Facebook Google+ Twitter

Irak - dlaczego nikogo nie obchodzi?

Targany przez ostatnie lata wieloma konfliktami Irak znów na nowo staje przed groźbą wybuchu wojny domowej. Po opuszczeniu kraju przez amerykańskie wojska, nasiliła się walka o władzę pomiędzy szyitami a sunnitami. A w konsekwencji: znów w odstawkę idą prawa człowieka.

Navanethem Pillay (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Navanethem_Pillay.jpg) / Fot. Agência Brasil"Szokujące" - taka była reakcja Navi Pillay, Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka na niepokojące informacje znad Tygrysu i Eufratu. W ciągu jednego dnia w Iraku dokonano 34 egzekucji - 19 stycznia br. kara śmierci została wykonana za rożne przestępstwa. Wśród straconych znalazły się również dwie kobiety. Natomiast iracki minister sprawiedliwości Hassan Al-Shammari odpowiedział Pani komisarz, że większość wyroków śmierci zapadła w procesach ekstremistów powiązanych o kontakty z Al-Kaida.
Sprawiedliwy odwet na terrorystach i mordercach narodu zawarty w prawie państwa irackiego, który jest podstawą wydania wyroków i orzeczeń sądowych (...) został zatwierdzony przez prezydenta Republiki - można przeczytać w komunikacie rządu w Bagdadzie. Jednak najnowsze dane posiadane przez organizację Human Rights Watch nie pozostawia na nowych władzach irackich suchej nitki - do 8 lutego br. wykonano aż 65 wyroków śmierci (dla porównania w całym 2010 r. więcej egzekucji tylko Chiny i Iran). Irackie prawo zezwala na karę śmierci za blisko 50 rodzajów przestępstw m.in. terroryzm, porwania, zabójstwa czy uszkodzenie własności publicznej. Ponadto, miejscowy wymiar sprawiedliwości od ośmiu lat nie ujawnił tożsamości żadnego skazanego na egzekucję ani szczegółów procesu.

Amerykański żołnierz a w tle cmentarz w Halabdży (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Halabja_cemetery.jpg) / Fot. US ArmyNadużywanie instytucji kary śmierci nie jest jedynym problemem z jakim zmaga się nowy Irak. W ciągu ostatnich 10 lat mieszkańcy tego kraju na Bliskim Wschodzie byli świadkami interwencji amerykańskich wojsk, upadku reżimu Saddama Husajna oraz wyniszczającej wojny domowej. Wycofanie z kraju oddziałów Marines (nad Tygrysem i Eufratem stacjonuje jeszcze kilka tysięcy żołnierzy spod gwiaździstego sztandaru szkolących irackich mundurowych) dało nadzieję na całkowite usamodzielnienie władz. Niestety, póki co nie zdają one egzaminu z demokracji - w ciągu ostatnich miesięcy nasiliły się walki pomiędzy szyitami a sunnitami a zdecydowana większość miejsc w irackim parlamencie zajmują islamiści i nacjonaliści. Miejscowa armia oraz policja nie zdołała opanować fali przemocy oraz zamachów terrorystycznych. W samobójczych atakach i ostrzałach moździerzowych praktycznie każdego dnia giną kobiety, dzieci, członkowie mniejszości etnicznych, prawnicy czy dziennikarze. Większość zamachów jest przeprowadzanych na tle religijnym - nie ważne w kogo są wymierzone, zawsze jednak ofiarami zostają niewinni cywile. 31 października ubiegłego roku ponad 40 wiernych zostało zabitych w bagdadzkim kościele katolickim po ataku islamistów. Wówczas terroryści wzięli za zakładników 100 Irakijscy żołnierze podczas ćwiczeń (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Iraqi_SVD.JPG) / Fot. Cpl. Neill A. Sevelius/US Marines Cropsosób pozostających w świątyni. Po trzech godzinach bezowocnych negocjacji, irackie siły bezpieczeństwa zaatakowali kościół używając m.in. granatów.

Na Tygrysem i Eufratem w wielu więzieniach tysiące osadzonych jest przetrzymywanych bez postawienia jakichkolwiek zarzutów. Część z nich została pozbawiona wolności przez podczas stacjonowania amerykańskich wojsk, pozostałych uwięziły nowe władze Iraku. Jednym z nich jest realizator telewizyjny pochodzący z Turkmenistanu, Walid Yunis Ahmad. Został on osadzony za kratkami aż 11 lat bez postawienia zarzutów a gdy już został postawiony przed sądem został oskarżony o "wysyłanie instrukcji dla terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w mieście Dohuk". W marcu 2011 r. usłyszał wyrok pięciu kolejnych lat pozbawienia wolności. Póki co akcje zmierzające do jego uwolnienia nie przynoszą żadnych rezultatów.


Ponadto rząd w Bagdadzie prowadzi tajne więzienia, które są prowadzone przez elitarne siły bezpieczeństwa. Jedno z nich zostało odkryte przez pracowników Human Rights Watch, gdzie na obrzeżach stolicy kraju przetrzymywano od 80 do 280 osadzonych oskarżanych głównie o terroryzm. Zarówno w tajnych więzieniach oraz innych irackich zakładach karnych tortury i nieludzkie traktowanie zatrzymanych. Jeden z osadzonych w bazie wojskowej Camp Al-Adala miał w styczniu br. zginąć w wyniku odniesionych za kratkami obrażeń. Inni współwięźniowie relacjonowali natomiast o metodach tortur - bicie, gwałty, duszenie za pomocą torby z tworzywa sztucznego czy rażenie prądem elektrycznym. Po tym jak te informacje przedostały się do mediów, trzech oficerów zostało aresztowanych w związku z torturowaniem osadzonych ale zostali oni wypuszczeni przez władze bez postawienia jakichkolwiek zarzutów. Nieludzkie traktowanie więźniów jest powszechnością w wielu zakładach karnych nad Tygrysem i Eufratem np. zgwałcone kobiety nie mogą liczyć na zadość uczynienie czy choćby upomnienie strażników odpowiedzialnych za przestępstwa.

Irakijki niestety nie mogą w pełni czuć się bezpiecznie nawet we własnych domach. Choć konstytucja kraju gwarantuje kobietom i mężczyznom równe traktowania, to ten zapis jest tylko martwym prawem. Natomiast inne przepisy pozwalają mężowi ukarać żonę "w pewnych granicach przewidzianych przez prawo lub zwyczaje". Przemoc domowa spotyka Irakijki praktycznie w prawie każdym regionie kraju - radykalni muzułmanie ściśle kontrolują ubiór swoich żon czy regularnie je biją. Kobiety są szczególnie prześladowane w północnym Iraku, gdzie większość stanowią Kurdowie. W tym regionie w ciągu ostatnich lat odnotowano najwięcej przypadków obrzezania wśród dziewczynek. Irak nie jest też wolny od honorowych morderstw (choć te są niedozwolone przez Koran), które spotykają dziewczęta za ucieczkę sprzed ołtarza czy cudzołóstwo.

Irak dzięki bardzo bogatym zasobom ropy naftowej i gazu ziemnego, zapewnia sobie spore zyski. Niestety, duże wpływy do budżetu kraju nie przekładają się na coraz lepsze życie jego mieszkańców. Między innymi z tego powodu, na fali arabskiej wiosny ludów w Bagdadzie i innych irackich miastach doszło do masowych protestów przeciw polityce rządu. Demonstranci domagający się m.in. walki z korupcją, wyższych rent i emerytur czy zmniejszenia bezrobocia starli się z siłami bezpieczeństwa - na przełomie kilku miesięcy ubiegłego roku w zamieszkach zginęło 35 osób. Ponadto władze dbały aby informacje o tłumieniu protestów nie wydostawały się na zewnątrz, zatrzymując dziennikarzy i niszcząc ich sprzęt (kamery czy karty pamięci). 10 czerwca 2011 r. wspierani przez siły rządowe bandyci, uzbrojeni w drewniane deski, noże, rury żeliwne bili pokojowych demonstrantów i molestowali seksualnie uczestniczące w proteście kobiety. Policjanci obserwowali całą sytuację z boku, czasem śmiejąc się z ofiar. Ponadto prawo irackie pozwala władzom na niezezwolenie na demonstrację lub jej rozpędzenie gdy zagraża on ""interesowi publicznemu, ogólnemu porządkowi i moralności".

Zdaniem wielu organizacji broniących prawa człowieka, Irak jest dla dziennikarzy jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na świecie. Zdaniem Human Rights Watch w zeszłym roku nad Tygrysem i Eufratem podczas pracy zginęło 5 żurnalistów a wielu innych zostało rannych. 8 września 2011 r. nieznany sprawca zastrzelił Hadi'ego al-Mahdiego, popularnego dziennikarza radiowego. W swoich audycjach często krytykował rząd za korupcję i problemy społecznej. Do dziś władze nie złapały odpowiedzialnego za morderstwo ani nikomu za ta sprawę nie postawiły zarzutów. Zastraszanie dziennikarzy przez przemoc spotyka również reporterów w kurdyjskim regonie kraju. Przed rokiem, grupa zamaskowanych mężczyzn zaatakowało prywatne radio i telewizję NRT w mieście As-Sulajmanijja na północy Iraku. Napastnicy strzelali do urządzeń nadawczych i zranili jednego z ochroniarzy a potem oblali pomieszczenia benzyna i podpalili. Ponadto kurdyjscy dziennikarze skarżą się, że notorycznie są zastraszani przez służby bezpieczeństwa poprzez pobicia, bezpodstawne aresztowania czy niszczenia sprzętu.

Przemoc na tle religijnym też nie jest w Iraku terminem obcym. Choć władze kraju starają się przełamywać bariery między wyznaniami, to organizacje terrorystyczne podsycają niepokoje wśród samych muzułmanów i chrześcijan (95 proc. mieszkańców kraju są wyznawcami Islamu). Główne walki odbywają się pomiędzy sunnitami i szyitami (ci ostatni stanowią w Iraku zdecydowaną większość) - ekstremiści z obu nurtów muzułmańskich dokonują wzajemnie ataków na siebie, w których najczęściej ofiarami są cywile. Prześladowani są również chrześcijanie, którzy nie zawsze mogą liczyć na pomoc władz. Zła sytuacja zarówno gospodarcza jak i polityczna zmusza wielu Irakijczyków do ucieczki - w Syrii, Jordanie, Libanie czy Turcji żyje 1,5 miliona uchodźców znad Tygrysem i Eufratem. Również wiele europejskich państw zmusza nielegalnych imigrantów z Iraku do powrotu do ojczyzny, nawet jeśli w rodzinnych stronach czeka ich niebezpieczeństwo.

Co na to wszystko zachodni świat? Póki co, międzynarodowe trybunały karne nie zbadały w pełni zbrodnie dokonane podczas stacjonowania w Iraku sił koalicji dlatego tym bardziej nikt nie przygląda się bliżej przypadkom łamania praw człowieka przez nowe władze kraju. Amerykańskie wojska opuszczając ojczyznę Saddama Husajna wyraziły nadzieję, że uczący się demokracji rząd z
w Bagdadzie poradzi sobie z problemami Iraku. Póki co tak się nie dzieje a wpływ na to może mieć zły przykład idący ze strony żołnierzy Marines. Torturowanie więźniów oskarżonych o terroryzm w Abu-Graib czy zbrodnie na ludności cywilnej bardzo negatywnie nastawiły Irakijczyków na demokrację w stylu zachodnim. Jeśli nic się nie zmieni, nad Tygrysem i Eufratem szybko może zapanować anarchia i władze centralne mogą stracić kontrolę nad krajem. Wszystko wskazuje na to, że okres stabilizacji Iraku będzie trwał jeszcze wiele lat.

Dla zainteresowanych tematem:
Raport Amnesty International na temat sytuacji w Iraku
Raport Human Rights Watch o przestrzeganiu praw człowieka w Iraku
Raport Departamentu Stanu USA o łamaniu poszczególnych praw człowieka w Iraku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Tytuł nawiązuje do serii artykułów mojego autorstwa na temat miejsc, gdzie łamane są prawa człowieka. A co do lektury - oczywiście, że przed napisaniem każdego artykułu staram się poznać sytuację panującą w danym kraju oraz jego przeszłość. Uważam jednak, że nikt nie powinien mnie egzaminować z metod przygotowywania tekstów. Zawsze staram się unikać pisania w swoich tekstach swojego zdania gdy jest to niepotrzebne a tutaj jest to wyjątkowo zbędne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek Łazik
  • Jarek Łazik
  • 21.02.2012 20:49

Ale nie wspomniał Pan o tych książkach, które Pan przeczytał. Ja nie twierdzę, że nie powinno się interweniować gdy gdzies na świecie ludziom robi się krzywdę. Zaznaczam jednak, że Irak w tym kontekście jest jak krzywe zwierciadło, podobnie jak w Kosowie w 1999, liczba zabitych zaczęła gwałtownie rosnąć po amerykańsko - zachodnich operacjach "pokojowych". Słyszał Pan kiedyś o takiej dyscyplinie jak geopolityka? Bliski Wschód w tej kwestii mógłby posłużyć za szablon do podręczników akademickich. Pozatym jako "dziennikarz" powienien odznaczyć się Pan minimum obiektywizmu i chociaż zajrzeć do innych źródeł niż te, które promuje BBC. To jak z tymi książkami? Rozumiem, że przygotowanie każdego materiału poprzedza Pan solidną lekturą historyczną?:)

I jeszcze w kwestii tytułu - może Pan to nieco rozjaśnić? Pytając pokrętnie na powyższym przykładzie - kogo zatem powinien on obchodzić? Bądź kogóż ten nieszczęsny Irak nie obchodzi a powinien?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak mogą ponieważ Amensty International i HRW wielokrotnie odkrywały zbrodnie wojenne dokonywane przez amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie. Poza tym męczy mnie już argumentacja, że świat zachodni narzuca Bliskiemu Wschodowi swój punkt widzenia i swoje prawa - czyli wszyscy mamy przyjąć, że strzelanie ostrą amunicją do demonstrantów, notoryczna przemoc domowa wobec kobiet czy kara śmierci wymierzana w sposób pochopny jest czymś normalny i zgodnym z arabską "tradycją"? No właśnie. Krzywda każdego człowieka jest zbrodnią przeciwko ludzkości. Przestańmy popadać w hipokryzję - to co dzieje się poza naszym światem nie jest naszą sprawą. Jest ponieważ gdy Polska potrzebowała wsparcia zachodu wtedy nikt nie mówił jak wspaniały jest gen. Jaruzelski.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek Łazik
  • Jarek Łazik
  • 21.02.2012 20:26

Czyli przyznał mi Pan rację - wojna domowa toczy się w Iraku od kilku dobrych lat, a w zajawce stwierdza Pan, że - "...Irak znów na nowo staje przed groźbą wybuchu wojny domowej". Co do historii to troszke się Pan ośmiesza, gdyż w Pańskich tekstach nie widać ani grama warsztatu historycznego - swoją drogą cóż za godne polecenia lektury dotyczące historii Iraku Pan przeczytał jeśli można wiedzieć?
Bliski Wschód to inna kultura, dużo starsza i tradycyjna od naszej. Czy nie przyszło kiedyś Panu do głowy, że jedną (amerykańską ) miarką nie da mierzyć się całego świata - bo ten jest po prostu różnorodny? A dlaczego piję do wspomnianych raportów - a no własnie z tego samego powodu dla którego nie chce Pan korzystać ze źródeł arabskich - czy organizacje sponsorowane przez Waszyngton mogą napisać coś niezgodnego z linią jego polityki w tym regionie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do użytkownika Jarek ŁAzik - wojna domowa w Iraku toczy się od 2003 r., kiedy oficjalnie zakończono działania wojenne podejmowane przez kraje koalicji pod przewodnictwem USA. Wcześniej kraj był twardą ręką rządzony przez Saddama Husajna, który ściśle kontrolował nastroje w kraju. Polecam podręczniki historii - szkoda, że ludzie coraz rzadziej do nich sięgają mówiąc o przeszłych czasach. A co do raportów na temat łamania praw człowieka - wszelkie sporządzane przez kraje arabskie patrzą na problemy Iraku z punktu widzenia własnej tożsamości przez co dla nich problem obrzezania kobiet nie jest niczym oburzającym. Tezy raportów AI czy HRW są również popierane przez europejskie organizacje walczące z łamaniem praw człowieka np. Reporterzy Bez Granic.

ps. Ja pod swoimi artykułami podpisuję się swoim imieniem i nazwiskiem i tchórzliwiej nie ukrywam się pod anonimowymi pseudonimami ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek ŁAzik
  • Jarek ŁAzik
  • 21.02.2012 19:42

Do autora - eksperta - tak na marginesie, wojna domowa w Iraku toczy się już od kilku dobrych lat gdyby Pan przeoczył, ale miał Pan prawo, wszak w BBC czy CNN niewiele o tym mówią:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jarek ŁAzik
  • Jarek ŁAzik
  • 21.02.2012 19:41

Powiem szczerze, że tekst zasługuje na wyróżnienie "kpiny roku". Pisać o łamaniu praw człowieka w Iraku na podstawie raportów Departamentu Stanu USA i pozostałych organizacji sponsorowanych przez rząd amerykański to drwina z najwyższej półki. Pozdrawiam bezkrytycznych wielbicieli zachodnich mediów:)!

Komentarz został ukrytyrozwiń
John
  • John
  • 21.02.2012 16:02

Piotr Wierzbicki:

I'm sorry zbyt szybko przeczytałem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
John
  • John
  • 21.02.2012 16:00

Piotr Wierzbicki:

masz obrzezaną żonę/córkę, czy tylko wypiłeś zbyt dużo?

Komentarz został ukrytyrozwiń
John
  • John
  • 21.02.2012 15:58

Dlaczego nikogo to nie obchodzi? siła mass-mediów, rzucanych na żer tłuszczy tematów zastępczych, a przede wszystkim w tym wypadku siła propagandy: wszak to min polskie wojsko wprowadzało taką "demokrację", teraz robi to w Afganistanie, a za chwilę zawita do Iranu: nikomu to nie służy, by "oczernić" naszych Sojuszników, nasze "strategiczne cele"
Gdy nie wiesz o co chodzi - pomyśl o kasie: już płynie ropa z amerykańskich firm, już nie ma o co się bić, już nie ma tam interesów do załatwienia, które są możliwe jedynie po podbiciu kraju.
Liczę na Autora w kwestii Iranu: zapewne wielu powinno poczytać jak to jest z kolejnym "światowym zagrożeniem", a jak wiadomo weźmiemy w tym udział...

jurek:

świat to więcej niż post-komuna: poszukaj, a znajdziesz ciekawe przykłady

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.