Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15009 miejsce

Islam i terroryzm

W dzisiejszych czasach słowo dżihad kojarzone jest wyłącznie z islamskim pojęciem prowadzania wojny i zwalczania niewiernych. Warto bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu.

Dżihad oznacza między innymi zmaganie, dążenie lub staranie się i dotyczy przede wszystkim wewnętrznej walki człowieka ze złem i dążenie do dobrego i przyzwoitego życia. Dżihad może też oznaczać zbrojną walkę w obronie wiary i społeczności muzułmańskiej, jednak dżihad związany z duchową i indywidualną walką każdego człowieka ze swoimi słabościami i pokusami jest nazywany „wielkim dżihadem”, zaś walka zbrojna „dżihadem mniejszym”. Tradycja islamska zna wypowiedzi przypisywane prorokowi Mahometowi, iż dżihad wewnętrzny jest ważniejszy i trudniejszy niż walka zbrojna. W takim kontekście nie można rozumieć dżihadu jako dogmatycznego wezwania do zabijania niewiernych lub działań agresywnych. Dżihad rozumiany jako walka orężna nie jest nakazem, a jedynie ostatecznością stosowaną w przypadku obcej agresji na społeczność islamską lub prześladowań muzułmanów. Z tego powodu wielu współczesnych badaczy używa terminu „dżihadystów” na określenie współczesnych grup terrorystycznych wykorzystujących argumentację religijną, są to bowiem ludzie którzy zdegradowali islam jako religię do ideologii dżihadu – świętej wojny z niewiernymi, odrzucając wszystko to co w islamie sprzeciwia się agresji. W przypadku takich ludzi i organizacji mamy do czynienia z zupełnie nową definicją dżihadu.

Muzułmanie muszą się bronić


Dżihadyści uważają że obecnie islam na całym świecie jest celem nieustannego ataku ze strony zgniłego moralnie Zachodu jak też „wielkiego” i „małego szatana” (USA oraz Izrael), zaś obecność obcych wojsk na terenach muzułmańskich jest de facto wypowiedzeniem wojny wszystkim muzułmanom. Skoro więc niewierni okupują muzułmańskie ziemie, to wyznawcy islamu mają święty obowiązek bronić się i walczyć wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Takie rozumowanie jest dla dżihadystów bardzo wygodne, wskazuje bowiem na konieczność panislamskiej wojny przeciwko niewiernym, wojny, którą można określić jako „islam – reszta świata”. Na użytek takiego właśnie apokaliptycznego starcia terroryści podzielili ludzkość na „dom islamu” (gdzie ludzie żyją przyzwoicie, przestrzegają zasad islamskiego prawa) oraz „dom wojny”, zaś pokój jest możliwy jedynie po całkowitym i ostatecznym zwycięstwie islamu nad wszystkimi oponentami.

Prawo do odwetu



Ideologia dżihadystów wszelkie akty terroru wobec niewiernych w zasadzie nie tylko całkowicie usprawiedliwia, ale wręcz traktuje jako naturalne akty obrony lub słusznego odwetu za doznane krzywdy. Koran dopuszcza prawo odwetu bądź też odpłaty (choć zdecydowanie zaleca przebaczenie), mówiąc, że każda poszkodowana osoba ma prawo do wyrządzenia podobnej lub takiej samej krzywdy swojemu oprawcy. Takie rozumowanie łatwo doprowadzić do logicznej skrajności, co uczynił Osama bin Laden, twierdząc, że skoro np. Amerykanie użyli broni atomowej przeciwko Japończykom w II wojnie światowej, to każdy naród ma prawo użyć takiej broni przeciwko USA i skoro w Iraku i Afganistanie giną cywile to można – w ramach słusznego odwetu - mordować też cywili Amerykańskich. Użycie broni biologicznej też jest usprawiedliwione, gdyż np. podczas wypraw krzyżowych rycerze chrześcijańscy przerzucali rozkładające się zwłoki przez mury oblężonej Antiochii, chcąc wywołać epidemię wśród obrońców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Wojtek Skorupski
  • Wojtek Skorupski
  • 26.04.2011 19:46

zal mi was coty

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic podobnego (plagiat) nie twierdzę. Wkleiłem link jako uzupełnienie do twojego tekstu.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza tym ze zgrozą zauważam że wielu amatorskich (tak jak ja) autorów piszących o islamie, doszukuje się romantycznych opowieści o zagubionych i nieszczęśliwych młodych ludziach którzy mimo woli stają się terrorystami i "mudżahedinami". Jeżeli ktoś uważa że terrorysta jest romantycznym buntownikiem, to ja mogę tylko pogratulować takiego podejścia. Terroryście nie są ani romantyczni, ani zagubuieni, ani nieszczęśliwi. Są to bezwzględni i cyniczni mordercy, którym zabijanie niewiernych sprawia wielką radość (bo przecież kupują sobie w ten sposób bilet do raju).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pokorą przyjmuję każdy, nawet najberdziej krytyczny komentarz, jednak bezczelne posądzanie mnie o plagiat nie mieści się - przynajmniej moim zdaniem - w ramach ciekawej polemiki i krytyki. Przejrzałem artykół z podanego linku www.europa21.pl, na pewno jest lepszy od moich krótkich przemyśleń, ale jeśli zamieszczenie tego linku miało udowodnić że mój tekst jest plagiatem, to ja mogę jedynie załamać ręce. Bardzo proszę o rzetelne przejrzenie tekstów na ten temat, może traficie nam inne teksty mojego autorstwa np. na interia360.pl. Apeluję o rzetelność do komnentujących. Jeżeli nazywacie mnie głupcem, nie musicie się z tego tłumaczyć, takie macie prawo, jednak jeżeli nazywacie kogoś złodziejem, to zupełnie inna sprawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beznadziejny, szablonowy, spisany skądś. Zero własnych przemyśleń, inwencji twórczej. A ten temat jest tak bogaty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.europa21.pl/Article4989.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.