Facebook Google+ Twitter

Iran wstrzymuje dostawy ropy do UE

Próby nacisku ze strony UE na Iran, aby ten zaprzestał wzbogacania uranu, nie przyniosły oczekiwanych skutków. Teheran zrobił ruch wyprzedzający, pozbawiając francuskie i brytyjskie koncerny surowców energetycznych.

prezydent Ahmadinejad Creative Commons Attribution 2.0 Generic license. / Fot. Daniella ZalcmanJak podaje BBC, powołując się na irańskie ministerstwo ds. ropy, Teheran wstrzymał dostawy do Francji i Wielkiej Brytanii. Jest to odpowiedź na embargo, nałożone pod koniec stycznia przez UE na irańską ropę, w myśl którego z dniem 1 lipca miał zostać wstrzymany import tego surowca z Iranu.

Tego samego dnia wprowadzono również sankcje wobec Tidewater Middle East Co., największego irańskiego operatora portowego. Jest to istotna informacja zarówno dla UE, jak i dla Iranu. Teheran jest jednym z najważniejszych partnerów handlowych Unii Europejskiej.

W 2010 roku wartość wymiany handlowej (nie licząc ropy) przekroczyła 17,3 miliardów dolarów. Nałożenie sankcji uderzą więc w interesy gospodarcze nie tylko Teheranu, ale również państw członkowskich UE, gdyż wiąże się ze zmniejszeniem eksportu do Iranu, realizowanego w dużej mierze przez Tidewater Middle East Co., podają media.

 / Fot. http://www.president.ir/Natychmiastowe wstrzymanie dostaw ropy naftowej i skierowanie jej na inne rynki, zanim wejdą w życie nałożone sankcje, jest odpowiedzią na te zakazy. Świadczy również o tym, że Iran jest twardym graczem, który potrafi zadbać o własne interesy.

Czy wojna gospodarcza między UE i Iranem wpłynie na rynek ropy naftowej? Skoro spadek wydobycia ropy w Libii podczas zeszłorocznych zamieszek doprowadził do wzrostu cen tego surowca, z pewnością wstrzymanie dostaw przez Iran będzie miało bezpośrednie przełożenie na nasze portfele. Teheran jest drugą potęgą światową pod względem wydobycia ropy naftowej.

Ma także ogromne rezerwy. Europejskie embargo nie osłabi pozycji Iranu na rynku ropy, a jedynie doprowadzi do przekierowania eksportu surowców energetycznych z Zachodu na Wschód, czyli do Japonii, Indii i Chin, którzy są głównymi klientami Teheranu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jerzy
  • Jerzy
  • 22.02.2012 12:34

Słusznie Panie Grzegorzu. Dlatego musimy się przestawiać a nie dokladać do konfliktu. NIe możemy brnąć dalej z tym uzależnieniem od ropy. Nawet układ Rosji z Niemcami w czasie II wojny Swiatowej bazował na ropie. Niemcy musieli wytwarzać suntetyczną benzynę, a uklad z Rozja dawal im dostęp do Radzieckiej ropy, ktora jechała pociągami przez Polskę. Ale wiele o tym sie nie mówi. Bardzo dobrze, przestawiajmy się na inne źródła energi, i nie dadawajmy paliwa do kolejnego konfliktu.
Pan Paweł chyba też nie rozumie,że walka "ząb za oko, oko za ząb " to prymitywne działanie. Dajcie spokój, nie wypominajcie, ale myślcie nad czym nowym , innym , alternatywnym. A paliwo, może i nawet będzie za 15 złotych, to tym bardziej nas zastmuluje do zmienienia sposobu myślenia. Bo obecny sposób rozumowania prowadzi do upadku, nie wszystko może roznąć w nieskończoność. Rzym był za wielki i dlatego cesarstwo upadło. NIe dało rady Germanom, Saxonom, Hunom i całej reszcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

A paliwo po 10 PLN za litr...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed kilkoma dniami Chiny wyraziły się jasno na ten temat, więc na efekty nie trzeba było długo czekać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedynym sposobem ograniczenia zagrożenia dla Europy ze strony Iranu jest całkowita fizyczna likwidacja ich infrastruktury gospodarczej z wyjątkiem infrastruktury naftowej.
Należy zniszczyć tam drogi, mosty, linie kolejowe, linie przesyłu energii i linie telekomunikacyjne. Należy zrównać z ziemią wszelkie centra cywilizacyjne, a szczególnie duże miasta, oszczędzając ludność cywilną, którą należy przemieścić na tereny wiejskie.
Pozostawić należy wyłącznie infrastrukturę naftową i gazową wraz z niezbędną infrastrukturą transportową potrzebną do wywożenia tych surowców z Iranu. Miejscową ludność należy całkowicie odseparować od tych obiektów zastępując miejscowych pracowników specjalistami z Europy (koniecznie niemuzułmanami).
Kontrolę nad wykorzystaniem zasobów ropy, gazu oraz innych surowców można ewentualnie po jakimś czasie przekazać instytucjom międzynarodowym, ale wyłącznie tym które są niezależne od muzułmanów.
Irańczykom można ewentualnie, w rozsądnych granicach, płacić za eksploatację złóż.
Gospodarkę Iranu oraz organizację samorządu lokalnego należy sprowadzić do poziomu z przełomu 19 i 20 wieku. O istnieniu jakichkolwiek struktur państwowych nie może być mowy.
Takiej procedurze należy poddać kolejno każde państwo muzułmańskie.
Jeśli tego nie zrobimy teraz to za dwadzieścia lat muzułmanie opanują Europę i poderżną nam gardła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż. Na szczęście nie tylko irańska ropa istnieje na świecie. :) A jak się motoryzacja przestawi na elektryczne, to już jej nie będzie aż tyle potrzeba. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na razie Iran ani drgnął, nie mówiąc już o padnięciu na kolana. Ciekawe czy wyzwoli się furia z drugiej strony?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.