Pozycja materiału w rankingach:
Targany przez ostatnie lata wieloma konfliktami Irak znów na nowo staje przed groźbą wybuchu wojny domowej. Po opuszczeniu kraju przez amerykańskie wojska, nasiliła się walka o władzę pomiędzy szyitami a sunnitami. A w konsekwencji: znów w odstawkę idą prawa człowieka.
"Szokujące" - taka była reakcja Navi Pillay, Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka na niepokojące informacje znad Tygrysu i Eufratu. W ciągu jednego dnia w Iraku dokonano 34 egzekucji - 19 stycznia br. kara śmierci została wykonana za rożne przestępstwa. Wśród straconych znalazły się również dwie kobiety. Natomiast iracki minister sprawiedliwości Hassan Al-Shammari odpowiedział Pani komisarz, że większość wyroków śmierci zapadła w procesach ekstremistów powiązanych o kontakty z Al-Kaidą.
Nadużywanie instytucji kary śmierci nie jest jedynym problemem, z jakim zmaga się nowy Irak. W ciągu ostatnich 10 lat mieszkańcy tego kraju na Bliskim Wschodzie byli świadkami interwencji amerykańskich wojsk, upadku reżimu Saddama Husajna oraz wyniszczającej wojny domowej. Wycofanie z kraju oddziałów Marines (nad Tygrysem i Eufratem stacjonuje jeszcze kilka tysięcy żołnierzy spod gwiaździstego sztandaru szkolących irackich mundurowych) dało nadzieję na całkowite usamodzielnienie władz. Niestety, póki co nie zdają one egzaminu z demokracji - w ciągu ostatnich miesięcy nasiliły się walki pomiędzy szyitami a sunnitami, a zdecydowaną większość miejsc w irackim parlamencie zajmują islamiści i nacjonaliści.
Miejscowa armia oraz policja nie zdołała opanować fali przemocy oraz zamachów terrorystycznych. W samobójczych atakach i ostrzałach moździerzowych - praktycznie każdego dnia giną kobiety, dzieci, członkowie mniejszości etnicznych, prawnicy czy dziennikarze. Większość zamachów jest przeprowadzanych na tle religijnym - nie ważne w kogo są wymierzone, zawsze jednak ofiarami zostają niewinni cywile. 31 października ubiegłego roku ponad 40 wiernych zostało zabitych w bagdadzkim kościele katolickim po ataku islamistów. Wówczas terroryści wzięli za zakładników 100 osób pozostających w świątyni. Po trzech godzinach bezowocnych negocjacji, irackie siły bezpieczeństwa zaatakowały kościół, używając m.in. granatów.Zobacz także:
Artykuły
(555)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Drabik 21.02.2012 21:01
Tytuł nawiązuje do serii artykułów mojego autorstwa na temat miejsc, gdzie łamane są prawa człowieka. A co do lektury - oczywiście, że przed napisaniem każdego artykułu staram się poznać sytuację panującą w danym kraju oraz jego przeszłość. Uważam jednak, że nikt nie powinien mnie egzaminować z metod przygotowywania tekstów. Zawsze staram się unikać pisania w swoich tekstach swojego zdania gdy jest to niepotrzebne a tutaj jest to wyjątkowo zbędne.
Jarek Łazik 21.02.2012 20:49
Ale nie wspomniał Pan o tych książkach, które Pan przeczytał. Ja nie twierdzę, że nie powinno się interweniować gdy gdzies na świecie ludziom robi się krzywdę. Zaznaczam jednak, że Irak w tym kontekście jest jak krzywe zwierciadło, podobnie jak w Kosowie w 1999, liczba zabitych zaczęła gwałtownie rosnąć po amerykańsko - zachodnich operacjach "pokojowych". Słyszał Pan kiedyś o takiej dyscyplinie jak geopolityka? Bliski Wschód w tej kwestii mógłby posłużyć za szablon do podręczników akademickich. Pozatym jako "dziennikarz" powienien odznaczyć się Pan minimum obiektywizmu i chociaż zajrzeć do innych źródeł niż te, które promuje BBC. To jak z tymi książkami? Rozumiem, że przygotowanie każdego materiału poprzedza Pan solidną lekturą historyczną?:)
I jeszcze w kwestii tytułu - może Pan to nieco rozjaśnić? Pytając pokrętnie na powyższym przykładzie - kogo zatem powinien on obchodzić? Bądź kogóż ten nieszczęsny Irak nie obchodzi a powinien?
Piotr Drabik 21.02.2012 20:33
Tak mogą ponieważ Amensty International i HRW wielokrotnie odkrywały zbrodnie wojenne dokonywane przez amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie. Poza tym męczy mnie już argumentacja, że świat zachodni narzuca Bliskiemu Wschodowi swój punkt widzenia i swoje prawa - czyli wszyscy mamy przyjąć, że strzelanie ostrą amunicją do demonstrantów, notoryczna przemoc domowa wobec kobiet czy kara śmierci wymierzana w sposób pochopny jest czymś normalny i zgodnym z arabską "tradycją"? No właśnie. Krzywda każdego człowieka jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Przestańmy popadać w hipokryzję - to co dzieje się poza naszym światem nie jest naszą sprawą. Jest ponieważ gdy Polska potrzebowała wsparcia zachodu wtedy nikt nie mówił jak wspaniały jest gen. Jaruzelski.
Jarek Łazik 21.02.2012 20:26
Czyli przyznał mi Pan rację - wojna domowa toczy się w Iraku od kilku dobrych lat, a w zajawce stwierdza Pan, że - "...Irak znów na nowo staje przed groźbą wybuchu wojny domowej". Co do historii to troszke się Pan ośmiesza, gdyż w Pańskich tekstach nie widać ani grama warsztatu historycznego - swoją drogą cóż za godne polecenia lektury dotyczące historii Iraku Pan przeczytał jeśli można wiedzieć?
Bliski Wschód to inna kultura, dużo starsza i tradycyjna od naszej. Czy nie przyszło kiedyś Panu do głowy, że jedną (amerykańską ) miarką nie da mierzyć się całego świata - bo ten jest po prostu różnorodny? A dlaczego piję do wspomnianych raportów - a no własnie z tego samego powodu dla którego nie chce Pan korzystać ze źródeł arabskich - czy organizacje sponsorowane przez Waszyngton mogą napisać coś niezgodnego z linią jego polityki w tym regionie?
Piotr Drabik 21.02.2012 20:11
Do użytkownika Jarek ŁAzik - wojna domowa w Iraku toczy się od 2003 r., kiedy oficjalnie zakończono działania wojenne podejmowane przez kraje koalicji pod przewodnictwem USA. Wcześniej kraj był twardą ręką rządzony przez Saddama Husajna, który ściśle kontrolował nastroje w kraju. Polecam podręczniki historii - szkoda, że ludzie coraz rzadziej do nich sięgają mówiąc o przeszłych czasach. A co do raportów na temat łamania praw człowieka - wszelkie sporządzane przez kraje arabskie patrzą na problemy Iraku z punktu widzenia własnej tożsamości przez co dla nich problem obrzezania kobiet nie jest niczym oburzającym. Tezy raportów AI czy HRW są również popierane przez europejskie organizacje walczące z łamaniem praw człowieka np. Reporterzy Bez Granic.
ps. Ja pod swoimi artykułami podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem i tchórzliwiej nie ukrywam się pod anonimowymi pseudonimami ;]
Jarek ŁAzik 21.02.2012 19:42
Do autora - eksperta - tak na marginesie, wojna domowa w Iraku toczy się już od kilku dobrych lat gdyby Pan przeoczył, ale miał Pan prawo, wszak w BBC czy CNN niewiele o tym mówią:)
Jarek ŁAzik 21.02.2012 19:41
Powiem szczerze, że tekst zasługuje na wyróżnienie "kpiny roku". Pisać o łamaniu praw człowieka w Iraku na podstawie raportów Departamentu Stanu USA i pozostałych organizacji sponsorowanych przez rząd amerykański to drwina z najwyższej półki. Pozdrawiam bezkrytycznych wielbicieli zachodnich mediów:)!
John 21.02.2012 16:02
Piotr Wierzbicki:
I'm sorry zbyt szybko przeczytałem :)
John 21.02.2012 16:00
Piotr Wierzbicki:
masz obrzezaną żonę/córkę, czy tylko wypiłeś zbyt dużo?
John 21.02.2012 15:58
Dlaczego nikogo to nie obchodzi? siła mass-mediów, rzucanych na żer tłuszczy tematów zastępczych, a przede wszystkim w tym wypadku siła propagandy: wszak to min polskie wojsko wprowadzało taką "demokrację", teraz robi to w Afganistanie, a za chwilę zawita do Iranu: nikomu to nie służy, by "oczernić" naszych Sojuszników, nasze "strategiczne cele"
Gdy nie wiesz o co chodzi - pomyśl o kasie: już płynie ropa z amerykańskich firm, już nie ma o co się bić, już nie ma tam interesów do załatwienia, które są możliwe jedynie po podbiciu kraju.
Liczę na Autora w kwestii Iranu: zapewne wielu powinno poczytać jak to jest z kolejnym "światowym zagrożeniem", a jak wiadomo weźmiemy w tym udział...
jurek:
świat to więcej niż post-komuna: poszukaj, a znajdziesz ciekawe przykłady
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)