Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

153913 miejsce

Iran dąży do normalizacji stosunków z USA

Teheran bardzo pozytywnie przyjął piątkową propozycję prezydenta USA Baracka Obamy zbudowania przez Iran przyszłości, w której rozbieżności przeszłości zostaną pokonane.

Flaga Iranu / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/ca/Flag_of_Iran.svg/800px-Flag_of_Iran.svg.pngPrzebywający w Stambule irański minister energetyki Parviz Fattah, w piątek 20 marca 2009 r., potwierdził, że władze Iranu bardzo pozytywnie oceniają oficjalnie zapowiedziany przez Baracka Obamę zwrot polityki USA w kierunku normalizacji wzajemnych stosunków z Iranem, opartych od teraz na zasadach wzajemnego szacunku i uczciwości. Podkreślił jednak, że same słowa, to za mało dla normalizacji stosunków między Teheranem i Waszyngtonem. Teraz potrzebne są konkretne działania.

Były irański premier Mir Hossein Mousavi zgłosił swą kandydaturę w czerwcowych wyborach prezydenckich. Będzie kontrkandydatem Mahmouda Ahmadinejada, Mohammada Khatami i Mehdida Karroubi. / Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREHTrzeba podkreślić, że przełomowym momentem "irańskiej gry" było niedawne jednoznaczne oświadczenie Moskwy, że Federacja Rosyjska nie dostarcza krajom Bliskiego Wschodu systemów rakietowych S-300, a współpraca z Iranem w zakresie realizacji jego programu jądrowego nie ma charakteru militarnego. W przeszłości Rosja dostarczała Iranowi uzbrojenie, ale wyłącznie mające charakter obronny, nie wpływając tym samym na destabilizację sytuacji w regionie.

Departament Stanu USA zamierza skierować w przyszłym tygodniu wysokiego rangą dyplomatę z Moskwy na konferencję w Szanghaju, poświęconą organizacji współpracy w kwestii Afganistanu, z celem przygotowania gruntu dla negocjacji amerykańsko-irańskich. Krok ten jest obliczony również na podtrzymanie strategii prezydenta Baracka Obamy, która przewiduje stabilizację Afganistanu dzięki poparciu ze strony jego kluczowych sąsiadów, takich jak Iran, Rosja i Chiny. Sukces szanghajskiej konferencji otworzy realną możliwość zorganizowania pierwszych rozmów administracji Obamy z przedstawicielami Iranu, mających na celu unormowanie stosunków dwustronnych na drodze dyplomatycznej.

Źródło: Interfax.ru

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Nie podnosiłem "brudnej rękawicy", tylko zareagowałem na zwykłe kłamstwo. Żydzi w Izbach USA, Senacie i Izbie Reprezentantów to jest po prostu fakt, ani negatywny, ani pozytywny. O tym się mówi, w 99% bez emocji, tak jak o Arabach, Latynosach i innych nacjach. To, że 1% robi z tego problem, to inna sprawa.
http://www.jewishexponent.com/article/17558/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku! Oglądamy różne filmy... Może Pan widział i zapomniał film, gdzie odbywało się żydowskie wesele - chyba w Tell Awiwie. Do lokalu wszedł Palestyńczyk i zdetonował umieszczony na sobie ładunek wybuchowy. No cóż - nie było wdów, wdowców i sierot... Zginęło tylko ponad 30 osób... Nie pamięta Pan, gdy podobny "bojownik" wysadził się w autobusie wiozącym żydowskie DZIECI do szkoły... ? Ja nie bronię ani nie oskarżam ani Żydów ani Palestyńczyków! Te tragedie są wynikiem zacietrzewienia i głupoty ludzkiej. Najgorszy jednak jest brak obiektywnej oceny i potępienia obu stron konfliktu przez otoczenie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Pani Stefanio! Najważniejsze, że dzięki Obamie topnieją lody! Osobiście nie mam nic przeciwko Żydom, Arabom, Rosjanom, Niemcom, Amerykanom, Chińczykom, Koreańczykom, Ślązakom, Kaszubom, Cyganom - nie mam nic przeciwko LUDZIOM!!! Budzą mój sprzeciw wszelkie statystyki klasyfikujące ludzi do "jakiegoś worka"! Panie Marku! Z całym szacunkiem - Pana artykuły przeczą temu, co Pan tu wyraził. Rozczarował mnie Pan o tyle, że nigdy nie podejrzewałam Pana o jakieś szowinizmy... Przykro mi, ale wyrażam szczerze co myślę i czuję - chyba pękła mydlana bańka...Art300 - nie wiem kim jesteś, co sobą prezentujesz, więc nie oceniam - podniosłeś jednak "brudną" rękawicę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Rotert

"Tu jednak pozostanie zagrożenie, ponieważ ponad połowa senatorów amerykańskich to Żydzi."

Liczba Żydów w Senacie - 13 (100), w Izbie Reprezentantów - 33 (435)

Podważa Pan te dane? Jeśli tak, to konkretnie, którzy ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To dobry znak, że przełamują lody i zmieniają orientację na pokojowe współdziałanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest właśnie pozytywny "znak czasu" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze niedawno minister obrony Rosji stwierdzał, że dostarczenie do Iranu S-300 „zasadniczo zwiększy jego zdolność obrony w razie ataku”. Teraz przełomowym momentem "irańskiej gry" jest niedostarczenie czegoś, co wzmacnia zdolność obrony. :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak coś pozytywnego się rozgrywa! Polityka Obamy bierze górę i to bardzo dobrze, choć być może nie wszystkim się to podoba...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak wiara czyni cuda! Mimo wszystkich "przeciew" wierzę, że USA pod przywódctwem Obamy zmierzają w dobrym kierunku i zagrożenia dla światowego pokoju za jego kadencji zostaną zlikwidowane, zaś widmo konfliktu nuklearnego zażegnane! WIERZĘ!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 15:16

Tu jednak pozostanie zagrożenie, ponieważ ponad połowa senatorów amerykańskich to Żydzi. I zawsze będzie się liczył interes Izraela, który skonfliktowany jest z całym światem arabskim. Właśnie widziałem dokumentalny film, jak Żydzi likwidują w straszliwy sposób bezbronne wioski arabskie. Takie mordy i eksterminacje - nie pozostaną bez odzewu i kółko się zamyka. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.