Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4058 miejsce

IPN zachęca do budowy wirtualnego pomnika Żołnierzy Wyklętych

Instytut Pamięci Narodowej zaproponował internautom budowę wirtualnego pomnika Żołnierzy Wyklętych. Ogłoszono konkurs na fanpage'u. Zaprojektuj i wyślij do 24 lutego. Czekają nagrody.

 / Fot. Rzut ekranuZbliża się Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji IPN zaproponował zbudowanie wirtualnego pomnika Żołnierzy Wyklętych i ogłosił konkurs.

Chcąc uczestniczyć w konkursie należy stworzyć wizualizację wirtualnego pomnika poświęconego Żołnierzom Wyklętym. Można tego dokonać z pomocą komputerowych programów graficznych lub tradycyjną metodą - na papierze. Czas na nadsyłanie prac mija 24 lutego 2014 roku.

Aplikacja konkursowa i regulamin konkursu dostępne są na fanpage'u Strefa Edukacyjna IPN.

Wszystkie prace zostaną poddane wnikliwej ocenie Komisji Konkursowej. Ocenią je też urzytkownicy Fb poprzez głosowanie na fanpage'u. Na autorów najlepszych wizualizacji czekają ciekawe nagrody, i.in. gry edukacyjne IPN (Kolejka, Ogonek, ZnajZnak – pamięć), publikacje naukowe, roczna prenumerata miesięcznika pamięć.pl oraz koszulki z wizerunkiem Witolda Pileckiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (63):

Sortuj komentarze:

Nie przypuszczałem, że proces destrukcyjny może uradować Pańskie serce Panie Grzegorzu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tym usuwaniem pomników... Nie ma takiego porządku doczesnego, który trwałby wiecznie wraz z pomnikami, które wzniesiono na jego chwałę. Jestem zupełnie spokojny o to, że prędzej czy później pomniki wszystkich dyktatorów i zbrodniarzy skończą tak jak już skończył jeden Józef, a teraz jego ojciec po linii i na bazie. Ten widok był jedynym, jaki ucieszył mnie w ubiegłym tygodniu na Ukrainie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem Panie Andrzeju, lecz Pana odpowiedź wydaje się być chybiona, bo np. w takich Borach Tucholskich pomnik stoi i nikt go nie chciał przez te lata usunąć, ani na śmietnik ani na jakiekolwiek inne miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się że pomnik ŻW nie spodobałby się przede wszystkim miłośnikom systemu słusznie minionego. A IPN nie stawia fizycznego pomnika, bo wiąże się to z dużo wyższymi kosztami niż pomnik wirtualny, który na dodatek będzie mógł zobaczyć każdy i w dowolnym momencie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem, gdzie ja napisałem w uzasadnieniu o UNRA, koniach, kastracji i amerykanach? Wiem, że moje uzasadnienie nie jest nowością, przecież już za Stalina były konkursy na pieśni, eseje i projekty, projekty pomników też. Rożnica jest taka, że pod pomniki władzy ludowej robiono spędy niemalże "pod karabinami" a miejsca martyrologii Żołnierzy Wyklętych ludzie odwiedzają z własnej nieprzymuszonej woli.

I gdyby do Pana należała decyzja być albo nie być czegoś na czym mi zależy to z pewnością dodałbym uzasadnienia emocjonalne. Na szczęście nie zależy mi na niczym co by od Pańskiej woli zależało.

I jak Pan chcesz możesz Pan zmówić zdrowaśkę za towarzyszy Stalina, Bieruta i Berię, i nie przeszkadzaj Pan innym oddać hołd swoim bohaterom. Nikt Pana do projektowania pomnika nie zmusza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są jak najbardziej do oszacowania, jako ułamek krzywd które wyrządzili komuniści których tak zawzięcie bronisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Merytoryczne uzasadnienie (nie emocjonalne)
Bazując na treści artykułu oczywiście:
1. bo IPN ogłosił konkurs na to
2. bo taki pomnik jest wirtualny a nie rzeczywisty i nie kosztuje tyle co utrzymanie pomnika sowieckiego generała w Pieniężnie, ani nawet tyle co pomnik żołnierzy Radzieckich w Sopocie :P
3. bo w ten sposób można uczcić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
4. bo jest to oddanie hołdu tym wszystkim co cierpieli z powodu oskarżeń o udział w podziemiu antykomunistycznym (słusznym i wyimaginowanym oskarżeń oczywiście.
Czy wystarczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, nie pisałem jak Pan sugerujesz o "zupkach" tylko o "przysłowiowym talerzu zupy", a to jest różnica. Moja wiedza opiera się nie tyle z książek bądź filmów co z przekazów rodziny i innych osób pracujących w 1945 roku na "państwowej posadzie". Jak ktoś nie pracował to nie jadł - mówili zgodnie. Za pracę zamiast pieniędzy dostawali bony towarowe na produkty żywnościowe, było tego tyle by nie umrzeć z głodu. To przekaz racjonalny nie emocjonalny.
Nasza wiedza o Wolnej Polsce się różni, może więc ludzie z którymi rozmawiałem nie żyli w Wolnej Polsce?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, chce Pan racjonalne powody czy emocjonalne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, niech mnie Pan nie bierze pod włos, bo dobrze Pan wie, że ja odmiennie niż wielu dyskutantów nie dokonuje uogólnień z powodu tego czy innego szyldu. A z tego co Pan piszesz można wysnuć wniosek: bandyci z wyrokami śmierci zajmowali kierownicze stanowiska w PRL.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.