Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Irlandczycy nie pozostawili nam złudzeń

Pozycja materiału w rankingach:

81441 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 5pkt

Oceń:

Irlandczycy nie pozostawili nam złudzeń


W dzisiejszym meczu eliminacji mistrzostw świata, Polacy przegrali 3:2 z Irlandią Północną. Polska przegrała mecz na własne życzenie, po błędach.

 / Fot. PAP BARTLOMIEJ ZBOROWSKIMecz dla Polaków zaczął się fatalnie. Polscy zawodnicy wyglądali na bardzo zdenerwowanych i zdekoncentrowanych, za to Irlandczycy na bardzo zmotywowanych. W 10. minucie, po serii błędów w linii obrony Polaków oraz niezgraniu Boruca z Wawrzyniakiem wpadła pierwsza bramka dla Irlandczyków, którzy w pierwszych minutach spotkania byli stroną dominującą.

W dalszej części meczu gra przeniosła się do środkowej strefy boiska. Polacy przez większość część pierwszej połowy wykonali wiele niedokładnych podań. Niezrozumienie w obronie powodowało ogromne zagrożenie pod bramką Artura Boruca. Do 22. minuty polski zespół nie oddał celnego strzału na bramkę Irlandczyków. W 26. minucie sytuacja się odwróciła i po doskonałym prostopadłym podaniu, sam na sam z bramkarzem znalazł się Ireneusz Jeleń, który nie dał szans bramkarzowi wyrównując stan spotkania. Dalsza część pierwszej połowy to optyczna przewaga gospodarzy, którzy konsekwentnie wykorzystywali błędy Polaków. Piłkarze schodzili do szatni z wynikiem 1:1.

Druga połowa to kolejne kardynalne błędy Polaków w obronie. W 47. minucie po stałym fragmencie gry Irlandczycy wyszli na prowadzenie. Niepilnowany Evans bez żadnych problemów skierował głową piłkę do siatki Polaków. Polacy wyglądali na zdezorientowanych co skrzętnie wykorzystywali Irlandczycy, raz po raz atakując bramkę strzeżoną przez słabo dzisiaj spisującego się Artura Boruca.

W 60. minucie koszmarny błąd popełnił Boruc, który po podaniu Michała Żewłakowa nie atakowany, nie trafił w piłkę, która powędrowała prosto do bramki polskiego zespołu.

Gra Polaków wyglądała fatalnie, bardzo dużo niedokładnych podań oraz fatalna postawa obrony powodowała coraz większe zagrożenie bramki Polaków. Irlandczycy grający prostą piłkę, kontrolowali sytuację na boisku, nie dopuszczając polskiej reprezentacji do swojego pola karnego. Nieliczne kontrataki polskiej drużyny rozbijały się na szczelnej obronie irlandzkiego zespołu.

Zobacz także:

Wojciech Luściński OFFline profil autora

Autor: Wojciech Luściński

Napisz do autora

Artykuły (30) Galerie (6) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 21 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Nazywam się Wojtek , uczęszczam do Liceum Profilowanego w Gdańsku , staram się rozwijać swoje pasje jeśli oczywiście czas mi na to pozwala . Wyznaje zasadę że w walce z upływającym czasem, wszystkie chwyty są dozwolone… Dzięki... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Piotr Jakóbczyk 29.03.2009 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 42

Boruc, kilka spotkań tym kopaczo-biegaczom po podstawówkach uratował, to teraz kilka musi wmoczyć :) We mnie ciągle siedzi złość po tym meczu :). Jak można przegrać z taką słabą Irlandią Północną ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 29.03.2009 09:46

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 43

Dla mnie Żewłakow w ogóle nie jest winien. Wystarczy policzyć, ile razy w meczach obrońca podaje do bramkarza (często są to trudniejsze piłki)...i jakoś takich baboli się praktycznie nie widuje.
Pierwsza bramka to pokaz nieudolności i słabizny Boruca - bramkarza, który nie umie grać na przedpolu jest nikim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Bogusławski 29.03.2009 01:02

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 34

jedynie szpakowski mnie nie zawiódł. pieprzył głupoty od początku do końca, robił podsumowanie meczu jeszcze 5 min po stracie pierwszego gola, zniszczył emocje, jak zwykle poprzekręcał nazwiska, źle je wymawiał, ogólnie z naszej słabo grającej reprezentacji jak zwykle szpakowski był najgorszy

co do Leo to niestety nie odrobił lekcji,
- Dudka w obronie- porażka, powinien występować jako def. pomocnik
- Żewłakow na środku obrony- porażka powinien grac na lewej obronie
- Wawrzyniak na lewej obronie -dno
- Bandrowski- w ogóle za słaby na kadrę
- Wasilewski- ok jeden z nielicznych którym się cokolwiek chciało,
- Krzynówek, zaczął grac dobrze dopiero w II połowie
- Jeleń- świetny występ ale niestety za szybko zdjęty
- Błaszczykowski- czemu tak późno, rozgrzewał się na boisku 10 minut a potem zaczął coś robić
- Lewandowski Robert- na prawe skrzydło to on się nie nadaje- udowodnił też z Udinese
- Guereiro- zmiennik -tak, podstawowa 11 -nie
- Lewandowski- jedyny który coś robił
- Boruc- przy niezrozumieniu z obroną musiał wpuścić 2 gole no i stracił gola gorszego niż Kuszczak z kolumbią
generalnie Leo nie dostosował 11 do potrzeb meczu. wystawiając 5 pomocników zapewne chciał opanować środek boiska, co przy nieudolności w przytrzymaniu piłki i rozegraniu akcji w tej części boiska musiało być skazane na porażkę. Dudka jest świetnym defensywnym pomocnikiem, ustawiony w obronie zgubił się zupełnie i nie wiedział co robić, na jego pozycji powinien zagrać Bosacki a Żewłakow na lewej obronie.
skład powinien wyglądać tak:
Boruc
Wasilewski--------Bosacki-----Żewłakow
--------Lewandowski-- Dudka-------------
Boguski----------Roger--------Krzynówek
-----------Jeleń------------Lewandowski--

3 obrońców z zadaniami ultradefensywnymi, 2 def, pomocników którzy czyszczą przedpole, Jeleń-Boguski wymieniają się rolami konstruując akcje ofensywne, Krzynówek schodzi do środka wymieniając się z Rogerem, często strzela zza pola karnego, Lewandowski jest "wolnym elektronem"
dłużej przytrzymujemy piłkę, nie wrzucamy ciągle piłek 50metrowymi podaniami z ominięciem pomocy jak za Engela na MŚ2002, Roger bierze na siebie dużo egoistycznych dryblingów i wejść na przedpole rozrzucając piłki na skrzydła lub do napastników. NIE GRAMY GÓRNYCH PIŁEK przeciw - "wyspiarzom" się tak nie da.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Jakóbczyk 29.03.2009 00:13

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 42

Jak dla mnie osobiście, to był to najgorszy mecz reprezentacji w eliminacjach, jaki w życiu widziałem. Mecz z Finlandią to była fantastyczna gra, w porównaniu do tego co oglądaliśmy dzisiaj. Żenada, brak zaangażowania, ambicji, pomysłu. Występ Polaków porównałbym do słynnej porażki z Izraelem na wyjeździe w połowie lat 90-tych, kiedy to Szpakowski na koniec transmisji mówił, że nie ma ochoty już więcej takiej reprezentacji komentować i nie obyło się wtedy bez ostrych słów. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Garczyński 29.03.2009 00:06

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 42

technicznie rzecz biorąc głównym winowajcą byłą murawa. Ale Żewłakow również. Wystarczy dać za przykład Taylora i sytuację o której wspomniał Seweryn. Gdyby piłka nie szła w światło bramki nie byłoby problemu. Z drugiej strony trudno nie przyznać racji, że Boruc mógł tą piłkę przyjąć a dopiero później wybić.
Co do komentarza Szpaka to się nie wypowiem bo oprócz niego mało kto mnie tak denerwuje. Bramkę strzelił Feeney a Szpak "Hili" i "Hili". Żenada.
Byłem zwolennikiem Leo ale teraz sam nie wiem co byłoby dobre dla polskiej piłki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Luściński 28.03.2009 23:59

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 43

Tak widziałem ten moment z Taylorem identycznie jak Artur tylko obok bramki ;), Pierwsza bramka to błąd na "spółę" Boruca i Wawrzyniaka, bramkarz powinien się drzeć "moja" z całej siły wtedy obrońca puszcza piłkę a tak to albo Wawrzyniak nie usłyszał albo Boruc nie krzyknął ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Seweryn Lipoński 28.03.2009 23:51

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 36

Obwinianie wyłącznie Boruca za utratę trzeciej bramki jest przesadą, co nie zmienia faktu, że powinien był tę piłkę przyjąć, a nie uderzać z pierwszej (nie był tak mocno naciskany). Podobny błąd popełnił zresztą Taylor w pierwszej połowie - mało kto zwrócił na to uwagę po meczu - bo zakończyło się to tylko rzutem rożnym.

Szczerze mówiąc, gorsze wrażenie zrobiła na mnie bramka nr 1, przy której do spółki z Wawrzyniakiem zrobili wszystko, by rywale mogli ją strzelić.

Szpakowski miał rację, przyrównując to do Polska - Finlandia 1:3 z 2006 r. Chwilę wcześniej pomyślałem dokładnie to samo. Tyle tylko, że tu już jest środek eliminacji, a zgranej ekipy jak nie było, tak nie ma. Wygrana z Czechami była już pół roku temu i nie powinna przysłaniać obrazu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Luściński 28.03.2009 23:30

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 43

Hehe grzes bo w polskiej w piłce jest wszystko na opak czyli kto strzela ten nie gra kto nie strzela ten gra hehe niestety Polska szara rzeczywistość, i nie moge sie zgodzić z tym że żewłakow był głownym winowajcą ponieważ jego winy było może 30 % następne 20 % to wina murawy niestety kiepskiej dla obu zespołów no i 50 % winy Artura . No cóż pozostaje jedynie nam teraz czekać na San Marino i daj bóg żebyśmy czasem nie zaliczyli kompromitacji ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Garczyński 28.03.2009 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 46

Boruc po prostu miał pecha. Głównym winowajcą tej sytuacji był Żewłakow który podał do bramkarza kierując piłkę w światło bramki. Drugim antybohaterem został moim zdaniem Leo który ustawił naszą ekipę zbyt defensywnie. Jeden napastnik, między pomocą a Jeleniem dziura, zero komunikacji, gry piłką. Wystarczyło grać krótkimi podaniami, spokojnie, technicznie klepać irlandczyków. Murawa może i była kiepska ale taka sama dla obu stron, a nasi pokazali dziś brak wiary, chęci i umiejętności przede wszystkim. Dziwne jest to, że 11-stka została złożona z zawodników zazwyczaj grających w swoich zespołach. W ostatnich meczach kiedy połowa składu grzała ławę widać było dużo więcej zaangażowania.

ps. Jeleń podobno nie pasuje Leo do koncepcji (strzelający napastnik? komu on potrzebny). Patrząc na dzisiejszy mecz i pozostałych zawodników to fakt, jest dużo lepszy i wychodzi poza ramy koncepcji. Znając Leo w następnym meczu już nie dostanie szansy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klaud. Gie 28.03.2009 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 45

Boruc mistrz! ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.