Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129325 miejsce

Ireneusz Krzemiński: Dookreślanie i nieoczywistości liberalizmu

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-05-26 09:57

W Polsce hasło „liberalizm” ma szczególne znaczenie polityczne i światopoglądowe, kompletnie zresztą niezwiązane ani z tradycją filozofii polityki realnej, ani z polskimi usiłowaniami w tym kierunku. To nadaje szczególną rangę przedsięwzięciom takim jak Kongres Wolności.

Spotkanie to służyło przede wszystkim powiązaniu diagnoz współczesności, naszych aktualnych odczuć i intelektualnych obrazów świata z liberalną tradycją myślową, a także wyrażaniu ich w języku kategorii o ideowym i teoretycznym znaczeniu, wypływających z tradycji albo przynajmniej z nią powiązanych.

Swoją drogą, gdyby tylko przeprowadzić dokładne badanie empiryczne, okazałoby się, że w Polsce cały zespół przekonań i poglądów, zarówno teoretycznych, jak i potocznych, które można identyfikować jako „liberalne”, wyrażany jest w dosyć swobodny sposób. Wiąże się to - niestety - ze słabością polskiej tradycji liberalnej. Ale, paradoksalnie, może się to okazać pewną zaletą dla rozwinięcia języka i myślenia, lokującego się w liberalnej tradycji. Pozwala bowiem spontanicznie, po części zgoła w niezamierzony sposób, formułować na nowo wyrażone już niegdyś, tradycyjne przekonania, od razu nadając im odmieniony, aktualny sens.

Wiemy, jak trudno jest aktualizować tradycję - widać to choćby po Kościele katolickim, który po Soborze Watykańskim II, wyznaczywszy jasną perspektywę dynamicznych zmian, nagle stanął jak wryty, przeraziwszy się własnymi przemianami. Słaba, niejednoznaczna tradycja, niezinstytucjonalizowana we własnej kulturze narodowej, politycznej, nawet gdy istnieje mocno na naukowym i ideowym forum globalnym, poddaje się stosunkowo łatwo zaadoptowaniu od razu w nowoczesnej, aktualnej formie.

Wzorce myślowe, teoretyczne zręby tradycji brane z doświadczenia innych, stanowią dobrą ramę i jednocześnie dają się od razu wprowadzać do współczesnej mentalności w zredefiniowanych formach. Może to zbyt optymistyczne założenie, bo przecież zawsze znajdą się strażnicy ortodoksji, ale, na szczęście, liberalna ortodoksja jest dość mało ortodoksyjna.
 / Fot. Kultura Liberalna
Cały artykuł na stronie: KulturaLiberalna.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Robercie masz racje więcej się dowiesz z encyklopedii internetowej niż z tego artykułu.

Wzorce myślowe, teoretyczne zręby tradycji brane z doświadczenia innych, stanowią dobrą ramę i jednocześnie dają się od razu wprowadzać do współczesnej mentalności w zredefiniowanych formach. Ciekawe czy autor sam wie o co chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pała za ten artykuł groch z kapustą uwarzony ze słownikiem wyrazów obcych. Teza o trachu Kościoła nie poparta niczym A potem pisanie o słabej niejednoznacznej tradycji. O co tu chodzi. Zdania rwane jak stara koszula.Bez logicznego ciągu. Profesor to pisał?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.