Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42567 miejsce

Iran - Polska. Szansa dla obu narodów

Od czasu pięknego gestu Iranu wobec Polaków, uchodźców II wojny światowej, mija 70 lat. Z tej okazji gościł w Gdańsku ambasador tego kraju w Polsce Samad Ali Lakizadeh.

Dyrektor NCK Larry Ugwu, tłumaczka, a z lewej ambasador S.A. Lakizadeh. / Fot. Fot.Włodzimierz PiechowiczW cyklu spotkań Ambasadorzy i Puls Świata organizowanych przez Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku wspólnie z Pomorskim Stowarzyszeniem Integracji Kultur i Sztuki Jeden Świat oraz Stowarzyszeniem Polska – Azerbejdżan, 28. maja br. gościł ambasador Islamskiej Republiki Iranu Jego Ekscelencja Samad Ali Lakizadeh.

Odległy, o bogatej historii kraj, o którym dociera wiele często niepokojących informacji, zainteresował wielu ciekawych świata ludzi, tym bardziej, że temat dotyczył stosunków dwustronnych między naszymi krajami.

Przedstawiony przez dyrektora NCK Larrego Ugwu ambasador rozpoczął wykład sympatyczną legendą, która podaje, że sarmaci wywodzą się od ludu irańskiego. Prawdą natomiast jest, że kontakty handlowe istniały już od tysiąclecia. Dowodzą tego wykopaliska prowadzone przez polskich archeologów na terenie Iranu.

Pierwszym dokumentem, świadczącym o istnieniu relacji politycznych, jest list władcy Persji z roku 1474 do Władysława Jagiełły, przechowywany w zbiorach warszawskiego muzeum.

Odtąd notuje się nasze kontakty dyplomatyczne, handlowe, misje wojskowe. Przyjazny stosunek do Polski Iran zamanifestował w 1795 roku sprzeciwem przeciwko rozbiorowi Polski przez Rosję, Prusy i Austrię. W tym okresie Polacy nie identyfikujący się z polityką zaborców, szukali swojego miejsca na ziemi w innych krajach. Także zatrzymywali się w Persji. Nazwiska wielu z nich zapisano na kartach historii tego kraju.

Ambasador Iranu w Polsce Samad Ali Lakizadeh. / Fot. Fot. Włodzimierz PiechowiczAmbasador wspomniał Aleksandra Chodźko, oficera, konsula rosyjskiego w Persji, który uciekł z armii carskiej, a zasymilowany napisał książkę w języku perskim. Szczególne miejsce zajmuje Izydor Borowski, oficer i wezyr perski, który w 1858 roku poległ w obronie integralności Persji. Uznany za bohatera narodowego spoczywa w Teheranie, a pamięć o nim jest żywa po dzień dzisiejszy.

Rok 1942 zbliżył nasze narody. II wojna światowa spowodowała wiele tragedii na terenach nią objętych. Miliony ludzi straciło życie, zdrowie oraz swoje ojczyzny. Dla polskich uchodźców z ZSRR w liczbie 120 tysięcy osób, serca otworzył naród irański przyjmując ich i goszcząc do końca wojny. Tu gen. Anders rekrutował żołnierzy do swojej armii. Pozostałym rząd Iranu zapewnił opiekę. Dla około 20 tysięcy dzieci polskich w mieście Isfahan otworzono ośrodki opiekuńcze, w których również umożliwiono im naukę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Geldrop
  • Geldrop
  • 03.06.2012 08:46

W Holandii pracowałem miedzy innymi z Marokańczykiem i Irańczykiem.Mam jak najlepsze o nich zdanie.Pierwszy wyraźnie miał swoja kulturę ale nikomu nie szkodził , choć nie lubił się przemęczać -nawet wówczas gdy to należało do jego obowiązków .
Natomiast drugi z IRANU to był wzór do naśladowania przez wszystkich .Potrafił cierpliwie każdemu wytłumaczyć jak należny pracować i porucz swojej normalnej pracy również pracował z tym , którego uczył i w ten sposób pomagał .Żył jako uchodźca z Iranu , chyba z dziesięć lat , ale ciągle chwalił swój kraj i widać było ,że ogromnie tęskni za nim .Jego wspominam z jak najlepszej strony , chociaż pracował na innej zmianie ale ja jako długoletni pracownik i na jego zmianie również pracowałem.Brał mnie do swej ekipy , był wice szefem zmiany , w ten sposób miałem możliwość sobie dodatkowo dorobić .Tak , to jest człowiek godny pochwały i godny naśladowania .Nadmieniam ,że był niepozorny, średniego wzrostu ale bardzo dużego serca.To było w fabryce , która wytwarza tłumiki dla DAF i innych renomowanych marek ciężarówek

Komentarz został ukrytyrozwiń
wyborca polski
  • wyborca polski
  • 02.06.2012 21:11

POWTARZAM MÓJ WPIS , są zniekształcone słow
-
Moim zdaniem pani Stefania idealnie się wstrzeliła w obecną sytuację jaka panuje w tamtym regionie świata.Izrael chce kolejnego ataku na Iran .My jako sojusznik NATO nie możemy dać się wplatać w tą agresję!!!Historia nas zobowiązuje i warto pamiętać o przyjacielskim potraktowani nas Polaków prze Abisynię , obecnie nazywa się Iran .Nie dajmy się wplątać w wojnę,tak jak w Iraku ,a tym bardziej w Afganistanie.
ZNOWU,NASZEGO ŻOŁNIERZA CHCĄ POLITYCY ,POŚWIĘCIĆ JAKO MIĘSO ARMATNIE !
Dość już naszej "pomocy" z agresorem w imię walki z wrogiem .Po II wojnie światowej Alianci nas zdradzili(USA , Wielka Brytania) , po Iraku pozostały tylko groby polskich żołnierzy i ogromny wysiłek wojenny Polski.W Afganistanie także USA nas wykorzystuje niczym kurwę , tej to chociaz trzeba zapłacić za przysługę .USA nas pozostawia z ogromnymi kosztami i trumnami polskich żołnierzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wyborca polski
  • wyborca polski
  • 02.06.2012 21:04

Moim zdaniem pani Stefania idealnie się wstrzeliła w obecną sytuację jaka panuje w tamtym niegorenia świata..Izrael chce kolejnego ataku na Iran .My jako sojusznik NATO nie możemy dać się wplatać w tą agresję!!!Historia nas zobowiązuje i warto pamiętać o przyjacielskim potraktowani nas Polaków prze Abisynię , obecnie nazywa się Iran .Nie dajmy się wplątać w wojnę tak jak w Iraku a tym bardziej w Afagnistanie.
ZNOWU NASZEGO ŻOŁNIERZA CHCĄ POLITYCY POŚWIĘCIĆ JAKO MIĘSO ARMATNIE !
Dość już naszej "pomocy" najezdcą w imię walki z wrogiem .Po II wojnie światowej Alianci nas zdradzili(USA , Wielka Brytania) , po Iraku pozostały tylko groby polskich żołnierzy i ogromny wysiłek wojenny Polski.W Afganistanie także USA nas wykorzystuje niczym kurwę , tej to chociaz trzeba zapłacić za przysługę .USA nas pozostawia z ogromnymi kosztami i trumnami polskich żołnierzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomity artykuł, Iran to fascynujący kraj ... ale jak bardzo rózny od naszej kultury europejskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Steniu, ciekawy artykuł, wyczuwa sie w nim Twoję zainteresowanie tym krajem. Dobrze jest coś więcej wiedzieć o Iranie. Dla mnie ten rejon świata kryje w sobie wiele zagadek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam, że ten rejon świata zawsze mnie fascynował, intrygował.
Historia, kultura, obyczaje, przyroda..., chciałoby się dotknąć, powąchać :-)
Niestety, dla mnie to nieosiągalne. Szczęściarzom, którzy mogli tam być,
po prostu zazdroszczę (bez zawiści!).
Bywałam w bliższych rejonach i wiem, że z perspektywy turysty nieco
inaczej widać rzeczywistość.
To nie znaczy, że kwestonuję spostrzeżenia, doznania p. Olka,
czy słowa p. ambasadora, jednak chciałabym dać wiarę temu drugiemu!
Wszystkim dziękuję za zainteresowanie moim artykułem.
Pozdrawiam :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez emocji i podtekstów. Znakomity zapis. Natomiast to, co "ekselencja" mówi zupełnie mnie nie przekonuje. Wręcz przeciwnie. A wiedzę o regionie opieram na autopsji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję:
"Rozluźnienie kontaktów nastąpiło w okresie rewolucji islamskiej, rewolucji przypominającej polską w 1980 roku,"

Ładnie powiedziane, ale niestety te rewolucje to było zupełnie co innego. Polacy walczyli o więcej wolności, a celem rewolucji islamskiej było wprowadzenie dyktatury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odsłaniasz białe plamy oficjalnej propagandy. Cieszę się, że mogłem się dowiedzieć czegoś o Iranie ustami jego obywatela a nie tłumaczeń z Izraela czy USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.