Facebook Google+ Twitter

Irański potencjał atomowy w ocenie Izraela

Rzadko występujący publicznie szef izraelskiego wywiadu generał Aviv Kochavi przyznaje, że Iran jest zdolny wyprodukować broń atomową. Minister obrony Jehud Barak domaga się rozwiązania, które pozwoli uniknąć ofiar.

prawa: Common Creative 3.0 Aviv Kochavi / Fot. Coordination_Between_Moasi_Residents_and_IDF.jpg: Israel Defense Forces Generał izraelskiego wywiadu wojskowego Aviv Kochavi twierdzi, że Iran ma wystarczające środki, by zbudować cztery bomby atomowe, a gotową i w pełni uzbrojoną głowicą może dysponować w niewiele ponad rok czasu. Doniesienia agencji Reuters przytaczają wypowiedzi Kochaviego, w których generał powołuje się na informacje od osób z kręgów zbliżonych do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej: "Iran zgromadził więcej niż 4 tony uranu wzbogaconego do poziomu 3,5 procent i blisko 100 kilogramów wzbogaconych o 20 procent. Ta ilość materiałów jest zupełnie wystarczająca na cztery bomby atomowe".

Zachodni eksperci i komentatorzy przypominają, że do wyprodukowania bomby atomowej potrzebny jest uran wzbogacony do poziomu 90 procent, jednak irańskie prace są dość zaawansowane, by sobie z tym poradzić w stosunkowo krótkim czasie. W odniesieniu do duchowego przywódcy Iranu, jakim jest Ali Chamenei, który może zagrozić bronią atomową Izraelowi, Aviv Kochavi powiedział: "Od momentu, kiedy Chamenei wyda rozkaz... by przyspieszyć produkcję pierwszego środka dla atomowej eksplozji, minie, według naszych szacunków, około roku do ukończenia tego zadania". Dodał też, że uzbrojenie pocisku może potrwać dłużej.

Na zapytania o militarną stronę irańskiego programu badań, jaka interesuje izraelski wywiad, Kochavi odparł: "Iran nadal utrzymuje, że jego program jest prowadzony w celach pokojowych i cywilnych. Jednak długi szereg rzetelnych i mocnych danych w naszych rękach dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że Iran kontynuuje angażowanie się w produkcję broni atomowej".

Izrael już wcześniej oświadczył, że wolałby użyć siły, by powstrzymać Teheran przed wejściem w posiadanie własnego arsenału atomowego. Iran wielokrotnie ogłaszał, że izraelscy agenci są winni zamachów na życie naukowców jego kraju, jak też oskarżał Izrael o sabotowanie przedsięwzięć o charakterze cywilnym.

Minister obrony Izraela Jehud Barak skomentował sytuację: "Jeżeli sankcje nie odniosą pożądanego skutku w postaci powstrzymania irańskiego programu zbrojeń atomowych, zajdzie potrzeba powzięcia działania". Powiedział też, że wiele narodów zgadza się z Izraelem, iż "konfrontacja z uzbrojonym w atom Iranem mogłaby być bardziej skomplikowana, niebezpieczna i wymagająca większej ceny w krwi niż powstrzymanie dziś. Innymi słowami, ten kto mówi po angielsku "później", może odkryć, że "później, to zbyt późno".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Czy Izrael jest na swoim miejscu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sami zainteresowani zdają się dobierać kartę w kolorze pikowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z bronią atomową to jak z samochodem, każdy chce mieć. Spróbujmy wytłumaczyć właścicielowi samochodu, że nie jest mu on do życia wcale potrzebny... Nie da się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.