebrny medal. Brąz trafił w ręce Gregor Schlierenzauera.

Simon Ammann zdobył przewagę już po pierwszej serii, kiedy skoczył na odległość 105 m. W drugiej turze ponownie oddał najdłuższy skok - tym razem 108 m. Dla 29-letniego Szwajcara jest to trzeci złoty medal olimpijski w karierze. Po raz pierwszy Ammann stanął na najwyższym stopniu podium w 2002 roku w Salt Lake City. Wtedy jego podwójne zwycięstwo zaskoczyło wszystkich. W dzisiejszym konkursie był faworytem, wytrzymał ogromną presję i udowodnił, że jest w znakomitej formie.

Adam Małysz po dwóch bardzo dobrych skokach na odległości 103,5 oraz 105 metrów, uplasował się na drugim miejscu, tracąc do Simona Ammanna siedem punktów. "Orzeł" z Wisły po pierwszej serii zajmował trzecie miejsce, lecz w rundzie finałowej Michael Uhrmann spadł z drugiej na piątą pozycję.

Niewątpliwie na słabszym skoku Niemca, oprócz Małysza, skorzystał także Gregor Schlirenzauer, który po pierwszej serii zajmował dopiero siódme miejsce i wydawało się, że nie ma realnych szans na medal. Jednak młody Austriak w drugim skoku poprawił swój wynik ze 101,5 m na 106,5 m, co zapewniło mu miejsce na ostatnim stopniu podium. Jest to jego pierwszy olimpijski krążek w karierze.

Czwarte miejsce przypadło Janne Ahonenowi, któremu zabrakło do podium pięciu punktów. Fin uzyskał 102 m oraz 104 m. Następne miejsca zajęli kolejno Michael Uhrmann (103,5 m i 102 m), Robert Kranjec (102 m i 102,5 m), Peter Prevc (100 m i 104,5 m), Thomas Morgenstern (102 m i 101,5 m), Anders Jacobsen (99,5 m i 104 m), a finałową "dziesiątkę" zamknął Martin Schmitt (99,5 m i 104 m).

Dużą niespodzianką jest bardzo wysokie, siódme miejsce 17-letniego Słoweńca, Petera Prevca, który w tym sezonie zadebiutował w Pucharze Świata w Lillehammer. Dla porównania, zwycięzca tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni - Andreas Kofler - zajął dopiero 20. miejsce (98 m i 98,5 m).

Pozostali Polacy w konkursie spisali się słabo. Oprócz Adama Małysza, jedynie Kamil Stoch zdołał awansować do drugiej rundy po skokach na odległości 98,5 i 95,5 m. Dało mu to ostatecznie 27. miejsce. Stefan Hula zajął 31. miejsce (95 m), a Krzysztof Miętus skoczył o metr bliżej i był 36.

Konkurs na dużej skoczni K-120 w Whistler zostanie rozegrany 20 lutego o godz. 20.30 czasu polskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.