Facebook Google+ Twitter

Islam znaczy poddanie się Bogu!

Co piąty obywatel Świata jest wyznawcą islamu - religii, która wyodrębniła się na początku VII wieku z judaizmu i chrześcijaństwa, opierając się na czci oddawanej temu samemu Bogu.

Błękitny Meczet / Fot. http://upload.wikimedia.wikipediaorg//commons/0/04/Blekitny_Meczet_RB6.jpgWspółczesne wyobrażenia o tej monoteistycznej religii pełne są przekłamań, uprzedzeń i agresji. Nie jest przypadkiem takie właśnie kształtowanie przekonań tzw. społeczeństw cywilizowanych. Tylko o co chodzi? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze, a za tą współczesną krucjatą stoją możni tego świata. Nie przypadkiem od dziesiątków lat, gdy w masmediach mówi się o muzułmanach, to najczęściej pojawiającymi się epitetami są: „terrorystyczny”, „fundamentalistyczny”. Ma to wyrobić w naszej podświadomości wizerunek Arabów jako bandytów, dla których życie ludzkie nie ma znaczenia.

W ten sposób ustawia się muzułmanów na antypodach społeczeństw hołdujących wartościom etycznym i moralnym cywilizacji chrześcijańskiej. Skoro nasze społeczeństwa stoją na wysokim stopniu wszelkiego rozwoju, są przy tym szlachetne i humanitarne to stąd prosty wniosek, że kraje muzułmańskie to zacofany zaścianek cywilizacji, zły i podły, stanowiący zagrożenie dla demokratycznego świata. Pomija się całkowicie fakt, że „Koran” jest zbieżny w formułowaniu zasad etycznych wyznawców islamu z „Biblią” chrześcijan. Taki pseudokonflikt wartości łatwo podtrzymywać i podsycać z uwagi na doświadczenia historyczne.

Religia przykrywką podbojów?


W wiekach średnich muzułmanie prowadzili ekspansjonistyczną politykę, podbijając zbrojnie znaczne części wschodniej i południowej Europy. Druga strona też nie zachowywała się biernie - krzyżowcy realizujący agresywną politykę Watykanu najeżdżali ziemie wyznawców Allacha, mordując i grabiąc ludność na nich zamieszkałą, przysięgając nie spocząć do czasu, kiedy grób Jezusa będzie w rękach chrześcijan. Tło religijne wszystkich tych wojen było przykrywką właściwego celu, a więc poszerzenia stref wpływów, uzyskania rynków zbytu, bogacenia się kosztem innych, a wreszcie szło o zwykłą grabież. Równocześnie kraje Orientu znacznie wyprzedziły średniowieczną Europę w rozwoju sztuki i nauki, głównie medycyny, matematyki, geografii i prawa.

W okresie ekspansji zachodniego świata na tereny kolonizowanej Afryki i Azji, muzułmanie stanowili trudną do przebycia zaporę, bo poza umiłowaniem wolności jednoczyła ich wiara. Ta wiara uniemożliwiała skuteczne przeprowadzenie procesów wynaradawiania. Dżihad wzmacniał mentalnie i duchowo muzułmanów, obiecując zbawienie tym, którzy polegną w walce z zaborcą. Taka postawa Arabów w sposób oczywisty nie miała zrozumienia i zwolenników w krajach Europy zachodniej, tworząc stereotyp muzułmanina jako człowieka upartego, o niskiej inteligencji, nieelastycznego fanatyka. Ten stereotyp przetrwał do czasów współczesnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Plus. Bdb artykuł, dążący do obiektywizmu, perspektywicznego spojrzenia, z niekonformistycznymi przemyśleniami i ukazaniem związku przyczynowo-skutkowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzy monoistyczne religie Bliskiego Wschodu mają wspólne korzenie i to jest jasne ale powiedieć, że islam wyodrębnił się z judaizmu i chrześcijaństwa to wypowiedź co najmniej o ton niestosowana. Kwestia jest delikatna i dyskusyjna, uogólnienie z leada zbyt upraszcza korzenie islamu. Zastrzegam, że to nie jest dyskusja czysto akademicja - ma konsekwencje w tym jak różnie muzułmanie i świat Zachodu postrzegają islam (a o tym jest artykuł).
Koran podpiera się autorytetem bilbli ale jednoczesnie tak samo silnie i często jej przeczy. M.Eliade zwraca uwagę, że nowa religia jest bardziej stworzona jako system społeczny - Mahomet celowo opiera nowe państwo na prawach religijnych. Islam jest w istocie nową jakością, być może czymś co nam, Europejczykom wychowanym w świeckich państwach, nie mieści sie w głowach i czego nie akceptujemy. Ale to już temat na osobny artykuł

pozdr
p.

p.s. kwestia Indii i bomby atomowej dotyczy złamania embarga przez USA na rozprzestrzeniane energii atomowej, a nie tego że Indie są niebezpieczne. Jak wiadomo Indie nie podpiasały odpowiednich traktatów międzynarodowych ale sam kraj nie jest większym zagrożeniem niż np. Pakistan. I taką nieścisłość wytknąłem w komentarzu. Uproszczenia bywają bardzo niebezpieczne, stąd moja reakcja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bogsiel: "Co piąty obywatel Świata jest wyznawcą islamu - religii, która wyodrębniła się na początku VII wieku z judaizmu i chrześcijaństwa..."

hmm brzmi to tak jakby Arabowie byli wcześniej chrześcijanami lub wyznawali judaizm...
takie coś napisać w leadzie, oj, oj ...

"Tym bardziej, że dziś USA podpisały z Indiami umowę o dostępie Indii do rozwoju technologii jądrowej. Niestety, nie wróży to nic dobrego."

Porozumienie dotyczy współpracy cywilnej. Indie maja broń atomową od 1974 roku.

"Przeciągająca się wojna w Afganistanie, wyniszcza kraj, pozbawia jego ludność nadziei na realizację obiecywanych przemian, stawia ich na krawędzi katastrofy egzystencjonalnej. Nic więc dziwnego, że sympatie narodu przesuwają się stopniowo w kierunku Talibów."

Bardzo proszę o jakieś twarde dane (badania opinii lub wypowiedzi specjalistów), ponieważ ostatnie zdanie jest zdumiewające. Afgańczycy nie zapomnieli okresu rządów talibów i piewrsze słyszę, żeby talibowie odzyskiwali poparacie - to zachodnie wojska utraciły początkowy kredyt zaufania..

pozdr
p.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To co się wydarzyło w tym serwisie - trudno nazwać - cisną się na usta same wulgaryzmy! Jaki jest poziom tych ludzi? Wydawało mi się, że ludzie pióra to ludzie inteligentni - teraz mam wątpliwości. Może teraz ja im się przejadę po punktach!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry i trafny tekst. Czasami warto się zastanowić, że "fakty" wcale nie są takie, jak nam się wydaje. Ludźmi bardzo łatwo jest manipulować i politycy często z tego korzystają.
Poza tym ja zawsze powtarzam, że warto się tez zastanowić nad tym skąd terroryzm się bierze, bo podejrzewam, że gdyby sytuacja w krajach Bliskiego Wschodu była inna, to być może nie byłoby żadnego terroryzmu. Nie mówiąc już o tym, ze zdarzają się sytuacje popierania takich organizacji przez odpowiednie "władze Zachodu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst - oby nie sprawdziły się "czarne wizje". Człowiek spokojnie żyje nie wiedząc, że siedzi na wulkanie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Interesująco podana geneza terroryzmu islamskiego.

Bez wątpienia bogactwami naturalnymi zawiadywać i czerpać korzyści powinny narody, na terytoriach których one się znajdują.
Kraje arabskie, nie posiadając dobrze zorganizowanej państwowości, narażone są na ekspansję obcego kapitału, który żeruje na ich zasobach.
Nie wydaje się żeby to mogło ulec zmianie, ponieważ wierni doktrynie pozostaną kolejni przywódcy USA.
Obama także, bo światem rządzi pieniądz i on temu się podporządkuje.

A szkoły koraniczne nadal będą wychowywać fanatycznych bandytów. Przypuszczam, że ci zabójcy mają blade pojęcie o co naprawdę chodzi.

Mądrość zbiorowa w jaką zdaje się autor wierzyć, pozostanie niestety w sferze życzeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) zaciekawy tekst i trafne spostrzeżenia

Komentarz został ukrytyrozwiń

To o islamie miało być ??? myślałem, że to przegląd zagadnień ze świata!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy moich materiałach tez tak bywa; teraz jasne.
Za wyjaśnienia dziękuję i pozdrawiam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.