Facebook Google+ Twitter

Iran wystosował ostrzeżenie do rządu Stanów Zjednoczonych

Państwowa agencja prasowa, IRNA, przedstawiła oficjalne ostrzeżenie rządu w Teheranie dla Amerykanów przed ich powrotem do Zatoki. Rząd Stanów Zjednoczonych ma zamiar kontynuować politykę jaką obrał w stosunku do Iranu.

Po zakończonych w poniedziałek manewrach irańskich sił zbrojnych następuje kolejna fala gróźb i komunikatów.

Dowódca irańskich wojsk, Ataollah Salehi przestrzega Amerykę przed powrotem do Zatoki lotniskowca USS John C. Stennis. Obwieścił, iż nie zamierza ostrzeżenia wygłaszać dwukrotnie i US Navy może liczyć się z "odpowiedzią" wojsk Teheranu.

image: http://www.whitehouse.gov/sites/default/files/imagecache/gallery_img_full/image/image_file/p121911ps-01871.jpg adres: http://www.whitehouse.gov/ prawa: http://www.whitehouse.gov/copyright / Fot. Pete Souza Amerykanie, najpóźniej w przeciągu 48 godzin wystąpią z kolejnym oficjalnym komunikatem, wobec propagandowej odezwy. Cieśnina Ormuz i Zatoka Perska nie podlega zgodnie z umowami i prawem międzynarodowym, żadnym dyktatom Teheranu. Rząd Stanów Zjednoczonych i ich lotniskowiec nie mogą zatem ustosunkować się do pomówień.

Irańscy wojskowi z dumą podkreślają w swoich wypowiedziach rolę jaką odgrywają w celu zapewnienia bezpieczeństwa na terytoriach podlegających ich jurysdykcji, jak też na terenach co do których ich zwierzchnictwo jest co najmniej wątpliwe. Ćwiczenia armii irańskiej jakie odbywały się przez ostatnich 10 dni w Zatoce nie poprawiły wizerunku Teheranu w Stanach Zjednoczonych. Irańskie komunikaty i wystąpienia odbierane są jako agresywna retoryka. Próby z rakietami dalekiego zasięgu oceniono jako realne zagrożenie dla Izraela, a także amerykańskich baz na Środkowym Wschodzie. Ćwiczenia posłużyły też do przeprowadzenia próbnych blokad cieśniny Ormuz.



Francuski minister spraw zagranicznych, Alain Juppe, ocenił sytuację w związku z sankcjami jakie nałożył rząd Stanów Zjednoczonych na Irak jako bardzo ważne. Będzie to przedmiotem rozmów pod koniec stycznia na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw europejskich. Dodał też, iż Francja chce umocnić sankcje, a prezydent Nicolas Sarkozy przedkłada dwie konkretne propozycje. Daleko idące propozycje dotyczą zamrożenia aktywów irańskiego banku centralnego oraz embargo na irański eksport ropą naftową.

Sankcje zmuszają do zmian w niektórych kwestiach politycznych krajów ściśle związanych umowami handlowymi z Iranem, jak Chiny czy Indie. Dla przykładu, 11 procent ropy jaka pozostaje we władaniu Chin pochodzi z handlu z Iranem.

Kroki jakie przedsięwziął rząd amerykański odczuł irański rynek walutowy i sfera finansów nieomal natychmiast. Reuters cytuje wypowiedź Hamida Bakshi z Teheranu: "Kurs zmienia się w każdej sekundzie... Nie wymieniamy rialów na dolary, ani na żadną inną zagraniczną walutę".

Obserwatorzy i analitycy nie dopatrują się na chwilę obecną oznak chaosu na irańskich rynkach i innych sektorach działalności rządowej. Jednak kraj, którego polityka zdominowana jest przez specyficzny konglomerat religii i wojska coraz powszechniej zostaje postrzegany jako niestabilny i stanowiący zagrożenie.

Reuters
TVN24


Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.