Facebook Google+ Twitter

IPN o artystach z czasów PRL-u

10-12 września to dni konferencji naukowej p.t. "Twórczość obca nam klasowo". Konferencja organizowana jest w ramach projektu badawczego IPN-u „Aparat bezpieczeństwa wobec środowisk twórczych, dziennikarskich i naukowych ”.

Konferencja naukowa. Wystąpienie dr hab. Krzysztofa Szwagrzyka / Fot. Fot. Urszula StawikowskaKonferencje rozpoczął Prezes IPN-u Janusz Kurtyka. Główny temat jego przemówienia stanowiła kontrola dziennikarzy, twórców, pisarzy i naukowców przez władze w okresie Polski Ludowej. Następnie głos zabrał dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN dr hab. Jan Żaryn. Przedstawił zarys powstania projektu konferencji. Pomysł takiego spotkania naukowego powstał w 2006 roku. Jest efektem dwuletniej pracy naukowców.

Dzięki badaniom powstał również biuletyn "Literaci w Peerelu". Zaprezentował go redaktor naczelny tego dzieła, Jan M. Ruman. Wyraził nadzieję, że poza interesującą treścią biuletyn poruszy również filmem "obywatel poeta", który jest dołączony do numeru. Biuletyn można zamówić na stronie Instytutu Pamięci Narodowej.

Czego można było się dowiedzieć?

Prezentacja biuletynu "Literaci w peerelu" / Fot. Fot. Urszula StawikowskaWykład rozpoczął prof. Jerzy Eisler. W swym przemówieniu przypomniał, że każde państwo prowadzi "politykę kulturową" Ta wyraźna jest domeną państw totalitarnych. Dzieje się tak, ponieważ chcą zbudować "nowego" człowieka. Prof. Eisler zaproponował poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: dlaczego pisarze i inni twórcy wstępowali do partii? Wskazał trzy elementy, które mogły popychać ich do tego działania. Pierwszy z nich to wiara w system socjalistyczny. Drugi to strach i lęk: o życie i zdrowie własne i bliskich a także o to, że już nigdy nie będzie mógł wykonywać zawodu. Ostatnim elementem był czynnik materialny. Często było tak, że wszystkie te bieguny łączyły się w jednym człowieku.

Profesor oświadczył również, ze dane o naukowcach i pisarzach w PRL-u są bardzo ubogie, a większość z powstałych materiałów dotyczy lat 1940-1946. Wykład został zakończony stwierdzeniem smutnego faktu. Dzieła, które do nas docierały w większości przechodziły solidną "obróbkę" w cenzurze.

A poza tym...

Konrad Rokicki przedstawił referat porównujący środowiska literackie lat 50. i 60. w materiałach PZPR, ZLP, administracji państwowej i MSW. Wykazał, ze środowisko literatów w Ludowej Polsce podlegało surowej kontroli władz. Mimo iż formalnie to Ministerstwo Kultury i Sztuki sprawowało pieczę nad zagadnieniami wszelkiej twórczości, faktycznie zaś ograniczało się do rozdzielania subwencji. Najważniejsze decyzje zapadały w Wydziale Kultury KC PZPR, a czasem w samym Komitecie Centralnym.

prof. Jerzy Eisler wykład p.t. "Polityka władz wobec środowisk twórczych" / Fot. Fot. Urszula StawikowskaKonrad Rokicki dodał, że do systemu kontroli należały również ogniwa cenzury państwowej - Główny Urząd Kontroli Prasy , Publikacji i Widowisk oraz cenzura w redakcjach i wydawnictwach.
Zauważył, że zupełnie "niejawną" opiekę sprawowała nad literatami
służba bezpieczeństwa; z tym, że zakres jej uprawnień z czasem się poszerzał. Podczas innych wykładów pierwszego dnia konferencji mogliśmy dowiedzieć się m.in. jaki wizerunek służb bezpieczeństwa przedstawiała literatura piękna i sensacyjna.

Dr Małgorzata Ptasińska- Wójcik przedstawiła sylwetkę Januarego Grzędzińskiego a dzięki dr Ewie Matkowskiej mogliśmy dowiedzieć się jaka była sytuacja Jerzego Andrzejewskiego w systemie cenzury NRD.

Doktor Ewa Matkowska zauważyła ze losy publikacji utworów Andrzejewskiego w NRD w modelowy sposób odsłaniają zasady cenzury obcojęzycznych tekstów literackich w tym kraju. Przykład Andrzejewskiego
potwierdza, że o przekładzie, publikacji bądź odrzuceniu tekstu decydowała nie jego jakość czy polecenia wydawnicze polskich wydawnictw, ale ocena postawy politycznej polskiego pisarza w NRD. Dowodem na to było, że wystąpienie Andrzejewskiego z partii w 1959 r. było jedną z przyczyn wstrzymania publikacji przetłumaczonego "Popiołu i diamentu" oraz sprzedania licencji na tłumaczenie zachodnioniemieckiemu wydawnictwu.

Doktor Matkowska dodała, że powstałe po 1956 r. powieści Andrzejewskiego "Bramy raju"(1960) i "Idzie skacząc po górach"(1963) ukazały się w NRD po wielu trudnościach dopiero w latach osiemdziesiątych.
Dzięki wykładowi mogliśmy się również dowiedzieć, że Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD zarejestrowało Andrzejewskiego w 1977 r. jako jednego z założycieli KOR-u lecz w 1980 roku założono druga kartę rejestracyjną w związku z zarządzoną przez ministra bezpieczeństwa prewencyjna rejestracją zaangażowanych politycznie obywateli polskich pod hasłem "Reakcja".

Jedną z atrakcji w tych dniach był pokaz w studio koncertowym im. Agnieszki Osieckiej w Programie III Polskiego Radia. Można było obejrzeć filmy "Nasza generacja" oraz "Wojna z big-beatem". Kolejną atrakcja był koreferat Jana Pietrzaka. Każdy dzień kończył się dyskusją, która owocowała w wiele ciekawych konkluzji.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.