
Iran pokazuje swoją siłę całemu światu, a przede wszystkim Izraelowi i USA. Relację z uroczystej prezentacji z udziałem prezydenta Mahmuda Ahmadineżada pokazała państwowa telewizja.
Irański przywódca powiedział, że nowa irańska maszyna to "ambasador śmierci przeciwko wrogom ludzkości, ale także posłaniec pokoju i przyjaźni".
Podkreślił również, że program budowy urządzeń militarnych zapewniających Iranowi samodzielnośc i niezależnośc rozwija się i będzie kontynuowany "do czasu aż wszyscy przeciwnicy Iranu stracą nadzieję, że kiedykolwiek uda im się zaatakowac naród irański".
- Nasz przemysł zbrojeniowy powinien zapewnić armii możliwośc odcięcia rąk wrogom, zanim podejmą jakiekolwiek działania - dodał Ahmadineżad.
Minister obrony Ahmad Wahidi powiedział zaś, że Iran już osiągnął samowystarczalność w produkcji broni i mógłby ją obecnie eksportować nawet do ponad 50 krajów świata.
Nowy samolot nazwany "Karrar" mający cztery metry długości to pierwsza tego rodzaju maszyna zbudowana w kraju. Przenieść może cztery pociski rakietowe, a jego zasięg to aż 1000 km.
W piątek Iran przeprowadził z kolei udaną próbę nowej rakiety ziemia-ziemia Qiam 1. Pociski tego typu mają się znaleźc w irańskim arsenale obok dotychczas produkowanych rakiet o zasięgu wystarczającym do uderzenia w Izrael.
Iran od końca lat 80. buduje własne, lekkie bezzałogowe samoloty zwiadowcze. Od 1992 roku wyprodukował własne czołgi, transportery opancerzone i myśliwiec. Program rozwoju
zbrojeń Teheran rozpoczął podczas wojny z Irakiem w latach 1980-82, by zniwelować skutki nałożonego przez USA embarga na dostawy broni.