Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4692 miejsce

Iphone za 200 zł, czyli komórki po chińsku

Telefony komórkowe zmieniają się każdego dnia - Wi-fi, GPS, dotykowy ekran, odtwarzacz wideo. "Komórki" już dawno przestały służyć tylko do rozmów, czy SMS-ów. Ale nie każdego stać na najnowsze modele znanych marek. Dlatego sięgamy po chińskie podróbki. Czy warto?

http://www.flickr.com/photos/djwudi/382030798/ / Fot. http://farm1.static.flickr.com/181/382030798_1446f69da3_o.jpgO wielu bieżących wydarzeniach dowiedzieliśmy się tylko dzięki zdjęciom, czy nagraniom z telefonów komórkowych. Dziś bez nawigacji GPS trudno sobie wyobrazić pracę, czy po prostu dotarcie do znienawidzonej teściowej. Nie tylko w dużych miastach Internet jest wszechobecny, a dzięki funkcji Wi-Fi możemy go przeglądać praktycznie w każdym miejscu, gdzie tylko jest on dostępny. Dzięki najnowszej technologi możemy z tych wszystkich dobrodziejstw korzystać w nowych modelach telefonów komórkowych. Jesteśmy z każdej strony bombardowani ofertami wielkich operatorów o komórkach za złotówkę, w korzystnych abonamentach itp. Ale bądźmy szczerzy - lepiej kupić telefon niż podpisywać na niego umowę i płacić abonament. A nie każdego stać by zakupić np. Samsung UltraTouch (wyświetlacz 2,8 cala, aparat 8 Mpix, Wi-Fi, obsługa kart pamięci do 8 GB, odtwarzanie filmów Divx) - cena kręci się wokół 900 zł.

Ale to wcale nie oznacza, że nie możemy korzystać z tych wszystkich gadżetów. Jeśli pojemność naszego portfela pozwala nam na zakup telefonu do 500 zł, czy nawet do 200 zł to i tak mamy szansę zdobycia modelu z tymi wszystkimi nowinkami technicznymi. Jest tylko jedno ale - musimy sięgnąć po chińską podróbkę. I już na wstępie pojawia się wiele pytań m.in.: Jakie są ceny? Jaka jest gwarancja jakości? Postaram się odpowiedzieć na te pytania i pokazać, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Na samym początku trzeba zaznaczyć, że żadna szanująca się firma komunikacyjna nie zainteresuje się podróbkami znanych modeli. Chodzi tu głównie o problemy prawne, jakie mogłyby ich spotkać po wprowadzeniu do sprzedaży np. kopii Nokii N95 pod nazwą Nokla N95. Poza tym przy zakupie podrabianej komórki nie możemy liczyć na to, że w razie wady pójdziemy do autoryzowanego salonu firmy, która nam feralny telefon sprzedała. A myślę, że mało kogo stać na podróż do ChRL, by pofatygować się do fabryki podrabianych aparatów komórkowych. Po prostu - jeśli chcemy już nabyć kopię znanej komórki to musimy się udać na jedną z wielu w naszym kraju giełd elektronicznych albo zasiąść przed monitorem i rozpocząć zakupy w Internecie.


Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

arek
  • arek
  • 21.09.2010 19:26

są różnej jakości chińczyki, tam podrabiają nawet podróbki :)
zobaczcie co sądzą o tych fonach ich posiadacze http://telchina.bij.pl
na aledrogo sa same podróbki sciphone

Komentarz został ukrytyrozwiń
Patryk S.
  • Patryk S.
  • 28.08.2010 17:18

Otóż, co do tekstu to ciężko jest mi się zgodzić z niektórymi parametrami. Ja osobiście posiadałem telefon chiński sciPhone i9+++ jest to chyba najbardziej popularna podróbka iPhone'a i nie wiem dlaczego nie została wymieniona w tym artykule.... otóż Syfon (tak go sympatycznie nazywają internauci :) ) Jak opisywał producent na jednej z aukcji na allegro ma aparat 2Mpix, wyświetlacz dotykowy 3,2", wbudowaną pamięć 32GB, no i DualSIM, otóż ja w te parametry nie uwierzyłem, no bo "jak telefon za 180zł może mieć prawie takie same funkcje jak oryginał za ok. 2tyś?" W rzeczywistości telefon posiada aparat 0,3Mpix (czyli tzw. VGA) ekran o przekątnej mi nie znanej (ponieważ z taką to się jeszcze nie spotkałem - ale napewno nie 3,2"... albo nawet 3" nie ma) no i wbudowana pamięć kilkanaście KB, oczywiście z możliwością rozbudowy przez karty microSD ;) No i oczywiście DualSIM jak najbardziej było prawdą :) Pozdrawiam i szczerze nie polecam chińczyków (chyba że ktoś byłby bardzo zdesperowany i nie miał wyboru... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym optymistą w tej kwestii nie był i odradzam zakup. Po pierwsze telefony te w znakomitej większości nie będą miały polskiej homologacji, a po drugie zakup podróby to kwestia również etyczna. Weźmy Noklę N95, która przypomina żywcem Nokię z tym samym numerkiem. Producent podróbki bazuje na marce, która jest znana i renomowana i przez odniesienia do niej chce większyć sprzedaż. Tymczasem to, co znajdziemy "w środku" będzie odbiegać o lata świetlne od oryginału. Co z tego, że aparat będzie miał Wi-Fi skoro w 9 przypadkach na 10 będzie obsługiwał tylko najsłabszy standard. Co z tego, że aPhone (czy jak mu tam) będzie miał ekran dotykowy, skoro będzie on rezystencyjny, a nie pojemnościowy jak w iPhonie - co sprawi, że jakość pisania będzie 100x gorsza niż w oryginale. Każdy punkt specyfikacji zapewni nam negatywne emocje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst. Zainteresowały mnie te komóreczki. Może kiedyś się skuszę, kupię i opiszę jak działa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij