Facebook Google+ Twitter

IO: Wielki pech Polaków. Nasi 800-metrowcy poza finałem

O wielkim pechu może mówić Adam Kszczot i Marcin Lewandowski. Zarówno jeden, jak i drugi, nie weszli do finału biegu na 800 metrów.

Do olimpijskiego finału awansuje ośmiu zawodników z trzech półfinałów. Dwóch pierwszych biegaczy z każdej serii może być spokojnych o swoją przyszłość. O dwa pozostałe miejsca walczą zawodnicy z trzecich i czwartych pozycji. O ich awansie z kolei decyduje czas, jaki uzyskali.

Adam Kszczot, mimo bardzo dobrego biegu i fenomenalnego finiszu w pierwszym półfinale, z czasem 1.45,34 zajął tylko trzecie miejsce i o awans nie mógł być spokojny. Marcin z kolei w drugiej serii uplasował się na czwartej pozycji. Jego czas 1.45,08 był trochę lepszy niż naszego drugiego reprezentanta, ale i jemu do awansu nie wystarczył. Fenomenalny bieg z kolei zaliczył główny pretendent do złotego medalu David Rudisha. Z czasem 1.44,35 pewnie wszedł do finału. Wydaje się, że tylko nieprawdopodobny pech może mu odebrać tytuł mistrza olimpijskiego.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Czyli wychodzi na to, że mój artykuł jest nierzetelny, bo w tytule widnieje słowo "pech". To co miałem napisać? "Wielkie szczęście, że nasi nie awansowali. Miejmy nadzieję, że za cztery lata powtórzą swój wyczyn"? Zgadzam się z tym, że przegrali w uczciwych zawodach z uczciwymi konkurentami, ale doprawdy posądzać kogoś o nierzetelność i ogłupianie ludzi to chyba lekka przesada.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Balicki
  • Marek Balicki
  • 08.08.2012 14:54

Chcieć to jedno - a wynik to druga sprawa - trzeba rzetelnie pisać, a nie ogłupiać ludzi. Może o.Tadeusz Rydzyk posłał klątwę tym chłopakom!?
Wiem że się starali, bo też na nich liczyłem - bardzo ich lubię, ale nie wyszło .Jakaś rzetelność ludziom chyba się należy? No nie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozumiem, że kolega Marek ma inne zdanie niż ja. Wiem, że bieg nie ułożył się tak jak wszyscy tego oczekiwali. Wiem również, że tym chłopakom jest na pewno przykro, ponieważ zaprezentowali się nie na miarę swoich możliwości. Szanuję każdą opinię i każde zdanie, ale proszę nie pisać, że jestem zarozumiały, bo to nie jest na miejscu. Ja nikogo nie obrażam więc proszę pohamować się z takimi opiniami na mój temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Balicki
  • Marek Balicki
  • 08.08.2012 14:08

Kolego Mateuszu - jesteś bardzo zarozumiały ... byli gorsi dlatego przegrali. Słabszym nawet gacie przeszkadzają. Pan Kożminski ma rację ,tego dnia po prostu przerżnęli .Kontuzji podczas startu nie było, no to o jakim pechu mówimy!??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sportowiec to taki typ człowieka, którego start jest uzależniony od danego dnia. Jeśli czuje się dobrze i nic mu nie dolega a do tego jest jeszcze mocny psychicznie to jego wynik na pewno będzie dobry. Jeśli natomiast któryś z tych czynników zawodzi nie ma szans na dobrą lokatę. Jeżeli Pan pisze, że nasi zawodnicy "byli gorsi i tyle" to nie ma Pan pojęcia o zawodowym sporcie. Kszczot i Lewandowski bardzo ciężko przepracowali wszystkie obozy przygotowawcze oraz klimatyczne. O tym, że nie znaleźli się w finale mogło zadecydować obciążenie psychiczne lub słabsza forma dnia. A co do kontuzji to Marcin miał spore problemy podczas okresu przygotowawczego i to zapewne zaważyło na jego gorszym wyniku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.